Co oznacza dla mieszkańców naszej gminy wyrok NSA z 29 listopada?

29 listopada 2016r. Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę kasacyjną Rady Gminy Jedlnia-Letnisko na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2014 roku. Tym samym wyrok WSA sprzed 2 lat się uprawomocnił. Co on oznacza dla mieszkańców naszej gminy i dlaczego nasza lokalna władza wolałaby go przemilczeć?

Czego dotyczył wyrok WSA z 2014 roku?

Cofnijmy się o 13 lat do roku 2003. Ówczesna Rada Gminy podejmuje uchwałę, w której nakłada na mieszkańców gminy obowiązek ponoszenia opłat za realizację inwestycji gminnych takich jak budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, budowa i modernizacja dróg czy oświetlenia ulicznego. W kolejnych latach gmina realizuje wiele inwestycji korzystając ze wsparcia finansowego mieszkańców. Często jest to taktowane jako warunek konieczny, by dana inwestycja została w ogóle zrealizowana (taka jak budowa drogi czy oświetlenia) lub też by mieszkaniec mógł z niej korzystać (sieć wodociągowa i kanalizacyjna).

W grudniu 2013 roku, po wielokrotnych wystąpieniach radnej Renaty Pasek podważających legalność takich wpłat, Rada Gminy Jedlnia-Letnisko uchyla uchwałę z 2003 roku. Radna Pasek informuje, że w różnych częściach Polski jest coraz więcej niekorzystnych wyroków sądowych dotyczących gmin, w których rady podejmowały uchwały o partycypacji mieszkańców w kosztach inwestycji. Pasek proponuje, by wójt i rada gminy rozwiązały tę kwestię zgodnie z prawem, aby uniknąć w przyszłości ewentualnych roszczeń ze strony mieszkańców. Jednak wójt Leśnowolski lekceważy problem.

W kolejnych latach wójt i jego urzędnicy znajdują nowe sposoby na pobieranie opłat od mieszkańców, tym razem bez powoływania się na uchyloną uchwałę. Kontynuują tym samym niechlubny proceder zapoczątkowany przez poprzednika. Na przykład właściciele posesji objęci VI etapem budowy sieci kanalizacyjnej w Jedlni-Letnisko są wzywani do podpisania umów cywilnoprawnych, na podstawie których zostają zobowiązani do zapłacenia 2 500 zł. Wezwania urzędników nie zawierają podstawy prawnej ani określenia, czego właściwie dotyczą (sic!). Mieszkańcy, którzy kontaktują się w tej sprawie z gminnymi urzędnikami, są przez nich zapewniani, że gmina nie wysyłała wezwań tylko prośby (sic!). Jednocześnie urzędnicy szantażują opornych, że zignorowanie „prośby” o współfinansowanie inwestycji oznaczać będzie, że mieszkaniec nie będzie przyłączony do kanalizacji. Jaki to ma związek z wyrokami NSA i WSA? O tym poniżej.

W 2014 roku prokurator rejonowy Radomia zaskarża uchwałę Rady Gminy Jedlnia-Letnisko z 2003 roku, mimo że ta już nie obowiązuje. Jednak, w jego opinii, uchylenie zaskarżonej uchwały nie czyni bezprzedmiotowym postępowania w sprawie skargi na tę uchwałę. Uchylenie uchwały wywołuje bowiem skutki prawne na przyszłość, wcześniej zaś obowiązywała w obrocie prawnym i wywoływała skutki prawne. Prokurator zarzuca naruszenie prawa polegające na tym, że Rada Gminy Jedlnia-Letnisko, podejmując w 2003 roku uchwałę, wykroczyła poza swoje kompetencje wynikające z art. 18 ust. 2 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym.

W odpowiedzi na skargę ówczesny przewodniczący Rady Gminy wnosi o umorzenie postępowania z uwagi na jego bezprzedmiotowość (skarżona uchwała została uchylona), ewentualnie o odrzucenie skargi w całości z uwagi na to, że przedmiotowa uchwała nie była aktem prawa miejscowego.

