Młodzież w wakacje chętniej korzysta z biblioteki

Gminna Biblioteka Publiczna w Jedlni-Letnisku funkcjonuje od 1947 roku. W okresie swojego istnienia kilka razy zmieniała siedzibę. Obecnie mieści się w budynku Urzędu Gminy i cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców gminy i letników.

– Od początku roku z usług naszej biblioteki skorzystało ponad tysiąc osób – mówi Izabela Rusinek, pracownik biblioteki – Są wśród nich nie tylko mieszkańcy gminy ale i letnicy. Przyjeżdżają również mieszkańcy Radomia, wiedząc, że jest u nas bardzo dobry księgozbiór. Poza tym wszyscy mogą wypożyczać książki za darmo.

Pani Izabela Rusinek zachęca do odwiedzania biblioteki

Jaka tematyka cieszy się największym zainteresowaniem czytelników? Dorośli najchętniej sięgają po biografie, pozycje popularno-naukowe, romanse, sensacje i fantasy. Dzieci i młodzież najbardziej lubią czytać książki o tematyce przygodowej, fantasy oraz rozmaite pozycje o wampirach i wilkołakach. Prym wiodą takie serie jak „Zwiadowcy”, „Cherub”, „Felix, Net i Nika” i „Eragon”. Nadal popularny jest „Harry Potter”, choć ostatnio trochę spada w rankingach.

Fani serii „Felix, Net i Nika” już niedługo będą mogli zobaczyć perypetie swoich bohaterów na dużym ekranie w kinach. Premiera będzie miała miejsce w październiku 2012 roku.

Kiedyś furorę robiły książki Stanisława Lema. Dziś autor ten leży gdzieś zapomniany i zakurzony na półkach. Pozycje science-fiction przegrywają z fantasy, czytelnicy wolą śledzić losy wilkołaków i elfów zamiast bohaterów gwiezdnych eskapad do innych galaktyk.

– Wkrótce nasz księgozbiór będzie dostępny również w Internecie. Będzie można przeglądać pozycje i rezerwować książki bez wychodzenia z domu – zapowiada dyrektor biblioteki Barbara Arak. Księgozbiór już jest wprowadzony do bazy komputerowej, potrzebny jest jeszcze tylko nowoczesny program biblioteczny oraz sprzęt typu skanery i kody.

Kącik dla dzieci

Ci, którzy wolą tradycyjne metody wypożyczania książek, mogą bez przeszkód spacerować między półkami i polować na swoje ulubione pozycje. – Ludzie cenią to, że u nas jest dużo swobody – zachwala Barbara Arak.

Księgozbiór stale się powiększa. Od stycznia tego roku biblioteka wydała już około 10 tysięcy złotych na książki, przybyło ponad 700 nowych pozycji. Ogółem ma do dyspozycji 25 tysięcy pozycji, nie licząc księgozbioru w filiach w Groszowicach, Gzowicach i Słupicy. Część książek zostało podarowanych przez samych czytelników. – Mamy wszystkie aktualne hity, z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie – zapewnia Barbara Arak.

Wystawa obrazów Jerzego Kaczmarka

Możliwość wypożyczania książek to nie cała oferta, jaką można znaleźć w bibliotece w Jedlni-Letnisku. – Od 17 lat nieustannie organizujemy wystawy – informuje dyrektor Arak – Współpracujemy zarówno z artystami profesjonalnymi jak i amatorami. Swoje prace wystawiają nie tylko artyści z Jedlni, ale również z Radomia czy Krakowa. Najczęściej wystawiane są prace malarskie, hafciarskie, rzeźby, czasem fotografia, a nawet metaloplastyka.

Swoje prace prezentowali między innymi Grażyna Potocka, Jerzy Kaczmarek, Henryk Sarna, Agata Winiarska, Małgorzata Wólczyńska, Małgorzata Gomuła, Katarzyna Podniesińska, Marcin Maciejczyk, Krzysztof Solecki, Zenon Idzikowski i Waldemar Wołukanis.

Wystawa rzeżby Waleriana Wołukanisa

W 2010 roku Biblioteka pozyskała fundusze z programu „Infrastruktura bibliotek”, dzięki którym zakupiono nowe meble, urządzono kącik młodego czytelnika w Oddziale dla dzieci oraz odremontowano i zorganizowano mini-czytelnię internetową w filii w Groszowicach.

Internauci też znajdą tu coś dla siebie. Z myślą o nich został utworzony kącik z bezpłatnym Internetem. Korzystają dzieci, dorośli szukają pracy, płacą rachunki.

Pracownia komputerowa

– Organizujemy też wystawy młodzieży z Liceum Plastycznego w Radomiu. Wśród nich jest Agata Winiarska z Jedlni-Letniska, która jest absolwentką tego liceum. Na wernisaże przyjeżdżają profesorowie i młodzież z tego liceum – informuje Barbara Arak.

I na koniec dodaje, że młodzież w wakacje chętniej korzysta z biblioteki niż w okresie roku szkolnego. Może to dlatego, że w miesiące wakacyjne nikt ją do czytania nie zmusza?

Tekst ukazał się również w Tygodniku „Oko” [Nr 25/172 z 19 lipca 2012r.]

Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

6 odpowiedzi na „Młodzież w wakacje chętniej korzysta z biblioteki

  1. Fir Tree pisze:

    Rzeczywiście nasza biblioteka jest miejscem wyjątkowym. Znajduję tu dużo nowości, pozycje, których próżno szukać w radomskich bibliotekach (zwłaszcza dział sensacji, fantasy, historii). A do tego jest możliwość obcowania ze sztuką.
    Szczerze polecam!

  2. czujne oko pisze:

    no i jedna mała uwaga….. Drogie Panie pracujące w naszej bibliotece więcej uśmiechu na twarzy, bo zawsze macie takie grobowe miny 🙂

  3. Grim pisze:

    @czujne oko: To musiałeś mieć dużo (nie)szczęścia, by trafić na grobowe miny – ja, ilekroć tam wpadam, zawsze jestem witany uśmiechami 🙂 Biblioteka jest fantastycznym miejscem z imponującym księgozbiorem, o wiele lepiej dostosowanym do potrzeb czytelników niż choćby biblioteka radomska. Nie wspominając o profesjonalizmie pracowników, którzy pokażą, doradzą, pomogą, a nie załamią ręce „bo to gdzieś w magazynie i ja nie będę szukać”, jak non stop robią radomskie bibliotekarki.

  4. aga pisze:

    A ja mam wchodząc do naszej biblioteki zawsze mam wrażenie, że przeszkadzam pracującym tam paniom…

  5. petent pisze:

    A ja jak wchodzę lub dzwonię do wydziału gospodarki komunalnej w Urzędzie Gminy to się czuję jak intruz. Czasem podczas rozmowy z panami od działań kryzysowych to mam wrażenie jakbym powracał do PRL-u. Chyba zapomnieli, że pensje (jak widziałem w oświadczeniu majątkowym pana R wcale niemałe) otrzymują m.in. z naszych podatków.

  6. czujne oko pisze:

    Do Grim: mam wrażenie,że jesteś jedną z Pań zatrudnionych w naszej bibliotece 🙂
    Do Aga: ja mam takie samo wrażenie jak TY 🙂 lepiej tego nie ujęłaś