O wypocinach, naruszeniu dóbr i promowaniu się na swój własny koszt

Tuż przed świętami ukazał się na naszym portalu (zob. tutaj) artykuł dotyczący wydatków przeznaczonych na promocję jednostek samorządu terytorialnego (wg klasyfikacji budżetowej Dział 750 Rozdziału 75075 par. 4210 i par 430: Plan wydatków Gminy Jedlnia-Letnisko na 2015 rok) w którym to udostępniłem otrzymane w odpowiedzi skany dokumentów księgowych potwierdzających poniesione wydatki.

Artykuł odnosi się krytycznie do części wydatków jakie prezentują faktury, niemniej w swojej treści prezentował alternatywną i pozytywną wizję promocji gminy w rzeczywistości zewnętrznej oraz potrzebę systemowego podejścia do tej kwestii określając adresatów, odbiorców oraz najlepsze formy komunikacji promocyjnej.

Niestety jak widać, nie każda pozytywna wizja i inna propozycja działań gminy jest dobrze widziana zwłaszcza gdy przedstawiana jest a contrario do tego co płynie z wykazu dokumentów źródłowych. Świadczy o tym mail jaki otrzymałem w sobotę następującej treści (z racji nadawcy potraktowałem go jako informację publiczną):

Mail

Postaram się zatem pokrótce odnieść do stawianych zarzutów:

1. Jako, że artykuł dotyczył promocji gminy opatrzony został naszym logiem promocyjnym. Naszym bo, „kto jest gminą? My jesteśmy wszyscy tu mieszkający na określonym relatywnie małym terytorium” (J. Ch., Kilka istotnych artykułów z Ustawy o samorządzie gminnym, w: Blog o Gminie Jedlnia-Letnisko i nie tylko…, akapit 2 zdanie 3-4, wpis z dnia 6 września 2011 r.). Nie wiem czy według Pana Wójta dobro gminy zostało naruszone już przez sam fakt umieszczenia loga Gminy na „prywatnym lewackim portalu” (w mojej ocenie ulubionym sformułowaniem Pana Wójta stosowanym przy różnych okazjach, które jednak nie ma żadnych większych podstaw argumentacyjnych),  dlatego że prezentuje inny pomysł na działania gminne, czy może też Pan Wójt nie wierzy w inteligencje wyborów, którzy chyba potrafią przeczytać kto jest autorem tekstu oraz z jakiej strony artykuł pochodzi. Jako autor artykułu mogę oświadczyć:  sam artykuł co do treści i formy nie miał zamiaru sugerować, że pochodzi ze strony urzędu Gminy, ani w żaden sposób naruszyć dobra gminy jako wspólnoty samorządowej, gdyż jego celem było i jest przedstawienie lepszej w subiektywnym mniemaniu autora strategii działań promocyjnych.

Ponadto:

 art. 4 Ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych: 

„Nie stanowią przedmiotu prawa autorskiego:
1) akty normatywne lub ich urzędowe projekty;
2) urzędowe dokumenty, materiały, znaki i symbole;
3) opublikowane opisy patentowe lub ochronne;
4) proste informacje prasowe.”

2. Przepraszam za toporny dobór słownictwa i wypocone z trudem zdania. Niestety do bystrych ludzi nie należę, stąd dalej kontynuuję naukę i ciągle o coś pytam. A że najlepsza wiedza pochodzi z dokumentów źródłowych to chętnie do nich zaglądam i się nimi dzielę. Trzeba odróżniać fakty od opinii, a fakty możliwe są po zapoznaniu się z najbardziej pierwotnymi danymi.

3. Z chęcią poznam moje prywatne cele, gdyż widzę, że adresat maila jest w mojej ocenie lepiej poinformowany co do moich planów życiowych niż ja sam. Nie czuję potrzeby promowania się, ani zwiększania swojej popularności: piszę i wyrażam zdanie o mojej miejscowości i gminie, gdyż mam odmienne spojrzenie na wiele spraw.  Jeśli by zaś taka okoliczność i potrzeba promowania większego zaszła to może Pan Wójt być pewien, że na pewno zrobię to na swój, a nie publiczny koszt.

O autorze

Radek Wdowski: Socjolog - Doktorant Katedry Filozofii Społecznej KUL zajmujący się samorządem terytorialnym, społeczeństwem obywatelskim i patologiami życia publicznego. Uczestnik studiów podyplomowych z Zarządzania i Finansów Publicznych na Wydziale Nauk Społecznych KUL. W latach 2015-2016 pracownik Kancelarii Marszałka Województwa Lubelskiego. Autor publikacji "Pieniądze, prestiż, wpływy. Patologie struktur władzy gminnej na Mazowszu".

Ten wpis został opublikowany w kategorii Bez kategorii, Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

16 odpowiedzi na „O wypocinach, naruszeniu dóbr i promowaniu się na swój własny koszt

  1. Maciej Frączek pisze:

    Kochany na wójcie Piotrze nie sądziłem że gospodarz gminy mógł by się do czegoś takiego posunąć. Działajmy wspólnie a nie straszmy się sądami. Do czego to dochodzi.
    Tokiem tego myślenia aż boję się pomyśleć że za zawieszenie flaki państwowej ktoś mógł by mnie pozwać o wykorzystywanie tego symbolu do czerpania własnych korzyści promocyjnych. Czemu do tego się odnoszę, ponieważ logo jak i flaga zostały za publiczne pieniądze zaprojektowane i wprowadzone do obrotu, logo jako symbol naszej wspaniałej gminy a flaga naszego kraju.