Wojewódzki Sąd Administracyjny uznaje skargę prokuratora za zasadną, stwierdzając nieważność zaskarżonej uchwały. Zgadza się z prokuratorem, że uchylenie zaskarżonej uchwały nie czyni bezprzedmiotowym postępowania w sprawie skargi oraz że, podejmując tę uchwałę, Rada Gminy przekroczyła swoje kompetencje. Stwierdza jednocześnie, że zaskarżona uchwała jest aktem prawa miejscowego (określanym w przepisach ustawy o samorządzie terytorialnym jako przepis gminny). Charakteryzuje się bowiem zarówno generalnością (skierowana została do mieszkańców terenu gminy), jak i abstrakcyjnością (dotyczy sytuacji powtarzalnych, nie jednorazowej). Sąd stwierdza, że wprowadzony uchwałą rady gminy obowiązek finansowania realizacji inwestycji gminnych nie jest wprawdzie w sensie prawnym opłatą przymusową, jest jednak oczywiste, że korzystanie przez mieszkańców gminy z urządzeń komunalnych, takich jak urządzenia wodno – kanalizacyjne, drogi czy z oświetlenia ulicznego jest koniecznością życiową. Opłata ta ma zatem cechy jednostronnie narzuconej mieszkańcom daniny publicznej, ukrytej pod postacią „udziału” we wspólnej inwestycji.

I teraz szczególnie ciekawa część uzasadnienia (pogrubienia własne):

W dalszej części uzasadnienia sąd stwierdza:
„Wskazać należy, że i w stanie prawnym obowiązującym w dacie podjęcia zaskarżonej uchwały jak i obecnie nie tylko wskazany w uchwale przepis, ale żadne inne regulacje nie stanowią podstawy prawnej do wydania aktu prawa miejscowego określającego odpłatność za budowę sieci wodno – kanalizacyjnej. Ewentualne sfinansowanie części kosztów budowy sieci czy drogi organy gminy mogą uzyskać albo w drodze opłat adiacenckich (już po zakończonej budowie), albo mogą zarządzić przeprowadzenie referendum w sprawie samoopodatkowania się mieszkańców na ten cel. Innej formy mniej lub bardziej ukrytego finansowania przez wspólnotę samorządową zadań gminy niezależnie czy dokonywane w drodze aktów administracyjnych, czy też umów prawa cywilnego nie mogą być dowolnie kreowane przez organy samorządu.

Nakładanie na obywateli jakichkolwiek obowiązków, w tym opłat, nie jest dopuszczalne bez wyraźnego upoważnienia ustawowego. Z art. 84 Konstytucji RP wynika bowiem, że obywatel jest obowiązany do ponoszenia ciężarów i świadczeń publicznych przewidzianych wyłącznie ustawą. Żaden przepis prawa nie przyznaje radzie gminy kompetencji do nakładania na mieszkańców obowiązku ponoszenia opłat za realizację inwestycji gminnych, a wprowadzony tą uchwałą nakaz określonego zachowania tj. uiszczenia opłaty, której wysokość doprecyzowana zostanie umową ma charakter daniny publicznej ukrytej pod postacią udziału w inwestycji wspólnej jak wskazano wyżej.”

Sąd tym samym stwierdza, że niezgodne z prawem jest nie tylko nakazanie mieszkańcom uchwałą rady gminy partycypowania w kosztach inwestycji gminnych ale i zawieranie z nimi w tym celu umów cywilnoprawnych. Możliwe są tylko dwa rodzaje finansowania przez mieszkańców inwestycji – w drodze opłat adiacenckich, bądź w wyniku referendum, w którym większość mieszkańców wyrazi wolę finansowania.

Wyrok z uzasadnieniem w całości jest dostępny tutaj

Co ciekawe: wójt i jego urzędnicy, projektując budżet na 2017 rok, nadal zakładają, że mieszkańcy będą partycypować w kosztach inwestycji. Na ten cel ma być w 2017 roku pobrane od mieszkańców 150 000 zł.

