VI etap kanalizacji – więcej pytań niż odpowiedzi

Mamy wreszcie wzór umowy, którą gmina Jedlnia-Letnisko przygotowała dla właścicieli posesji objętych VI etapem budowy kanalizacji w miejscowości Jedlnia-Letnisko. Zdobycie tego dokumentu nie było łatwe. Mieszkańcy, którzy otrzymali z urzędu gminy pisma z prośbą o zgłoszenie się do urzędu pok. 108 celem podpisania stosownej umowy i uiszczenia opłaty w wysokości 2.500,00 zł, ale chcieli przed podpisaniem gruntownie ją przestudiować, byli informowani przez urzędników, że dokument nie jest gotowy ze względu na konieczność „parafowania” go przez radcę prawnego.

Za co i na podstawie jakich przepisów gmina będzie pobierać opłatę w wysokości 2.500 zł? Czy po podpisaniu umowy gmina podłączy posesję do sieci czy jedynie wykona tzw. sięgnik do granicy posesji? Gdzie będą układane rury? Czy na mojej posesji gmina zrobi kanalizację grawitacyjną czy też ciśnieniową? Kto będzie płacił za konserwację i naprawy pomp po zakończeniu okresu gwarancji w przypadku przyłącza ciśnieniowego? – wielu takich pytań można by uniknąć, gdyby wójt Piotr Leśnowolski zorganizował spotkanie z mieszkańcami zamieszkującymi obszar VI etapu kanalizacji. Do takiego spotkania jednak nigdy nie doszło.


W lutym 2013 roku odbyło się za to spotkanie wójta z udziałem inspektora nadzoru, projektanta i radnych z południowej części Jedlni-Letniska (Marioli Bocheńskiej, Beaty Frączek i Marzeny Wiosny-Michałek) poświęcone zasadności budowy kanalizacji ciśnieniowej. Inspektor nadzoru oraz projektant zapewniali – jak twierdzi wójt – że kanalizacja ciśnieniowa nie jest awaryjna. Jest to jednak tylko część prawdy. Wiele bowiem zależy od jakości sprzętu koniecznego do prawidłowego funkcjonowania tej kanalizacji. Zdaniem ekspertów w przypadku zastosowania pomp dobrej jakości kanalizacja ciśnieniowa może funkcjonować dobrze. Jednak, kiedy zastosuje się pompy kiepskiej jakości, awarie będą nieuniknione.

W południowej części Jedlni-Letniska od wielu lat mówiło się o kanalizacji grawitacyjnej, której funkcjonowanie sprawdziłoby się znakomicie ze względu na ukształtowanie terenu. Zmiana w projekcie na kanalizację ciśnieniową nastąpiła na życzenie wójta. Budowa kanalizacji ciśnieniowej wychodzi po prostu taniej niż grawitacyjnej.


2,5 tys. zł za prawo do użytkowania przyłącza kanalizacyjnego

Umowa przygotowana przez Urząd Gminy dla właścicieli posesji podłączanych do sieci kanalizacyjnej w ramach realizowanego właśnie VI etapu różni się od tej, którą podpisywali mieszkańcy ulicy Zgodnej w związku z budową sieci wodociągowej. Najważniejszy w niej jest paragraf drugi. Zgodnie z par. 2 ust. 1 z dniem podpisania umowy Gmina przenosi na właściciela posesji prawo użytkowania przyłącza kanalizacyjnego wykonanego przez Gminę w ramach realizacji zadania inwestycyjnego. W kolejnym ustępie właściciel posesji zobowiązuje się z tego tytułu do przekazania na konto Urzędu Gminy Jedlnia-Letnisko kwoty 2.500 zł płatnej jednorazowo lub w ratach. Jednocześnie zobowiązuje się do podłączenia instalacji wewnętrznej sieci kanalizacji sanitarnej do studni kanalizacji sanitarnej pod rygorem zapłaty kary umownej w wysokości po 1.000 zł za każde brakujące podłączenie.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