  2. alexzjedlni pisze:

    Jedyne naruszenie dóbr, jakie można dostrzec w tej konwersacji, to określenie „prywatny portal lewacki”. Niech więc Pan wójt ostrożnie podchodzi do dalszych działań na drodze prawnej, tym bardziej, że w mojej ocenie jego wiedza prawnicza nie jest nazbyt rozległa.

  3. Wojtunio pisze:

    Fakt ze jego wiedza jest niewielka. Ciekawe czy wie co to znaczy ‚lewacki’? Ja sadze ze nie!

  4. Karol Wrochna pisze:

    Wstyd Panie Piotrze!
    Trzeba być człowiekiem bez honoru, aby portal obywatelski nazywać „lewacki”. Ponadto straszenie sądem Radka Wdowskiego przyniesie odwrotny efekt do zamierzonego. W dodatku Redaktor Paweł Kończyk może teraz wystąpić o odszkodowanie z tytułu naruszenia dóbr jego portalu – przez użycie określenia „prywatny portal lewacki”.

  5. Victoria pisze:

    ,,dobra całe zniszczone sekwestrami rządów,
    bezradnością opieki,wyrokami sądów ”

    Ja Wójt ci to mówię :
    moja wszak to racja
    Kto jest mi przeciwny
    TO JUŻ JEST,,lewacja ”

    Ja zaś jednak sądzę
    niczym chłop z XIX wieku
    BAWIĆ SĄDAMI się może,
    tylko KIEP w XIX wieku 🙂

  6. Victoria pisze:

    Przepraszam,winno być:

    tylko KIEP w XXI wieku 🙂

  7. czytelnik pisze:

    Szanowna Victorio. Znowu się zaczyna.

  8. Niezależny pisze:

    Prywatny-no prywatny, nie jest ani publiczny, ani nie należy do ngo. Domena z tego co wiadono jest własnością Kończyka.
    Portal – no portal a nie gazeta. Koń jaki jest każdy widzi
    Lewacki- nie wiadomo jak sąd by to zinterpretowal i jakie dowody przedstawilby wojt. Wywiady z Ryfińskim i Zandbergiem, ktorych poglady są mocno lewicowe, a może i dla niektórych lewackie, to moze wskazywac o pewnej prowinencji. Takze panie Wrochna nie strasz jak wójt bo sie zes… asz…

  9. Victoria pisze:

    Drogi czytelniku ,
    ano się zaczyna .
    Reasumując zdarzenia,
    wciąż w GŁUPOCIE WINA !!!

  10. Ziggy pisze:

    Jest Wielka Sobota, godz. 9:16 rano. Trwa już świąteczna atmosfera. Ludzie wyprawiają się ze święconką do kościoła, zjeżdżają się rodziny, gospodynie domowe pieką ciasta, domownicy kroją sałatki, w kościele trwają przygotowania do liturgii Wigilii Paschalnej.

    A co robi nasz Pierwszy Arcykatolik? Pisze e-maila w sprawie logo użytego w artykule na portalu, którego „od dawna nie czyta”.

  11. olaboga pisze:

    No właśnie słuszna uwaga zamiast się wyciszyć, przestać myśleć o pracy i skakać po stołach lepiej było w spokoju przeżyć te święta bez grzechu bałwochwalstwa, samochwały i chciwości. W dupie się poprzewracało.
    Ludzie głupi i naiwni tylko wierzą temu człowiekowi. W Jedlni ich nie brakuje. Powiem tak, ten Pan nie ma nawet honoru ale nie pamięta kto po śmierci go rozliczy za jego grzeszki. Ja tylko NIE głosując na niego mogę wyrazić swój sprzeciw że do gospodarza to mu DUŻO brakuje ale jak on się nie boi Boga to jest hipokrytą.
    Dla mnie on jest takim Judaszem sprzeda wszystko za worek srebrników.

  12. czytelnik pisze:

    Olaboga. Nastąpiła chyba nadinterpretacja w zapisie …W dupie się poprzewracało. Powszechne jest raczej powiedzenie w głowie się poprzewracało. Ale można się też przewrócić np. na głowę, albo na ziemię. Na wszystko się mozna przewrócić i nie tylko trafić głową. Ale niech będzie.

  13. Petra pisze:

    Przeczytalam sobie ten wywiad z 2011r. z wójtem Leśniowolskim. Niby mówił i Rzeczkowskim ale czytając dziś to jakby mówił o sobie

  14. Darek pisze:

    Do Petra
    Trudno się dziwić, wójtowie się zmieniają a doradca-kierownik ciągle robi za prawą rękę 🙂

  15. parafianin pisze:

    Może nie na tym świecie ale po śmierci gnić będą w czeluściach w ciemności i zimnie. Będą skamlać i zgrzytać zębami za swoje grzechy. Powiadam wam majątek który zgromadzili na tym świecie po trzykroć uniemożliwi im udział w wiecznym szczęściu.