Rozmowa z Pawłem Dziewitem – część I

Paweł Dziewit jest najmłodszym radnym Rady Powiatu Radomskiego IV kadencji. W 2010 roku został wybrany z terenu gmin Jedlnia-Letnisko i Gózd, z drugiego miejsca na liście Prawa i Sprawiedliwości, uzyskując 688 głosów. Wynik ten był lepszy niż wynik ówczesnej „jedynki” PiS – Włodzimierza Ćwila (660 głosów). Jest wiceprzewodniczącym Komisji Rewizyjnej oraz członkiem Komisji Rozwoju Powiatu, Rolnictwa i Ochrony Środowiska. Do Prawa i Sprawiedliwości należy od 2003 roku. Od 1 XII 2011 r. Pracuje w Kancelarii Senatu RP jako doradca wicemarszałka Senatu RP Stanisława Karczewskiego. W latach 2008 – 2010 był doradcą Wicemarszałka Sejmu RP Krzysztofa Putry, a następnie jego następcy na fotelu Wicemarszałka Sejmu RP, Marka Kuchcińskiego. Przez pierwsze 20 lat swojego życia mieszkał w Pionkach. Obecnie mieszka w Lipinach w gminie Gózd, skąd pochodzą jego dziadkowie, mama i żona. Ma 35 lat.

Paweł Kończyk: Witam Pana Radnego. Cieszę się, że mogliśmy się spotkać.

Paweł Dziewit: Witam Pana Redaktora i wszystkich internautów. Serdecznie dziękuję za zaproszenie na rozmowę i chciałem złożyć spóźnione życzenia urodzinowe dla portalu www.jedlnia.org.pl

Dziękuję za życzenia. Chciałbym na początku porozmawiać o tym, czym jeszcze niedawno żyli radni i mieszkańcy powiatu radomskiego. Podczas sesji Rady Powiatu optował Pan wraz z innymi radnymi za przywróceniem zasad Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej obowiązujących przed 1 marca 2011 roku. Czy to oznacza, że nowe zasady się nie sprawdziły?

Szanowni Państwo, nam radnym w obecnej kadencji, jak i koleżankom i kolegom z poprzednich kadencji od zawsze zależało i zależy na bezpieczeństwie zdrowotnym mieszkańców naszego powiatu, czego przykładów nie muszę tu przytaczać. Byliśmy i jesteśmy przeciwni odłączeniu Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej od Ratownictwa Medycznego. Przypomnijmy, że za NiŚOZ odpowiada Narodowy Fundusz Zdrowia, a za ratownictwo medyczne Wojewoda. Do 1 marca 2011 r. to kierownicy jednostek podstawowej opieki zdrowotnej wskazywali pacjentom miejsca, gdzie mogli korzystać z nocnej pomocy lekarskiej. Były to: szpital w Iłży przy ulicy Bodzentyńskiej, szpital w Pionkach przy ulicy Sienkiewicza oraz Radomska Stacja Pogotowia Ratunkowego przy ulicy Tochtermana.