28 odpowiedzi na „VI etap kanalizacji – więcej pytań niż odpowiedzi

  1. rondo pisze:

    a ten pan radca prawny to pracuje w naszym urzędzie gminy??????? czy to on przygotowywał tę umowę

  2. mieszkaniec pisze:

    Przecież wójt jak i urzędnicy nie znają się na prowadzeniu nawet prostych inwestycji. Bo w banku nie było inwestycji i w gminie też nie było. I nie pomoże tu żaden radca prawny i radni gminni. Dlatego tyle zamieszanie. A tu już jest następny priorytet pod nazwą potężne dziury w drodze gminnej przy zjeździe z drogi wojewódzkiej w kierunku drogi krajowej nr 12 na Lublin. To już trwa 4 lata z tego za pana kadencji panie wójcie to już pełne 3 lata. Warto zobaczyć też jak wyglądają na tej drodze znaki drogowe i na innych drogach i ulicach też. Chwała wszystkim urzędnikom i radnym, że w końcu po 25 latach z tego po 3 latach kadencji nowego wójta uporządkowano wreszcie teren przy szkole w Jedlni w sąsiedztwie boiska sportowego, Wyczyn niebywały. A wystarczyła paru godzinna praca spychacza. A inny wójt to by takim urzędnikom nie tylko nie dał nagrody, ale by dawno kopnął w tyłek. I od razu w gminie nastał by już dawno porządek.

  3. Victoria pisze:

    Wiele lat przeżyłem,także krzywd od Państwa
    ale,to co tu się dzieje jest już szczytem draństwa.

    Jak można narzucać w DEMOKRACJI
    ,,życiowe decyzje” tak bez konsultacji 🙂

    Takie działanie,to jest ,,WIELKA GRANDA ”
    czy to Afganistan,czy też jakaś banda ?

    Próbuje się nas postawić ,,pod ścianą ”
    uważając sprawę już za DOKONANĄ !

    Nic do powiedzenia-PODPISUJ UMOWĘ !!!
    możesz zapłacić całość,lub tylko połowę.

    No i masz podłączyć,jeśli NIE,to KARA
    nie ważne jaki towar,od JAKoŚCI WARA !!!

    Cóż,to za umowa tak SPRYTNIE ,,sklecona”
    że wszelkie roszczenia zapisane ma tylko jedna strona

    A jest to Gmina,która ZA CO forsę bierze ?
    dając prawo zapłaty i kary w OFIERZE 🙂

    Już dawno nie było takiej ,,zbrojnej akcji”
    taki DYKTAT był za komuny i za okupacji !!!

    Bo czym wytłumaczyć,że prawa ma tylko jedna strona
    czy to jakiś mózg zapaskudziła wrona 🙂

    Wrona,to czy też inne ptaki
    chyba tu nie da sie uniknąć potężnej draki.

    Taką umowę może podpisać tylko samobójca
    albo bogaty sadownik spod GRÓJCA.

    Ja takiej umowy nigdy nie podpisze
    a gmina niech ,,wystającą rurę” wsadzi w……niszę

  4. niezależna pisze:

    wszystkie umowy z mieszkańcami zawierane w sprawie wodociągów i kanalizacji to brutalne obejście prawa i wykorzystanie władztwa Urzędu.Władze gminne nie mają legitymacji ustawowej do zawierania umów cywilnych, organy władzy nie mogą jej przekraczać i regulować w sposób odmienny kwestii należących do materii ustawowej,co więcej Pan Wójt przekracza w tym temacie swoje kompetencje i naraża się na zarzut art.231par.1 KK. kreując taki wzór umowy. Pytam w tym miejscu Pana Wójta jakie konkretne Ustawy i paragrafy upoważniają Pana Wójta do nakładania na mieszkańców ciężarów finansowych :
    a)prawo użytkowania przyłącza kanalizacyjnego/wodociągowego – czy można żądać opłaty 2500 zł za coś co nie jest własnością Gminy?,(jaka podstawa prawna ?) kto to obliczył i w jaki sposób?, na podstawie jakiego przepisu?
    b)nakładać kary w wysokości 1000zł za brak przyłączenia do sieci?(jaka podstawa prawna?)
    Są to jednostronnie narzucone przez Gminę ustalenia, nie poparte żadnym przepisem prawnym,ośmieliłabym się napisać, że jest to szantaż.Proponuję zjednoczenie się mieszkańców na taki dyktat i zbiorowy pozew przeciw łupieniu nas.Prawo cywilne i administracyjne jest po naszej stronie więc pora z niego skorzystać.

  5. zeus pisze:

    Ja jak zakładałem kanalizację, wodę i gaz musiałem płacić za podłączenia i to większe pieniądze niż sąsiedzi, którzy przyłączali się podczas budowy. Jeśli ktoś uważa, że gmina ma mu pod dom podłączyć kanalizację i zamierza o to walczyć, to zaraz znaczną domagać się zwrotu pieniędzy ludzie tacy jak ja. Myślę, że w kompetencjach gminy jest budowa tylko głównych kolektorów, a reszta musiałaby być na własny koszt. I wtedy wyjdzie nie 2,5 tysiąca tylko 2-3 krotnie więcej. Np. gmina kładzie kolektor i pół ulicy się nie podłącza. Kładą asfalt. Za rok pół ulicy zgłasza chęć podłączenia się. Kto ma płacić za krojenie asfaltu. Zawsze się płaciło za podłączenie mediów. Tylko osoba, która nigdy w życiu nic nie budowała, nie ma o tym pojęcia. Jak ktoś nie chce kanalizacji, a potem chce ją zakładać za 6-10 tysięcy to jego problem… Ludzie – poziom inteligencji niektórych jest żenujący.

  6. bruno pisze:

    nikt tak nie uważa, zeusie. Chodzi o co innego, po pierwsze, gdyby to była kanalizacja grawitacyjna, przyniesiono by pieniądze w zębach. Po drugie, ale równie ważne, chodzi o brak informacji, brak konsultacji, narzucanie umowy co najmniej dziwnej i nie do końca legalnej, jak sądzę. Pomijam już fakt, ze wzór umowy udostepniono dopiero teraz, po naciskach mieszkanców i prowadzącego tę stronę. Na tym polega ta granda.
    Jak idziesz do sklepu to oglądasz towar zanim zapłacisz, czy nie oglądasz?

  7. Victoria pisze:

    Za 6 tys ,to wybuduję systemem gospodarczym oczyszczalnie biologiczna i raz w roku wybierać będę
    to co zostanie,a nie płacił co miesiąc za ,,ścieki”.
    A teraz ,to po prostu NIE PODPISYWAĆ UMOWY.
    Bo jest to JAWNY ROZBÓJ.
    Analogicznie do wybieranych odpadków z oczyszczalni :

    wybrać ,,uwierające odpadki” z LOKALNEGO SZAMBA
    póki nie zaczną bardziej ,,SMIERDZIEĆ jak ,,SINICE” 🙂

  8. Victoria pisze:

    Jak te władze wybierałem ,myślałem ,że to jest nasza
    co się okazało wybraliśmy ,,kreta i Jonasza ”

    Tak się ,,promowali ” jako PRAWI LUDZIE
    co się okazało ?-wciąż się ,,paplą w brudzie „!!!

    Kanalizacja,to dziedzina trudna
    cóż ważna ,,obietnica”,jak jest bardzo brudna .:)

    Trzy lata się przyglądam tym chaotycznym działaniom
    ,,chłopskiej filozofii” i naszym radnym – paniom.

    Jaki był ich udział w zebraniu,,AKTYWU GMINNEGO”
    że za naszymi ,,plecami”poparli ,,koncepcje całkiem do niczego „!!!