Jaki może mieć skutek dla finansów gminy?

Według szacunków gdyby wszyscy uprawnieni do tego mieszkańcy zgłosili się po zwrot pieniędzy, gmina musiałaby przeznaczyć na ten cel ponad 3 mln zł. To spora suma pieniędzy.

którzy mieszkańcy mogą domagać się zwrotu pieniędzy?

Wszyscy mieszkańcy, którzy partycypowali w kosztach inwestycji gminnych realizowanych w oparciu o zaskarżoną i uchyloną uchwałę Rady Gminy Jedlnia-Letnisko z 2003 roku, o ile od ostatniej wpłaty mieszkańca na daną inwestycję nie upłynęło więcej niż 10 lat.

Z roszczeniami mogą również wystąpić mieszkańcy, którzy ponoszą koszty z tytułu budowy sieci wodociągowej lub kanalizacyjnej na podstawie rzekomo dobrowolnych umów cywilnoprawnych. Z umów tych wynika, że z dniem ich zawarcia gmina przenosi na właściciela posesji prawo użytkowania przyłącza kanalizacyjnego/wodociągowego, które wykonała w ramach zadania inwestycyjnego. Tyle że to, co w umowach z mieszkańcami gmina nazywa przyłączem, w dokumentacji projektowej najprawdopodobniej zostało ujęte jako przykanalik, który gmina powinna finansować z własnych środków. Przyłączem zaś jest odcinek od studni kanalizacji sanitarnej/studni wodomierzowej do budynku, który mieszkańcy i tak musieli wykonać na swój własny koszt.

Co trzeba zrobić, żeby pieniądze odzyskać?

Przede wszystkim należy mieć świadomość, że gmina sama z siebie pieniędzy nie zwróci. Pierwszym krokiem do odzyskania pieniędzy jest wysłanie do urzędu gminy wezwania do zwrotu poniesionych środków. Prawo takie przysługuje mieszkańcom, którzy ostatnich wpłat dokonali w okresie krótszym niż 10 lat wstecz.

Wezwanie może wyglądać tak:

…………………………….
(imię i nazwisko)
…………………………….
(adres)

WEZWANIE DO ZWROTU
ŚWIADCZENIA NIENALEŻNEGO
(art. 410 §2 k.c.)

W roku …………………………. wpłaciłem/am na konto gminy opłatę za kanalizację / wodociąg w łącznej kwocie ………………… zł. W świetle prawomocnego wyroku WSA w Warszawie z dnia 20.11.2014r. sygn. akt VIII SA/Wa 784/14 potwierdzonego wyrokiem NSA z dnia 29 listopada 2016r. uchwała Rady Gminy/umowa cywilnoprawna, na podstawie której musiałem/musiałam uiścić tę opłatę, była i jest nieważna. Doszło zatem do bezpodstawnego wzbogacenia gminy i przywołana opłata podlega zwrotowi (art. 405 k.c.). Żądam jej zwrotu wraz z należnymi odsetkami w ciągu 7 dni od daty doręczenia niniejszego wezwania na moje konto bankowe nr………………………………

Jednocześnie informuję, że brak zwrotu kwoty o której mowa powyżej we wskazanym terminie, sprawi, iż wystąpię na drogę sądową, co przyczyni się do powstania znaczących, acz zbędnych kosztów po stronie Urzędu.

…………………………………….
podpis

Ci, którzy zdecydują się na ten krok, powinni się liczyć z tym, że wójt i jego urzędnicy nie będą skorzy do zwrotu pieniędzy, a nawet będą przekonywać, że wszystko było zgodne z prawem i żądanie zwrotu jest bezpodstawne. Gdyby doszło do takiej sytuacji, mieszkańcy powinni skierować w tej sprawie pozew do sądu. Szczególnie efektywnym i tanim sposobem na sądowne odzyskanie pieniędzy jest pozew zbiorowy, z którym może wystąpić minimum 10 osób.