Od dnia 1 marca 2011 r. obowiązuje nowe Zarządzenie Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, które zmienia zasady udzielania świadczeń z zakresu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej. Z tą datą pacjenci w sytuacji pogorszenia stanu zdrowia lub nagłego zachorowania mogą korzystać z pomocy lekarskiej i pielęgniarskiej w dowolnym punkcie wskazanym w wyżej wymienionym zarządzeniu (oczywiście od poniedziałku do piątku w godzinach 18.00-8.00 rano oraz w dni ustawowo wolne od pracy). W przypadku tak zwanych nagłych schorzeń, takich jak utrata przytomności, niedowłady, bóle w klatce piersiowej czy wypadki, musimy pamiętać o tym, że całą dobę funkcjonuje pogotowie ratunkowe i jeżeli dojdzie do takiego zdarzenia, to należy wzywać karetkę pogotowia. Należy również pamiętać, że do jednostek świadczących nocną i świąteczną opiekę zdrowotną nie powinni się zgłaszać pacjenci, którzy chcą uzyskać rutynowe zaświadczenia o stanie zdrowia czy skierowanie do specjalisty, gdyż od tego są lekarze pierwszego kontaktu. W okresie od 1 marca do 31 grudnia 2011 roku w rejonie radomskim NFZ, na podstawie przetargów, zawarł umowy na świadczeń wyżej wymienionych usług z następującymi podmiotami: SPZZOZ w Pionkach ul. Sienkiewicza 29 (powiat radomski), Radomska Stacja Pogotowia Ratunkowego w Radomiu ul. Tochtermana 1 (miasto Radom). Od 4 lipca 2011 roku została uruchomiona w Radomiu przy ulicy Okulickiego 58/70 dodatkowa jednostka świadcząca Nocną i Świąteczną Opiekę Zdrowotną dla mieszkańców powiatu radomskiego. Wynikało to z chaosu, jaki zapanował w związku z wprowadzeniem od 1 marca 2011 roku Zarządzenia szefa NFZ, a mianowicie spora część mieszkańców powiatu radomskiego z przyzwyczajenia trafiała na ulicę Tochtermana. Tam, zgodnie z przepisami prawa, lekarze nie mogli odmówić przyjmowania pacjentów (choć zdarzały się incydenty), ale na podstawie nowego kontraktu pieniądze szły do Pionek. Dochodziło do ostrych różnic zdań pomiędzy świadczeniodawcami usług i wielu interwencji władz powiatu. Następnie, w związku ze zbliżającym się okresem kontraktowania od 1 stycznia 2012 r. oraz licznymi protestami samorządów gminnych, w sierpniu ubiegłego roku wpłynęło do Starostwa pismo od Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Warszawie w sprawie propozycji zmiany podziału terenu powiatu radomskiego na dwa lub trzy obszary zabezpieczenia. Ze strony Powiatu Radomskiego zaproponowano podział na trzy obszary zabezpieczenia:
1. Iłża, Wierzbica, Skaryszew, Wolanów
2. Pionki (miasto), Pionki (gmina), Gózd, Jedlnia–Letnisko, Jastrzębia;
3. Zakrzew, Przytyk Wolanów, Jedlińsk.

Powyższy projekt podziału spotkał się ze sprzeciwem samorządów gminnych, z których zdecydowana większość, jak to było przed 1 marca 2011 r., chciała być przypisana do Radomia. W związku z tym pod koniec października 2011 roku w Starostwie Powiatowym zorganizowano spotkanie z wójtami i burmistrzami gmin z Powiatu Radomskiego, na którym niestety nie wypracowano wspólnego stanowiska. Wysłano natomiast pismo do mazowieckiego NFZ, w którym Starostwo Powiatowe uznało, iż najwłaściwszym rozwiązaniem będzie uwzględnienie interesów mieszkańców gmin wyartykułowanych w pismach kierowanych przez wójtów i burmistrzów gmin Powiatu Radomskiego do mazowieckiego NFZ. Na początku listopada ubiegłego roku zostało ogłoszone postępowanie konkursowe w sprawie zawarcia umów o udzielenie świadczeń gwarantowanych w podstawowej opiece zdrowotnej w zakresie nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej na okres od 1 stycznia 2012 roku do 31 grudnia 2014 roku, na obszary analogiczne jak w poprzednim postępowaniu konkursowym, czyli powiat radomski oraz w Radomiu dwa obszary – północny i południowy. 16 grudnia 2011 roku okazało się, że ponownie SPZZOZ w Pionkach wygrał konkurs na świadczenie usług NiŚOZ w powiecie radomskim. Zatem od 01 stycznia 2012 roku do 31 grudnia 2014 roku świadczenia nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej dla pacjentów powiatu radomskiego udzielane są w punktach zlokalizowanych w Radomiu przy ul. Okulickiego 58/70 oraz
w SPZZOZ w Pionkach przy ul. Sienkiewicza 29. Zespół wyjazdowy działa przy punkcie Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w SPZZOZ w Pionkach.