    Czy mogło wyjść dobrze w obecności takiej ,, nacji ”
    kobitki są fachowcami od,,własnej kanalizacji ” 🙂

    Bo to raz w miesiącu,rano czy wieczorem
    każda rura musi być ,,drożna” czyszczona wyciorem.

    Więc WIEDZA tych PAŃ mocno się zawęża
    nie ważne czy SINGEL czy też ma męża.

    A morał z tego taki wynika :
    CHCESZ MIEĆ drożne rury ,,zatrudnij hydraulika”

    A może na etat,bo to ,,kanalizacja ciśnieniowa”
    będzie wymagać dobrego wyciora,i,znowu,, od nowa ” 🙂

  9. Emertytka pisze:

    do Zeusa
    nazywasz się Zeusem ale bogiem nie jesteś. Nie zgadzam sie z Tobą. Jesli jestes taki mądry, to wyjaśnij mi kto ustalił te kwotę 2500 zł. Czy to wyszło z jakiegoś kosztorysu prac, czy po prostu kilku radnych sie zebrało i tak zadecydowało. Dlaczego w sasiedniej gminie w m. Czarna ludzie płacą za taka sama kanalizacje cisnieniową po 1700 zł. Chyba pracujesz w gminie i tak piszesz…
    Poza tym nie chcemy żadnej ciśnieniowej kanalizacji, widzę w tym skrzywdzenie nas mieszkańców drugiej części Jedlni. Mówisz że gmina powinna zrobic tylko główny kolektor to jesteś nie sprawiedliwy, chociaz chciałbys byc bogiem. A przeciez mieszkańcy cały czas płacą podatki i co za całożyciową daninę nic im sie nie należy… Proponujesz jakieś półśrodki… Główny kolektor… Właściwie taka ciśnieniowa kanalizacja to taki półśrodek. Przeciez te pompki zainstalowane u każdego właściciela działki to pozbycie się problemu dla gminy w dalszym etapie funkcjonowania kanalizacji, bo…gwarancja obejmuje 3 lata, po trzech latach za naprawę lub wymianę musi zapłacic właściciel działki, oprócz tego właściciel działki musi ponosic dodatkowa opłatę za energie elektryczną… bo pompka pobiera prąd i tłumaczenie tego przez Wójta że to parę groszy… dla mnie emerytki każdy grosz się liczy… Gdyby nie wymyslone pompki u każdego, musiały by być wybudowane zbiorowe przepompownie ścieków o większej mocy, a w sytuacji scedowania tego na mniejsze pompki u każdego, zaoszczędza gmina pieniądze. Ta cisnieniówka to chory pomysł, nie przedyskutowany, nikt takiego rozwiązania nam mieszkańcom drugiej części Jedlni nie przedstawił. Dlaczego Jedlnia po stronie gdzie jest siedziba urzędu gminy ma normalną kanalizację grawitacyjną, a my nie. Przecież oni nie musza dodatkowo płacić za prąd, ani za jakieś tam naprawy pompek. Poza mieszkańców po tamtej stronie Jedlni nic nie obchodzi awaria która ewentualnie powstanie, bo gmina musi ja usunąć, a my te cholerne pompki we własnym zakresie… To jest chore. Myślę że część Jedlni za torami jest dyskryminowana prze naszych Włodarzy. Ale myslałam że tylko przez P. Rzeczkowskiego i jego ekipę, ale chyba się popmyliłam.

  10. piątek pisze:

    A ja byłem niemiło zaskoczony opłatą. 2500 zł to dużo pieniędzy. Nie każdego stać, żeby płacić nawet na raty. Tym bardziej, że ja takich wysokich opłat się nie spodziewałem. A Wy wiedzieliście, że opłata będzie tak duża? Czy tylko ja byłem niedoinformowany?

