Kompromis i porozumienie dla środowiska lokalnego

Paweł Kończyk (PK): Jest Pani radną z Jedlni-Letnisko już drugą kadencję. Większość radnych reprezentujących naszą miejscowość traciło zaufanie społeczne i nie było wybieranych ponownie. Pani, obok Marzeny Wiosny-Michałek, która jest radną nieprzerwanie od 1998 roku, stanowi wyjątek. Jaka jest recepta na to, by nie pozostać radnym tylko jednej kadencji?

Mariola Bocheńska (MB): Receptą na drugą kadencję była moja dewiza życiowa: „Efekty osiąga się nie przez piękne słowa lecz pracą i własnym wysiłkiem”.

PK: Niektórzy uważają Panią za stronniczkę wójta Rzeczkowskiego. Według nich Pani głosowania w Radzie Gminy poprzedniej kadencji były zawsze zbieżne z tym, czego oczekiwał wójt…

MB: Jeżeli uważałam, że decyzja wójta była słuszna, to popierałam ją. Cenię sobie niezależność, nie sugeruję się tym, co ktoś powiedział, dopóki nie utwierdzę się w przekonaniu, że jest to słuszne, oczywiście biorąc pod uwagę interes społeczny. Do każdej sesji byłam dobrze przygotowana. Moje decyzje były przemyślane. Starałam się być obiektywna, kierując się przede wszystkim dobrem i potrzebami mieszkańców oraz możliwościami budżetu gminy.


PK: Czy, pani zdaniem, wójt Rzeczkowski, planując i realizując rozmaite inwestycje, dyskryminował przez ostatnie 8 lat naszą miejscowość?

MB: W czasie trwania minionej kadencji nie spotkałam się z dyskryminowaniem naszej miejscowości. Podkreślam, że jest to moje odczucie. Potrzeby każdej miejscowości naszej gminy były ważne i w miarę potrzeb oraz możliwości realizowane. Jeżeli chodzi o naszą Jedlnię-Letnisko to zostało zrealizowanych wiele inwestycji takich jak termoizolacja szkoły, budowa przedszkola, zagospodarowanie terenu przed urzędem gminy – wykonanie podjazdu dla osób niepełnosprawnych oraz fontanny, Ogródek Jordanowski dla dzieci nad zalewem, wybudowanie kilku ulic, oświetlenie szeregu ulic, budowa parkingu przy gimnazjum. Ochotnicza Straż Pożarna otrzymała częściowe dofinansowanie do zakupu wozu strażackiego. Rozpoczęto zaniechaną wcześniej największą inwestycję to jest budowę sieci kanalizacyjnej w południowej części Jedlni-Letnisko. Uważam, że jest jeszcze wiele do zrobienia, ale na to potrzeba czasu, finansów i zaangażowania wszystkich mieszkańców.

PK: Nasi mieszkańcy zwracają jednak uwagę na to, że projektowanie kanalizacji strony południowej Jedlni ciągnie się już od kilku lat, ważne ulice takie jak 1 Maja czy Staroradomska toną w błocie, brakuje równych i ładnych chodników dla pieszych, skwerek przy dworcu odstrasza, a Jedlnia jest po prostu brudna…

MB: Ustosunkuję się do czterech ostatnich lat, w czasie których byłam radną. Uważam, że ten czas wykorzystałam dobrze. Wymieniłam wcześniej te rzeczy, które przez te cztery lata udało się wykonać lub się wykonuje. Pewnie, że nie wszystko zostało zrealizowane. Przykładem jest ulica 1 Maja, która jest terenem kolejowym, więc były tam trudności z realizacją inwestycji. W przypadku ulicy Staroradomskiej też występowały problemy, albowiem nie na całej jej długości jest wymagana szerokość ulicy (6 metrów). Najbardziej mi zależało na kanalizacji południowej części Jedlni, która w roku 2006 roku nie wykraczała poza etap planowania. A dziś się ją realizuje. Pewnie, że jest jeszcze w Jedlni bardzo dużo do zrobienia. Ale nie da się tego dokonać za jednym zamachem. Myślę, że przez kolejne lata uda się pozostałe inwestycje wykonać.