Z uwagi na nieobowiązującą rejonizację, pacjenci z powiatu radomskiego z nocnej pomocy lekarskiej mogą korzystać także w punkcie Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej w Radomskiej Stacji Pogotowia Ratunkowego przy ulicy Tochtermana 1. Analogicznie pacjenci z miasta Radomia ze świadczeń nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej mogą korzystać w punkcie przy ulicy Okulickiego w Radomiu oraz SPZZOZ w Pionkach.

Gazeta.pl Radom poinformowała, że Starostwo jest zaniepokojone tym, jak od 1 lipca ma wyglądać sieć ratownictwa medycznego i sprzeciwia się propozycjom wojewody. Zgodnie z planem wojewody zmniejsza się liczba rejonów operacyjnych w województwie (czyli obszarów obsługiwanych przez jedną dyspozytornię) z 29 do 6. Zgłoszenia ze znacznej części byłego województwa radomskiego będą trafiały do Radomia, a dyspozytor będzie decydował, którą z 22 karetek wysłać do chorego. Jednocześnie jednak będzie więcej miejsc, w których karetki będą oczekiwały na sygnał do wyjazdu. Wojewoda twierdzi, że jedna dyspozytornia na tak dużym terenie, przy jednocześnie większej ilości rejonów wyczekiwania karetek, wpłynie na poprawę bezpieczeństwa. Z jednej strony bowiem karetki będą bliżej ludzi, z drugiej dyspozytor, mając pod sobą większy teren, nie będzie musiał szukać karetek w innym rejonie, tracąc cenne minuty na telefonowanie…
 
Zmiany te były planowane już od 1 lipca 2011 roku, ale na szczęście nie udało się ich wtedy w pełni wprowadzić w życie, choć dokonano pewnego przełomu. Do 30 czerwca ubiegłego roku na terenie powiatu radomskiego w 3 rejonach operacyjnych (Iłża, Pionki i Radom) stacjonowało 13 zespołów ratownictwa medycznego (po 2 w Pionkach i Iłży oraz 9 w Radomiu). My chcieliśmy ten stan utrzymać i cały czas Zarząd Powiatu stoi na stanowisku, że najlepszym rozwiązaniem było to funkcjonujące do 30 czerwca 2011roku. Wiązało się to też z tym, że taki rejon operacyjny pogotowia świadczył również nocną pomoc lekarska (o czym była mowa powyżej). Wszystko to funkcjonowało dobrze i wszyscy byli zadowoleni. Jednak, niestety, od 1 lipca 2011 roku na mocy decyzji Wojewody dokonano na Mazowszu likwidacji znacznej ilości rejonów operacyjnych. Spotkało się to z ogromnym sprzeciwem i szeregiem protestów ze strony mieszkańców gmin powiatu radomskiego. Komitety protestacyjne zebrały ponad 18 000 podpisów (8 000 w Iłży i 10 000 w Pionkach), które zostały przekazane zarówno do Wojewody Mazowieckiego jak i Ministra Zdrowia. Poza tym na początku 2011 roku w Radomiu odbyło się spotkanie, na które przybyli przedstawiciele powiatów białobrzeskiego, kozienickiego, lipskiego, szydłowieckiego, zwoleńskiego, przysuskiego i radomskiego, czyli tych, które miały tworzyć jeden wielki rejon operacyjny. Wtedy też wypracowano wspólne negatywne stanowisko dotyczące planowanych zmian, które też przesłano do Wojewody Mazowieckiego. Po tych reakcjach na jakiś czas, czyli na rok, częściowo ograniczono reorganizację, a my mieliśmy wrażenie, że nasz powiat został za nadgorliwość ukarany. Od 1 lipca 2011 roku powołano nowy rejon operacyjny z połączenia dotychczasowych rejonów: Iłża, Pionki, Radom (czyli z dwóch powiatów zrobiono 1 rejon operacyjny), w którym stacjonuje już nie 13 a 12,5 zespołów ratownictwa medycznego. Zmiany te oczywiście miały swoje konsekwencje dla szpitali, dla których organem założycielskim jest Powiat Radomski: SPZZOZ Szpital w Iłży oraz SPZZOZ w Pionkach, a także dla mieszkańców tych miast. Do 30 czerwca w Pionkach i Iłży stacjonowały po dwa Zespoły Ratownictwa Medycznego, od 1 lipca 2011 roku przeniesiono jeden ZRM (typu P) z Pionek do Jedlni-Letnisko, z czego chyba mieszkańcy gminy są zadowoleni, oraz jeden ZRM (również typu P) z Iłży do Skaryszewa. Ponadto SPZZOZ w Pionkach nie jest już dysponentem Zespołu Ratownictwa Medycznego stacjonującego w Pionkach i w Jedlni- Letnisku. Dysponuje nimi Radomska Stacja Pogotowia Ratunkowego, która wygrała konkurs na świadczenie tych usług w tym nowym rejonie.