  11. Kretik pisze:

    Zarówno dla Pana Kończyka jak i dla Pana Wójta jak i dla nas wszystkich mieszkańców:
    „Racjonalista, jest człowiekiem, który jest gotowy uczyć się od innych, jednak nie w taki sposób, że po prostu przyjmuje każde pouczenie, lecz tak, że poddaje swoje idee krytyce innych i że krytykuje idee innych (…) Prawdziwy racjonalista nie wierzy, że pozjadał wszystkie rozumy. Wie, że wciąż potrzebujemy nowych idei i że krytyka nie przysporzy nam nowych idei. Może nam jednak ułatwić oddzielenie ziarna od plew (…) Racjonalną postawę najlepiej wyrazić zdaniem: Być może masz racje, a być może ja nie mam racji; i jeśli w naszej krytycznej dyskusji także, być może, nie rozstrzygniemy ostatecznie, kto z nas ma rację, to jednak możemy mieć nadzieję, że po takiej dyskusji będziemy pojmować sprawy nieco lepiej niż przedtem. Możemy uczyć się od siebie wzajemnie, dopóki nie zapomnimy że chodzi nie tyle o to, kto ma racje, ile raczej o to by zbliżyć się do obiektywnej prawdy”
    Karl Popper
    Miłego Dnia 🙂

  12. niezależna pisze:

    w projekcie umowy opublikowanej powyżej przewidziano karę umowną w wyskości 1000 zł za brak niezwłocznego? podłączenia do kanalizacji gminnej, natomiast na swoim blogu Pan Wójt w tekście komentującym wpis Pana Pawła na tym portalu w sprawie kanalizacji jasno wyjaśnia ,że -cytuję”nie ma przymusu podłączenia się do kanalizacji.Natomiast jedno jest pewne; kanalizacja to dobro nieocenione” -koniec cytatu.
    Więc jak to jest? dobro nieocenione, ale dobrze wycenione przez Gminę: 2500zł od posesji plus kara za brak niezwłocznego podłączenia 1000 zł- złoty interes. Co sie kryje pod pojeciem „niezwłocznie”-termin zawity i tylko znany twórcom tej dziwacznej „umowy”.Wydaje się , że przy tak sformułowanym terminie każdą datę podłączenia można uznać za niedotrzymaną i nałożyć karę.

  13. rondo pisze:

    emerytko,
    nie tylko ty się pomyliłaś w ocenie. pomyliliśmy się wszyscy co głosowaliśmy na tego pan.
    za raok naszego głosu już nie dostanie

  14. liki pisze:

    a czemu te rury takie cieniutkie ? chyba na wodę są o większej średnicy , a tu przecież chodzi o kanalizację …
    kto zatwierdził taki projekt?

  15. Bolesław pisze:

    Nie wiem co sądzić o człowieku, który domaga się zapłaty za kota w worku, strasząc jednocześnie karami w wypadku odmowy zakupu. Nawet Rzeczkowski nie był tak bezczelny. Krótko mówiąc szyld inny ale gęba wciąż ta sama – uczciwi na start! Na istotną kwestię zwraca uwagę wcześniejszy wpis. Mamy przecież dwie Jedlnie. W jednej mieszka wójt i przewodniczący, wiec czerwony dywan i kanalizacja grawitacyjna, praktycznie rzecz biorąc bezawaryjna i nie generująca dodatkowych kosztów. W drugiej mieszkają jakieś osoby niższej kategorii, na pewno nie ludzie z towarzystwa, wiec nie robi tam się dosłownie nic. Teraz kanalizacja ciśnieniowa, niech hołota sama płaci za awarie, konserwację pompek i zużycie elektryczności. A przecież południowa część Jedlni ma jakichś swoich przedstawicieli w Radzie Gminy. Co oni tam robią? Pracują na łaskawe spojrzenie wójta czy przewodniczącego? Mam nadzieje, że wszyscy radni z południowej Jedlni dostana kopniaka w tłusty odwłok, w najbliższych wyborach.