Czemu o tym napisaliśmy?

Z dwóch powodów. Po pierwsze: o tym, że pobieranie przez gminę opłat jest niezgodne z prawem, pisaliśmy już trzy lata temu, kiedy obszernie informowaliśmy o pracach ówczesnej komisji rewizyjnej z Renatą Pasek w składzie. Nie jest naszą winą, że ani wójt, ani podlegli mu urzędnicy się tym nie przejęli. Nie widzimy powodu, dla którego portal jedlnia.org.pl miałby brać udział w zmowie milczenia.

Po drugie: uważamy, że część środków z budżetu gminy wydawana jest niegospodarnie. Rażą nas zwłaszcza bizantyjskie wydatki na promocję gminy, która coraz bardziej staje się kampanią wyborczą wójta Leśnowolskiego. Chcemy racjonalnego i zgodnego z prawem gospodarowania finansami publicznymi. Urząd gminy powinien pełnić służebna rolę wobec mieszkańca a nie w sposób dowolny interpretować prawo, łupiąc go.

Paweł Kończyk

Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

32 odpowiedzi na „Co oznacza dla mieszkańców naszej gminy wyrok NSA z 29 listopada?

  1. niezdziwiona pisze:

    To zdarzenie aż prosi się o komentarz ze strony Urzędu.Moźe w radio lub w gazecie?tak aby wszyscy mieszkańcy poznali oficjalne stanowisko urzędu.Czas zacząć mówić o tym co ważne, mleko się rozlało pora na sprzątanie.

  2. jery pisze:

    Leśnowolski dostanie, albo już dostał wścieklizny…

  3. Karol Wrochna pisze:

    Ludzie się zwrócą z wnioskiem o zwrot pieniędzy, a Urząd pewnie powie że gmina jest biedna. 😛 …

  4. oszukany pisze:

    Wójt da sobie radę. Po pierwsze nic się nie stało. Po drugie to nie jego wina. Jakby co to zawinił jakiś pracownik, najlepiej taki, którego już nie ma w urzędzie. Poza tym koszta będą małe, a dobry wójt dogada się z mieszkańcami. A tak w ogóle to wina Rzeczkowskiego, albo R. Pasek. Wójt Piotr L. jest tu niewinny, mało tego jakby nie on to dopiero by było. Taki dobry jest. A że będzie totalnie zagotowany to oczywiste.

  5. jachaś pisze:

    Na sprawę zwrotu pieniędzy mieszkańcom strasznie się nadąłem i stoję sztywno jak kij od szczotki 🙂

    http://i.imgur.com/4xtqucx.jpg

  6. czytelnik pisze:

    Budowę wodociagu i kanalizacji realizuje gmina z własnych
    srodków. To jest zadanie gminy. Budowa może być wspierana środkami z poza budżetu gminy. Np. środkami europejskimi od 2002 r. Pod warunkiem, że urzędnik gminy taką dokumentacj potrafi sporządzcić. Dla wielu urzędników i wójtów to był wyczyn niebywały.

    Przyłacza wodociągowe lub kanalizacyjne wykonuje własciciel nieruchomości i to są jego koszty. Potem jeszcze pozostaje opłata za wykonanie geodezyjnej
    inwentaryzacji powykonawczej. Tak stanowią przepisy..

    Podobnie jest z budową ulic i chodników. Ale tutaj na zasadzie dobrowolności mieszkańcy mogą partycypować w kosztach. Jezeli chcą.

    Projektowana lolalizacja budowy chlewni w nieodległej chyba Kolinii Gzowice jest obarczona dużym ryzykiem dla mieszkaców i ujęćia głębinowego studni. Nie tak dawno przeciez przy nadmiernych opadach, woda z tych ujęć była zatruta bakteriami odchodowymi Coli. Do tego smród był w Jedlni i okolicach przez parę dni.