Panie redaktorze, drodzy internauci, dużymi krokami zbliża się kolejny okres kontraktowania na system państwowego ratownictwa medycznego. Bez względu na to jaka koncepcja zostanie wdrożona, to my jako radni musimy starać się zrobić wszystko, aby nasze cztery karetki jeździły w podwykonawstwie u podmiotu, który wygra przetarg na obsługę naszego rejonu operacyjnego. Pierwsza propozycja Pana Wojewody, która obowiązywała do początku lutego bieżącego roku sprowadzała się do tego, że zaproponował on 6 rejonów operacyjnych w całym województwie mazowieckim. Nasz rejon operacyjny nr 3 miał zrzeszać 6 powiatów, czyli do obecnego rejonu stanowiącego Miasto Radom i powiat radomski dołączone miały być powiaty: kozienicki, lipski, szydłowiecki i zwoleński. W planach rejon ten miało by obsługiwać 22 Zespoły Ratownictwa Medycznego, czyli w przeliczeniu 1 karetka na 33 000 mieszkańców. 8 lutego bieżącego roku u Wojewody odbyło się spotkanie poświęcone tej tematyce, na którym był obecny Wicestarosta Radomski Waldemar Trelka. Tam została przedstawiona kolejna – obecnie obowiązująca – koncepcja, że nasz rejon operacyjny ma jednak liczyć nie 6, a 9 powiatów. Dołączą do niego jeszcze powiaty: białobrzeski, grójecki i przysuski. Rejon ten, skupiający teren byłego województwa radomskiego, będzie liczył ponad 770 000 mieszkańców, których obsługiwać będzie 30 Zespołów Ratownictwa Medycznego, co daje liczbę około 26 000 mieszkańców na jedną karetkę. W związku z tym zostaną też na Mazowszu utworzone dwie dyspozytornie do tych rejonów, które mają działać już od 1 lipca 2012 roku. Jedna będzie mieścić się w Radomiu przy ulicy Traugutta, a druga w Warszawie dla rejonu północnego naszego województwa. Według relacji wicestarosty Trelki, wojewoda na w/w spotkaniu owszem mówił o konsultacjach i zachęcał do wypowiedzi. Jednocześnie jednak powtarzał, że są to zmiany nieuchronne i decyzje już zapadły. Wypowiadane były też zapewnienia, że nikt nie straci pracy, a w związku z reorganizacją od 1 lipca 2011 r. w Pionkach trzeba było wypłacić 145 tys. zł. odpraw. Zdaniem wojewody konsolidacja rejonów posłuży poprawie jakości usług i skróceniu czasu dojazdu. Naszym zdaniem, o ile te zmiany mogą się sprawdzić w gęstej, zwartej miejskiej zabudowie, o tyle w zabudowie wiejskiej, gminnej może być ogromny problem. Poza tym w tym przypadku czynnik ludzki jest niezwykle ważny, a te wszystkie teoretyczne założenia weryfikuje życie i nagłe zdarzenie, które stwarza, że człowiek znający doskonale teren potrafi niezwłocznie, nie tracąc czasu, dotrzeć na miejsce zdarzenia. A teraz na przykład do Pionek będzie mogła przyjechać na interwencję karetka nawet z Głowaczowa. Dyslokacja Zespołów Ratownictwa Medycznego w dalszym ciągu budzi kontrowersje społeczności lokalnych, czego przykładem jest stanowisko Burmistrza Pionek, który domaga się w imieniu mieszkańców miasta przywrócenia drugiego Zespołu Ratownictwa Medycznego. My w dalszym ciągu podtrzymujemy swoje negatywne stanowisko i czekamy na refleksje podejmujących tę decyzję.