PK: Ile jest przewidywanych etapów kanalizacji południowej części Jedlni?

MB: W tej chwili przewidzianych jest osiem etapów. Specjalnie podzieliliśmy tę inwestycję na etapy, ponieważ będzie kosztować ona aż 2,6 mln złotych. W budżecie gminy aż tak dużych pieniędzy nie mamy, również nie dysponujemy w chwili obecnej środkami unijnymi na ten cel. W związku z tym realizacja tej inwestycji jest możliwa jedynie w kilku etapach. Dodam, że o środki unijne będziemy się starali, a czy je otrzymamy – trudno powiedzieć.

PK: Czy może być tak, że te osiem etapów będzie realizowanych przez osiem lat?

MB: Wszystko możliwe. Jednakże myślę, że najbardziej realny termin realizacji to 5-6 lat. Wiele zależy od zgody mieszkańców na realizację inwestycji na terenie ich działek.

PK: W Radzie poprzedniej kadencji udało się Pani doprowadzić do przyjęcia Planu Odnowy Miejscowości Jedlnia-Letnisko. Czy może Pani coś więcej powiedzieć o samym Planie jak też już zrealizowanych w ramach niego inwestycjach?

MB: Plan Odnowy Miejscowości Jedlnia-Letnisko został opracowany przez tzw. Grupę Odnowy, której jestem współzałożycielem. W Planie ujęliśmy najważniejsze zadania do realizacji (odsyłam do dokumentu na stronie internetowej Urzędu Gminy). Część zadań została już wykonana, takich jak przedszkole, ulice, oświetlenie ulic, plac zabaw dla dzieci oraz budowa kanalizacji w tym również deptaku przy ulicy Nadrzecznej (inwestycja była wsparta środkami unijnymi). Mam nadzieję że stopniowo w miarę możliwości finansowych będziemy realizować pozostałe zadania wynikające z Planu Odnowy naszej miejscowości. Muszę dodać, że dołożyłam wszelkich starań, aby doszło do opracowania powyższego dokumentu.

PK: Na stronie www.jedlnia24.pl została Pani skrytykowana za to, że między innymi dzięki Pani poparciu wójt Rzeczkowski położył nad zalewem asfalt i wybudował toporne słupy z oświetleniem, zamiast latarni charakterystycznych dla deptaków…

MB: Wrócę do Planu Odbudowy. W dokumencie jest zawarte, że deptak będzie wykonany z kostki brukowej. Ponieważ jestem współtwórcą tegoż Planu, nie mogłam głosować za wykonaniem deptaka z asfaltu, to chyba zrozumiałe. Bardzo zależy mi na tym, aby estetyką przyciągnąć turystów. Skąd Pan Przewodniczący pozyskał takie informacje – nie wiem. Byłoby w dobrym tonie zapytać również mnie o zdanie na ten temat.

PK: Mówi Pani wiele o kompromisie i porozumieniu. Czy w polityce zawsze stanowią one wartość najwyższą?

MB: Kompromis i porozumienie to bardzo ważne dla mnie wartości. Uważam, że zarówno w polityce jak też i w życiu zawodowym, codziennym, zawsze powinno to być brane pod uwagę. Wracając do polityki – powinniśmy ją uprawiać na wyższych szczeblach, natomiast na szczeblu lokalnym, jakim jest gmina, tej polityki nie powinno być. Kompromis i porozumienie najbardziej służą środowisku lokalnemu albowiem jego potrzeby dotyczą każdego z nas.

PK: Czy, Pani zdaniem, powinna powstać strona internetowa Rady Gminy, która dawałaby możliwość zadawania radnym pytań przez społeczeństwo i uzyskiwania na nie odpowiedzi? Ludzie nie przychodzą na Radę ze względu choćby na godziny jej obradowania (w godzinach pracy), zaś strona radnych Wspólnoty Samorządowej nie daje możliwości swobodnej dyskusji.

MB: Utworzenie strony internetowej Rady Gminy uważam za ciekawy pomysł. Ułatwi to mieszkańcom kontakt z radnymi oraz, tak jak Pan wspomniał, stworzy możliwość swobodnej dyskusji.