  7. bonia pisze:

    Przewodnicząca rady taka światowa specjalistka a kotylion ma chyba z Monako?! Kolory nie w ten deseń co na w/w zdjęciu widać

  8. zbigniew pisze:

    Kiedy kolejna audycja Leśnowolskiego w Radiu Plus? Chętnie posłucham co ma do powiedzenia o tym wyroku. Zobaczymy też czy kolejna gazetka gminna poinformuje o tym orzeczeniu.

  9. wrzosowiak pisze:

    Jaki wójt taka – strona internetowa
    GKS Jodła – nieaktywna ;
    Zdrowa Gmina – nieaktywna ;
    PROW – nieaktywny;
    wójt zaprasza do posłuchania Radia Zachód wiadomościami z odleglego Gorzowa i Zielonej Góry a dlaczego nie Radio Plus które jest sponsorowane .
    A na stronie imprezy kulturalne i rozrywkowe – promocja wójta i jego żony prawie w skali Prezydenta RP
    To są informacje UG Jedlnia Letnisko po co zaprzątać sobie głowę innymi problemami (wyrokami ,przegranymi procesami brakiem dokumentacji na kanalizacje .Wójcie poczytaj strony internetowe innych gmin dla przykładu kolegów z Jedlińska lub Przytyka . Tam widzi się gospodarzy gmin dbających o interesy mieszkańców a nie jak w naszej gminie kierownika ośrodka niby kultury dbającego o promocję swojej osoby za nasze pieniądze organizującego imprezy zasiadane i taneczne . Słyszymy i czytamy – wójt ufundował wycieczkę dla młodzieży , puchar wójta,kamień pamiątkowy wójta .To opłaciła Gmina z naszych podatków a nie wójt ze swoich poborów – trochę pokory na tym urzędzie . Wazelina w nadmiernych ilościach szkodzi a nie pomaga . Boję się otworzyć lodówkę bo wyskoczy strach pomyśleć : wójt,przewodnicząca ze znaczkiem w barwach Monaco w klapie ( tym pędzie i zapracowaniu w naszej gminie nawet barwy narodowe zmieniono) lub sekretarz – naczelnik w jednej osobie, która wspomaga wójta w jego narcyzmie .
    Bałagan,bałagan,bałagan itd.
    (Jaka gmina- taka gmina) jak w słowach piosenki .

  10. zbigniew pisze:

    Jaki pan taki kram 😉
    A czy ktoś wie czy będzie w tym roku organizowany sylwester na placu targowym jak w roku ubiegłym?

  11. kazek pisze:

    Wójt nie ma czasu teraz na radio i gazety. On promuje się w Brukseli. 🙂 Już drugi raz pojechał z wycieczką PIS, może wystartuje do europarlamentu, bo co to dla niego tak światowego człowieka taka gmina. Ponoć teraz też małżonka w podróży. Może mieszkania szukają na wynajem. A jakby zorganizować akcje „wójt na europosła” ? Spokój byłby w Jedlni 🙂

  12. Felek pisze:

    wrzosowiak ma 100% racji. Strona gminy jest pełna nieaktualnych, a nawet sprzecznych informacji. Kto za to odpowiada, ktoś chyba ma prowadzenie strony w zakresie czynności, czyli bierze za to kasę, a może i dodatek specjalny co jakiś czas. I te niusy, że wójt coś zapewnił albo ufundował, żenada. A PIS niech uważa kto się koło niego kręci.

  13. ona pisze:

    Wielkie przebudzenie. Będzie program rewitalizacji. Szkoda że za pieniądze podatników a nie unijne, które przeszły bokiem. Tak jak kilka naborów na projekty inwestycyjne, które można byłoby realizować gdyby program już był. Kto odpowiada za te zaniedbania/zaniechania. Wójt na pewno nie, może jakiś podwładny, kto to wie?

    http://jedlnia.biuletyn.net/fls/bip_pliki/2016_12/BIPF542EC956A2E10Z/zapytanie_ofertowe_-_Rewitalizacja_dla_Gminy_Jedlnia-Letnisko_na_lata_2016-2023.pdf

  14. Victoria pisze:

    Mamy dobrego gospodarza,
    co nas bardzo cieszy 🙂
    Gdyby ne przebieg kariery,
    który już nie śmieszy !