Szanowni Państwo, oczywiście, że nie należy być sceptycznie nastawionym do wszystkich zmian, jednak wszystko to powinno być poprzedzone rzetelną dyskusją i konsultacjami, pokazaniem przykładów gdzie już coś się udało i jakiś czas dobrze funkcjonuje oraz przeprowadzeniem odpowiedniej akcji informacyjnej, która w połączeniem z powyższymi działaniami mogłaby doprowadzić do akceptacji społecznej. Panie Redaktorze, muszę jasno podkreślić, że zarówno na projekt podziału rejonów nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej jak i ratownictwa medycznego w żaden sposób nie miała wpływu Rada Powiatu. Pomimo tego, że podejmowaliśmy wspólnie z samorządami gminnymi uchwały, stanowiska i inicjatywy (18 000 podpisów), to nie przyniosło to większych efektów. Okazało się, że mogliśmy sobie podyskutować, pokonsultować, przedstawiać swoje racje, a decyzje i tak już wcześniej zapadały na szczeblu centralnym. W mojej opinii przykrym jest przypuszczenie, że chyba to działanie sprowadza się do urynkowienia systemu ratownictwa medycznego, czyli rozstrzygać się to będzie na zasadzie pewnej gry rynkowej. Każdy, kto spełni określone warunki, mówiąc kolokwialnie te na papierze (oczywiście zgodne z literą prawa) i zaproponuje odpowiednią cenę, która też nie oszukujmy się będzie grała kluczową rolę, to zapewnie wygra. O ile konkurencja na rynku jest rzeczą dobrą, o tyle pomoc medyczna w nagłych i trudnych przypadkach nie powinna takiej grze podlegać. Tu akurat pieniądz i dochodowość nie powinna decydować, a obawiam się, niestety, że w tym kierunku to wszystko zmierza i to jest nasz wielki problem.

Chciałem przeprosić, iż tak długo się koncentrowałem nad pierwszymi dwoma pytaniami, lecz są to sprawy tak istotne, i nie da się tego w dwóch zdaniach przedstawić. Mam nadzieję, że udało mi się Państwu jakoś ten problem nakreślić.

Wnioskował Pan do Dyrektora Powiatowego Zarządu Dróg Publicznych w Radomiu o wprowadzenie do budżetu na rok 2012 inwestycji polegającej na przebudowie drogi powiatowej w Piskornicy. Mieszkańcy gminy Jedlnia-Letnisko czekają na remont drogi powiatowej ciągnącej się na odcinku od Piotrowic, przez Myśliszewice i Groszowice do Antoniówki. Przy tym odcinku mieści się między innymi szkoła w Myśliszewicach. Kiedy ta droga może doczekać się remontu?