  16. img pisze:

    Tyle gmin buduje ciśnieniową a u nas – mimo że były konsultacje kilka miesięcy temu nie podoba się. Ten wójt nie był jeszcze wójtem, a przewodniczący radnym, jak północna część miała budowaną kanalizację. Więc zastanów się co piszesz i przeczytaj słowa wójta na blogu. Mam propozycję, niech tu z imienia i nazwiska wypowiedzą się ludzie, którzy dadzą sobie zdemontować ogrodzenie. Kończyk po prostu chce znowu namieszać bo ma taki charakterek gadzinowaty i podburza ludzi. Teraz to możecie sobie pisać dowoli. Nie chcecie kanalizacji. NIe zakadajcie. Proszę tylko certyfikaty na szczelność szamb i rachunki za wywóz gówna do Radomia pokazać.

  17. img pisze:

    Z tego co się orientuję radni nie mają wpływu na rodzaj kanalizacji, uchwalili w budżecie pieniądze i tyle.

  18. Gośka pisze:

    img, nie strasz, nie strasz, bo się ze….sz

  19. mieszkaniec pisze:

    Budowa kanalizacji to zadanie gminy. Gmina ponosi koszty budowy głównej sieci oraz przyłącza do studzienki kanalizacyjnej, znajdującej się na posesji właściciela. Koszty budowy przyłącza od studzienki do budynku mieszkalnego, ponosi właściciel. Tak stanowią przepisy. I tak powinny być sporządzone umowy gminy z właścicielami. Gminy starają się obciążać kosztami budowy kanalizacji właścicieli nieruchomości. Wynika to z bezradności wójta w pozyskiwaniu środków z poza budżetu gminy.

  20. mathie pisze:

    No po prostu można posikać się ze śmiechu. Takie coś przeczytałem: „Problem przeciwników jest oczywisty. Sukcesy moje i moich współpracowników to ich ogromna porażka.”
    Ale jakie sukcesy się pytam??? Remont ronda – mandat + dziś już rondo się sypie. Orlik – normalna budowa 2-3 miesiące, u nas trochę więcej :). Pan wójt to potrafi przekuć każdą porażkę w sukces 🙂
    A nie, mamy jeszcze Nadrzeczną – dokończenie inwestycji po Rzeczkowskim i oczyszczalnia – chyba projekt przygotował też Rzeczkowski, więc obraz sukcesów jest pełen. A i jeszcze ze cztery reorganizacje w urzędzie.
    Jeśli uznać, że sukcesem jest to, że wójt obściskuje się z jakimiś celebrytami lub innymi politykami, a przy okazji ogrzeje się w ich świetle, to niewątpliwie sukcesy mamy. Tylko czy z tego obściskiwania się wynika coś dla gminy i mieszkańców? Czy mamy jakieś wymierne korzyści?

    Co do kanalizacji, to w Jedlni południowej powinna być grawitacyjna, bo nie ku temu przeszkód fizycznych. Jest może jedna przeszkoda, największa, że takiej inwestycji nie udałoby się ukończyć do przyszłorocznych wyborów…

  21. rejtan pisze:

    To wszystko zaczyna być chore.
    Umowa przedstawiona wyżej nie nadaje się kopletnie do podpisu. Brak jest istotnych elementów umowy. Brak praw i obowiązków stron. Brak gwarancji i zasad użytkowania. Brak określenia , kto będzie ponosił koszty użytkowania i koszty remontów. Kto będzie dbał o utrzymanie w sprawności? Jaka jest podstawa prawna kwoty i kary?
    Pan Wójt próbuje wpuścić mieszkańców w maliny.
    Każdy kto podpisze taką umowę naraża się na to , że nie tylko zapłaci za kanalizację , ale jako użytkownik będzie ponosił wszelkie koszty które gmina i Pan Wójt wymyślą.