    Będąc dobrym gospodarzem,
    mając wiela cech ,,ćwanego ” lisa.
    Onegdaj ,,treptał” koło platformy,
    teraz drepcze kole PiS – a .

    / X/ musi być jednak,
    niezmiernie elastycznym.
    By w ,,wojnę” być agentem,
    po wojnie już PRAKTYCZNYM 🙂

    Idąc ,,TROPEM” politycznym,
    byłego przewodniczącego.
    Po wędrówce partyjnej -odwołany,
    ten natomiast NIE – DLACZEGO ?

  15. Victoria pisze:

    Jak będzie już program ,
    /x/,,HEBEL” naprawi /x/ Chrzana,
    Chyba ze obudzi sie RADA
    i PRZEPĘDZI SZAMANA !!!

  16. czytelnikto pisze:

    Będą zdecydowane obostrzenia w samorządach dla chcących być wójtem, burmistrzem czy prezydentem lub nawet radnym. Żadnych powiązań choćby z ormo czy z czymś podobnym.Szans nie ma.

  17. grochówka pisze:

    najlepiej to krytykować!!!
    przegrana w wyborach boli !!!!!
    ale czy zawsze musi tak być, że wójt zawłaszcza urząd na wiele wiele lat,
    dajmy się innym wykazać a przede wszystkim tym co coś potrafią zrobić,
    nie tylko dla NATOLINA !!!!!!!

  18. opieszałek pisze:

    http://razem-dla-gminy.pl/category/aktualnosci/

    i tak samo działa urządz na czele z wójtem jak również rada gminy
    tej zgraji już za 2 lata podziękujemy

    kolejny artykuł w przed dzień wyborów 😉

  19. Bykowiecki pisze:

    Na stronie gminy nie jest wiele lepiej. Jeden lub dwa „aktualne” wpisy. W grudniu chyba nic się nie dzieje. Wójt przygotowuje się do licznych wigilii i serdecznych życzeń, które będą płynąć z głębin szczerego serca. Będzie życzyć wiele dobrego wszystkim, z kierowcami i opiekunkami dzieci dowożonych do szkół w Radomiu też.
    A tymczasem ogłoszony został przetarg:
    na „Świadczenie usługi dowozu dzieci niepełnosprawnych z terenu Gminy Jedlnia-Letnisko na zajęcia szkolne oraz do specjalistycznych placówek oświatowych w roku 2017”
    http://jedlnia.biuletyn.net/?bip=2&cid=1216&id=3469
    Szkoda, że Pan Wójt Piotr L. nie informuje na stronie co go skłoniło do takiej koncepcji i jakie będzie to mieć konsekwencje.

  20. czytelnik pisze:

    Przed końcem roku wójt zapewne przedstawi zrealizowane przez gminę inwestycje za okres 6 lecia wójtowania oraz za 2016 rok .
    Zakres rzeczowy i finansowy tych inwestycji z uwzględnieniem środków unijnych. M.in. zbudowane ulice, chodniki, oświetlenia, wodociągi, kanalizacje, przepompownie, ujecia wody, obiekty sportowe i inne. Oczywiście bez udziału inwestycji Ruszczyka i wójta poprzednika.
    Takie wykonanie inwestycji przez gminę m. Radomia przedstawił ostatnio m.in prezydent Radomia, dodając Siła w Precyzji.
    W gminie Jedlnia Letnisko niech będzie Siła w Inwestycji.