Tak, to prawda i otrzymałem również odpowiedź, że plan wydatków inwestycyjnych na 2012 rok został opracowany w oparciu o zatwierdzoną Wieloletnią Prognozę Finansową z uwzględnieniem możliwości finansowych powiatu radomskiego. W związku z tym Powiatowy Zarząd Dróg Publicznych nie jest w stanie zrealizować dodatkowych wniosków zgłoszonych przez radnych, Urzędy Gmin, czy mieszkańców. Jest też informacja, że to zadanie zostało zgłoszone do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na 2016 rok. Z tego, co wiem, to z podobnymi wnioskami występowali zarówno radni powiatowi jak i wójtowie. Takie wnioski zostały złożone również jeśli chodzi o wspomnianą przez Pana Redaktora drogę z Antoniówki do Piotrowic o długości 4,2 km, jak również drugą wymagającą remontu drogę w gminie Jedlnia-Letnisko na odcinku od Cudnowa do Czarnej (około 1,6 km). W związku z powyższym nie składałem wniosków dotyczących tych dróg, by ich nie dublować. Przypuszczam, że wnioskodawcy dostali podobne odpowiedzi.

Szanowni Państwo, na terenie naszego okręgu wyborczego (gminy Gózd i Jedlnia-Letnisko) mieliśmy w ubiegłym roku wartą 3 miliony złotych inwestycję w postaci drogi Gózd-Słupica. Jest to 3,5 km odcinek, z czego na terenie gminy Jedlnia-Letnisko biegnie 1,1 km. W tych inwestycjach drogowych obowiązuje zasada, że jeśli samorządy partycypują w kosztach, to tym większa jest szansa zrealizowania takiego projektu. Z tego co mi wiadomo to oba samorządy podjęły wstępnie deklaracje o chęci dofinansowania tej inwestycji, lecz kiedy przyszło już do jej realizacji, to poprzedni wójt, mimo naszych licznych zabiegów, stwierdził, że gmina Jedlnia-Letnisko nie dysponuje środkami na ten cel. W tym miejscu pojawił się problem i zaistniało ryzyko niewykonania inwestycji. Na szczęście na wysokości zadania stanął Wójt i Rada Gminy w Goździe, którzy dołożyli te pieniądze. Proszę się teraz postawić w naszej sytuacji radnych. Jest nas 4 na 27. Mimo, iż zostaliśmy pozbawieni mocnego argumentu (wycofanie się z finansowania jednego samorządu), to obroniliśmy tę inwestycję. Poza tym niedawno został też wyremontowany spory odcinek drogi Jedlnia-Letnisko – Czarna. Proszę mi uwierzyć, na terenie naszego powiatu są drogi w stanie gorszym i nawet jest jeszcze ponad 20 km dróg gruntowych. Na 540 km dróg w powiecie wyremontowanych jest około 40 proc. z nich. A w samej gminie Jedlnia-Letnisko jest to już w granicach lub ponad 50 proc. Statystyki są nieubłagane i każdy radny skrupulatnie liczy. To prawda, że co roku wykonywane są remonty cząstkowe dróg i zdajemy sobie wszyscy doskonale sprawę z tego, że to nie wystarcza.

Panie Redaktorze, wszystkie zadania drogowe realizowane są zgodnie ze Strategią Zrównoważonego Rozwoju Powiatu, Wieloletnią Prognozą Finansową i Wieloletnim Planem Inwestycyjnym Część z tych dokumentów obowiązuje do 2015 roku, a Strategia Zrównoważonego. Rozwoju Powiatu do 2020 roku. Zmiana każdego planu wymaga zmiany tych dokumentów. Biorąc pod uwagę możliwości finansowe powiatu i ilość rozpoczętych inwestycji drogowych, wprowadzenie tych inwestycji będzie bardzo trudne. Jeśli nie będzie i to na pewno niemałego partycypowania w kosztach samorządu gminnego, to zarówno moje dobre chęci, chęci innych radnych, jak i mieszkańców nic tu nie dadzą. Trzeba też tu mocno podkreślić, że środków na drogi z roku na rok jest coraz mniej. W ubiegłym roku wykonanie robót drogowych zamknęło się na poziomie pond 15 mln złotych. W tym roku na ten cel mamy niespełna 6 milionów złotych. Poza tym dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych było do ubiegłego roku na poziomie 50 proc., a od tego roku jest to już tylko na poziomie 30 proc. Ten sam problem dotyczy też tego drugiego fragmentu drogi od Cudnowa do Czarnej. Przy czym tu teoretycznie sytuacja mogłaby być łatwiejsza, gdyż tamten fragment drogi jest krótszy i leży na terenie dwóch gmin (Jedlnia-Letnisko i Pionki), które łatwiej mogłyby udźwignąć koszty inwestycji.
Panie Redaktorze, Drodzy Internauci, jeszcze raz podkreślam, droga od Antoniówki do Piotrowic jest to inwestycja bardzo trudna, ale nie niewykonalna. Potrzeba rozmów władz gminy z zarządem powiatu, czasu i oczywiście niemałych pieniędzy ze strony samorządu gminy. Wówczas my jako radni moglibyśmy mieć poważne argumenty aby uruchomić odpowiednie działania zmierzające do osiągnięcia tego celu.