    Ostrzegam , jako prawnik, przed podpisaniem takiej umowy.

  22. Victoria pisze:

    P.ADMIN. Pan jesteś w temacie
    wiec mi odpowiedz,bo mi spadną ,,gacie ” 🙂

    Wójt pisze na swym blogu,że Dom KULTURY zorganizował
    chciałbym wiedzieć gdzie i kiedy pobudował ?

    A może jest w GMINIE,lub we własnym domu ?
    aby się nie chwalić,robił po kryjomu 🙂

    Może i dla mnie znajdzie się,,COŚ CIEKAWEGO ”
    dobrze,że mamy ,,TAK WÓJTA KLAWEGO” 🙂

    A że ,,CICHUŚKO” ,tak jak ,,GANG OLSENA ”
    dzięki,,PARADOKSOM”,wciąż mnie dręczy ,,WENA” 🙂

    A może przykleił się do DOMU BOŻEGO
    tak duże tempo PRZEMIAN-CO TU JEST DO CZEGO ?

  23. Asd pisze:

    „Zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie sygn. akt II OSK 730/06: „Gmina nie może nakładać na mieszkańców obowiązkowych opłat za przyłączenie nieruchomości do sieci wodociągowej i kanalizacyjnej. Podstawą taką nie może być przepis art. 4 ust. 1 pkt 2 ustawy o gospodarce komunalnej, ani art. 15 i 19 ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę. Takie opłaty prowadziłyby do przeniesienia na mieszkańców gminy bezpośredniego i przymusowego finansowania zadań gminy przez obowiązkowy udział w kosztach budowy.”
    Tutaj całość: http://www.budownictwo.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/przylaczenie-podmiotow-do-sieci-wodociagowych-i-kanalizacyjnych-czy-gminy-moga-pobierac-oplaty

  24. rejtan pisze:

    Ostatnie pytanie do pana Wójta:

    Co będzie , gdy przy kanalizacji ciśnieniowej , przez kilka dni nie będzie dostaw prądu? Czy ktoś przewidział skutki , w tym dla środowiska , dużej awarii energetycznej?

  25. inż. pisze:

    Jak nie ma prądu to nie ma i wody, bo pompa na Aleksandrowie też chodzi na prąd przecież. A grawitacyjna kanalizacja też ma przepompownie na prąd. To nie starożytny Rzym, gdzie woda akweduktami leciała w dół z gór, a gówna w dół grawitacyjnie do Tybru. Wszystko jest zależne od prądu i trzeba się z tym pogodzić.

  26. rejtan pisze:

    Tak, tyle , że w przypadku wody ciśnienie spada stopniowo, a w przypadku kanalizacji zawsze będzie pełna.
    Poza tym sedes można spłukać wodą z zalewu.
    Skoro można grawitacyjnie na dziesiatki lat , to po co ciśnieniowo , z koniecznością ciągłej konserwacji.

  27. Victoria pisze:

    Przerabiamy drugą ,,dekadę sukcesu”.Przecież za Gierka
    ,,likwidowaliśmy strzechy”aby szybko i dużo.Co z tego wyszło ,teraz dopiero wiemy !!!.Ta ,,nowa ,,parada sukcesu
    w postaci:,kanalizacji ciśnieniowej,boisk ze sztuczną nawierzchnią,,orlik”,żywność modyfikowana i inne wyjdzie
    ,,NA ZDROWIE” 🙂 naszym dzieciom i wnukom”.
    Wystarczy popatrzeć na,,ZDROWE SYLWETKI AMERYKANEK.”. 🙂 Nasze wnuki będą PRZEKLINAĆ
    ,,NASZĄ GŁUPOTĘ ”
    Pozdrawiam nie tylko ROZSĄDNYCH,!

  28. mieszkaniec pisze:

    Ta umowa to jest kompromitacja wójta, radcy prawnego i urzędu gminy.