PK: Powiedziała mi Pani niedawno, że wyborcy krępują się niekiedy mówić w cztery oczy o swoich problemach, o tym, co chcieliby zmienić…

MB: Niestety tak właśnie jest.

PK: Jaka Jedlnia się Pani marzy?

MB: Zacytuję hasło towarzyszące Grupie Odnowy: „Jedlnia-Letnisko powinna być bezpieczna i spokojna, atrakcyjna turystycznie, pełniąca funkcje administracyjne, kulturalne, rekreacyjno – sportowe z rozwiniętą infrastrukturą techniczną dążącą do poprawy jakości życia jej mieszkańców.”
Chciałabym jeszcze dodać, jestem mieszkanką naszej miejscowości od kilkudziesięciu lat, tu się wychowałam, założyłam rodzinę, tu mieszkają moje dzieci i wnuki, dlatego też uczynię wszystko co w mojej mocy, aby w naszej miejscowości żyło się ludziom jak najlepiej. Jestem dumna z tego, że jestem jedlnianką.

PK: Dziękuję za rozmowę.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wywiad. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

16 odpowiedzi na „Kompromis i porozumienie dla środowiska lokalnego

  1. obserwator pisze:

    Na 2 sesji Rady Gminy WÓJT powiedział, kto głosował za asfaltem, a kto przeciw i w protokołach to jest. W proteście w głosowaniu nie wzięli udziału: Wiosna, Franczuk, Głębocki, Gospodarczyk i Kuropieska. 10 radnych OPOWIEDZIAŁO się za asfaltem. Pani była w tych 10, już Pani zapomniała? To pani Wiosna i pan Kuropieska przypomną pani na najbliższej sesji…

  2. mieszkaniec pisze:

    niezależność to bardzo dobra cecha, gratuluję. co to za kluby radnych się potworzyły w naszej radzie, tylko kłócą się między sobą i nic nie robią dla dobra jedlni! a na tych sesjach to tylko śmiech na sali co się wyprawia. może tak więcej współpracy i kompromisów, a lepsze będą wyniki.

  3. Viola pisze:

    Mi też się marzy taka Jedlnia, życzę Pani powodzenia Pani Mariolu, Wszystkim Radnym życzę powodzenia. I zgody. 🙂
    Zgoda buduje niezgoda rujnuje. Coś w tym jest.
    Glosowałam na Panią i na Panią Wiosnę też. Chciałaby, żebyście wspólnie działały dla dobra gminy. Pozdrawiam.

  4. Viola pisze:

    Oj, chicałabym, miało być. Czego by Chciała pani wiosna, nie wiem, ale mam nadzieję, że tego samego 🙂

  5. mieszkanka pisze:

    Nie jest niezależna tylko jest z PIS, a ze PIS nie wprowadził więcej radnych to nie mogła klubu założyć. A że klub Wspólnoty wójtowi i jego sympatykom ościom w gardle staje to wiadomo, takie życie, wcale się nie kłócą tylko jak wójt notorycznie nie mówi prawdy i przekręca fakty to go zmuszają do mówienia prawdy. A prawda jest taka, że premie i pensje w urzędzie są ogromne, a robota marna. Funduszy pozyskują mała, koncepcja wójta jest tylko na powiększanie zadłużenia. Popieram działania klubu Wspólnoty. Strona jedlnia24.pl mi się podoba, to ich strona i ma funkcje informacyjną. Stroną Rady Gminy tak jak w innych gminach powinna byc strona oficjalna Jedlni, ale widząc złośliwość wójta w stosunku do rady można przewidywać, że zezwoli na to, by radni mogli sie komunikować z mieszkańcami. Jak widzę, na stronie wspólnoty jest mail do klubu i do maila do poszczególnych radnych, to dużo. jaki jest kontakt z panią radną Bocheńską, czy panem Wrochną to nie mam pojęcia, nie mają swojej strony, ani informacji o tym jak się z nimi skontaktować.