  21. rodzic pisze:

    brawo panie wójcie myśli pan że pozbędzie się problemu z dowozami niestety ale nie.będziemy walczyć by nasze dzieci miały dobry i bezpieczny dowóz do szkół tak jak było do tej pory. brawo genialnego pomysłu a my na pewno się odwdzięczymy pozdrawiam

  22. obserwator pisze:

    według mnie to najlepiej by pasowało hasło SIŁA W FESTYNIE, bo na inwestycje to nie ma co liczyć przy tej ekipie

  23. kolejorz pisze:

    obserwator wojt nic nie robi tylko festyny wedlug Ciebie? nic nie zrobił? moim zdaniem Jedlnia wyglada lepiej niz za rządach poprzednika, i jak by P. została to tez by tak nie wygladala, wojt musi byc z Jedlni Letnisko nie z myszliszewic czy innej wsi bo tymi innymi Rzeczkowski kieruje

  24. Ziom pisze:

    „Cofnijmy się o 13 lat do roku 2003. Ówczesna Rada Gminy podejmuje uchwałę, w której nakłada na mieszkańców gminy obowiązek ponoszenia opłat za realizację inwestycji gminnych takich jak budowa sieci wodociągowej i kanalizacyjnej, budowa i modernizacja dróg czy oświetlenia ulicznego.”
    Nie rozumiem, skąd ta nagonka na Wójta P. L.? Przecież w 2003 rządził Dariusz Rz.

  25. kazek pisze:

    Ziom
    Ale opłaty są pobierane do teraz mimo, że niekorzystny wyrok Sądu był dwa lata temu 🙂 a uchwała z 2003 roku była była uchylona w 2013 roku.

  26. bonia pisze:

    I na projekt kanalizacji kazała gmina – bo urzędnicy podpisywali się na piśmie, wpłacać kasę na konto prywatnej firmy

  27. szogun pisze:

    Interesuje mnie pozew zbiorowy, którego celem będzie odzyskanie poniesionych kosztów w realizacji projektu związanego z budową kanalizacji, chętni proszę pisać na e-mail

  28. Ziom pisze:

    kazek

    Rozumiem. Pozdrawiam.

  29. grzyb pisze:

    Napiszę może brzydko ale dosadnie. Nie mieszkam w Jedlni ale odwiedzam ją kilka razy w roku. Jeżdżę tak co najmniej od 25 lat i widzę jak się zmienia. Takiego skoku cywilizacyjnego jak za obecnego wójta to nie mieliście nigdy. Za poprzedniej ekipy to mogliście ino pomarzyć. Taka prawda . Ja widzę stara ekipa która straciła władzę potrafi tylko szczekać w nadziei , że ludzie już zapomnieli co sami wywijali i jak nic nie robili.

  30. Proszę pana, starej ekipy już dawno nie ma i nie wróci. Nawet gdyby stara ekipa do władzy wrócić chciała to, po pierwsze, zmiany w ordynacji wyborczej również jej to uniemożliwią. Po drugie: nikt już starej ekipy nie wybierze.

    Skok cywilizacyjny odnotowano w niemal każdym zakątku Polski, bo są na to wreszcie środki. Na przykład Warszawa za czasów Hanny Gronkiewicz-Waltz bardzo się zmieniła, bardzo wyładniała, powstało mnóstwo nowych parków rozrywki, ścieżek rowerowych, miejsc, gdzie można odpocząć. Ale nie zmienia to faktu, że w tym mieście działy się złe rzeczy związane z tzw. aferą reprywatyzacyjną, które muszą zostać wyjaśnione. Tak się, niestety dzieje, że w ślad za zmianami (na lepsze) w otoczeniu nie idą zmiany w mentalności i sposobie sprawowania władzy. W Jedlni-Letnisko jest podobnie.

  31. czytelnik pisze:

    Niech się grzyb nie zamartwia. Zmiany rządzących gminami są konieczne i niezbędne. I po takich zmianach dopiero się zmieni. Przestanie być byle jak i skończą się opowiadania.

  32. grzyb pisze:

    Pożyjemy zobaczymy .Oby było lepiej bo to najważniejsze.