Druga część rozmowy zostanie opublikowana wkrótce.

Życzenia Wielkanocne Pawła Dziewita:

Ten wpis został opublikowany w kategorii Wywiad. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

6 odpowiedzi na „Rozmowa z Pawłem Dziewitem – część I

  1. Skasować Powiaty pisze:

    Powiaty ziemskie to glupsza rzecz jaka może być. Wyrzucanie pieniędzy. Co nasza gmina ma powiatowego. Dwie drogi i przez to kupę kłopotów. Trzeba się prosić o zrobienie kawałka drogi. Gdyby droga Jedlnia- Pionki była wojewódzka, a Antoniowka- Groszowice do Piotrowic gminna, to dawno byłyby zrobione. Pieniądze na powiat są przejadane przez urzędników i radnych. Goraka i Ćwila od nas z gminy widzac tylko na plakatach przed wyborami. Tylko coś pan Dziewit sie kręci, ale ile z tego kręcenia ma gmina- trudno powiedzieć. Należy przekazać kompetencje powiatów do gmin i województwa. A 27 radnych powiatowych za ok 2500zł miesięcznie i starosty i wicestarosty po ok 12000zł miesięcznie nie opłaca sie trzymać.

  2. Kazik pisze:

    Lubie Pis, ale faktycznie radnego Ćwila wcale nie widać. Więc głosuje w następnych wyborach na Pawła Dziewita. Może nie od nas z gminy, ale aktywny. A nie tylko w kampanii wyborczej się pokazuje, a potem cisza i pobieranie dietki…

  3. Miejscowy pisze:

    A czy ktoś wie co się dzieje z radnym Krzysztofem Górakiem? Organizował przed I turą spotkania wyborcze z obecnym wójtem Leśnowolskim, a teraz go w ogóle nie widać.

  4. Kazik pisze:

    następny „polityk plakatowy” – mało robić przez 4 lata, a potem na plakat wskoczyć i do rady powiatu się załapać. Jego strategia jest taka – pokazać się z kandydatem na wójta (Balińskim, Wiosną, Leśnowolskim) i zdobyć mandat radnego powiatowego. A potem cisza i inkasowanie dietki radnego lub pensji wicestarosty. Dobrze, że pan Paweł zrobił wywiad z radnym powiatowym. Zaczniemy się też bardziej interesować naszymi reprezentantami w starostwie.

  5. Andrzej pisze:

    Pan Paweł Dziewit powienien kandydować na Prezydenta, jesli Jarosław Kaczyński wycofa się z kandydowania. To jedyny godny naszego regionu kandydat

  6. V pisze:

    A Pan @ Andrzej niech się uzbraja/uczy/ na przyszłego
    asystenta Prezydenta Dziewita.Już kiedyś pewien
    Prezydent miał asystenta/tzw.szarą eminencję.
    Może zacząć /stopniując zdobywanie wiedzy/od terminu
    w innym zawodzie np.szewca.kowala.stolarza itd.
    Poznanie wielu zawodów/szerokiej wiedzy ogólnej/pomoże
    Panu w przyszłości /jako asystent Prezydenta/ właściwie
    wypełniać swoje obowiązki dla dobra SPOŁECZEŃSTWA
    i zadowoleniu Prezydenta.