  6. mieszkanka pisze:

    tj weszła z lity PIS, bo czy jest członkiem partii to nie wiem. a Wspólnota jest klubem radnych co weszli ze Krajowej Wspólnoty samorządowej i PSL i z tego co wiem nikt z tego klubu nie należy ani do Mazowieckiej Wspólnoty samorządowej, ani do PSL. Po prostu taką przyjęli nazwę.

  7. dyrektor pisze:

    A gdzie te maile, na stronie wspólnoty, bo ja trochę słabo się poruszam w internecie. Może link do tego miejsca?

  8. mieszkanka pisze:

    http://www.jedlnia24.pl/index.php?display=klub_radnych – w danych teleadresowych Wspólnoty i pod większością radnych.

  9. Znajomy pisze:

    W Jedlni to tak jak w Pionkach, awantura goni awanturę.Ja myślę, że w Jedlni potrzebne są silne media takie jak np. w Pionkach gazeta Pionki24, która w czasach rządów byłego burmistrza przyjmowała na siebie „gromy” lecz stała na straży obiektywnej prawdy.Nie tak daleko szukać pod adresem http://www.naszregion24.pl jest serwis, który jak się okazuje jest nowym serwisem właściciela Pionki24 obejmujący również Jedlnię.Myślę, że jeśli zaczniemy pisać o naszym życiu w Jedlni do gazety Pionki24 oraz NaszRegion24 to wtedy wyjdzie cała prawda o naszej miejscowości(szczeble władzy) bo EchoDnia nie zajmuje się na co dzień taką polityką.

  10. Znajomy pisze:

    Chodziło mi o to by jedlnia.org.pl zacieśniła znajomość z tą gazetą z Pionek

  11. zuzanna pisze:

    ta pani twierdzi że nie współtworzy zaplecza „politycznego” dla wójta, ale sama sobie zaprzecza, jak mówi o kanalizacji dzielonej na lata to sama twierdzi cyt. …”inwestycję tę podzieliliśmy….” przecież ona sama nie dzieliła, rada gminy tym bardziej. wniosek z tego taki ze musiała to podzielić razem z wójtem. czyli jednka ma wpływ na takie decyzje. wiec chyba jednak jest jego wielką stronniczką…..
    a czy prawdą jest ze wójt zatrudnił córkę pani radnej MB?

  12. poinf pisze:

    Od Pani Marioli nikt z rodz. w urzędzie nie pracuje w przeciwieństwie do innych radnych, którzy chyba tylko po to startowali, aby co wyszarpać dla siebie.
    A Pani Zuzanna jeśli nie ma pojęcia o czym pisze niech sobie oszczędzi tego typu komentarze, bo na pierwszą część jej wypowiedzi nawet szkoda odpisywać.

  13. misz pisze:

    pani Zuzanno nad taką inwestycją jak kanalizacja pracuje dużo ludzi w tym projektanci odpowiedzialni za prace itp, więc aż nie chce się wierzyć, że ktoś może myśleć tak jak pani, że mogą sobie siąść dwie osoby i podzielić inwestycję za taką kwotę pieniędzy. Brak słów …

  14. sympatyczna pisze:

    bardzo się cieszę, że ktoś nareszcie zajął się kanalizacją w południowej części, może będzie w końcu Jedlnia pachnieć a nie śmierdzieć szambem

  15. Antychryst Nawrócony pisze:

    Tak ludziska, jak się nie ma chęci i zdolności do roboty to się trza pokłócić, przecież rozrywka musi być. A rzucać błotem na innych to ulubiona zabawa gawiedzi:( Wójt taki czy owaki, nie podoba się to zmieńta ale w wyborach a nie widłami. A jak jest – to jest i trzeba robić co się da a nie bić pianę. Pzdr dla tych co umieją COŚ ROBIĆ choćby z diabłem, a nie leżeć i narzekać

  16. katery pisze:

    Hahaha, zrobili mini placyk zabaw i sie ciesza… Ogródek jordanowski????????????????? JAk Pani nie wie jak wyglada ogródek jordanowski wspolfinansowany przez ue to niech Pani Mariola przejedzie sie do Pionek…
    Jak dla mnie w jedlni dzieci nie maja sie gdzie bawic, plac nawet nie jest zabezpieczony.