Ruszają pierwsze procesy w sprawie zwrotu pieniędzy

Jeszcze w sierpniu 2017 roku ruszają pierwsze procesy sądowe z udziałem mieszkańców, którzy skierowali sprawę na drogę sądową w związku z zignorowaniem przez urząd gminy ich wniosków o zwrot pieniędzy z tytułu współfinansowania przez mieszkańców inwestycji gminnych. Wyroki sądowe, które zapadną, wykażą czy stanowisko wójta Piotra Leśnowolskiego i jego urzędników, że żądania zwrotów są bezzasadne, nie są zwykłym mydleniem oczu, a sam sposób pobierania opłat – kpiną z prawa i mieszkańców.

Przypomnijmy: w dniu 29 listopada 2016 roku zapadł wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, oddalający skargę kasacyjną Rady Gminy Jedlnia-Letnisko na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 20 listopada 2014 roku. Tym samym uprawomocnił się wyrok WSA, z którego wynika, że nie tylko nielegalne jest nie tylko podejmowanie jakichkolwiek uchwał przez radę gminy nakazujących mieszkańcom partycypowanie w kosztach inwestycji gminnych ale również zawieranie z nimi w tym celu umów cywilnoprawnych. Obszernie na ten temat pisaliśmy tutaj:

http://jedlnia.org.pl/2016/12/04/co-oznacza-dla-mieszkancow-naszej-gminy-wyrok-nsa-z-29-listopada/

Specjalna sesja rady gminy w tej sprawie, którą wójt Piotr Leśnowolski zapowiadał na połowę stycznia, odbyła się dopiero w połowie lutego. Wójt Leśnowolski nie miał wtedy jeszcze w pełni wykrystalizowanego stanowiska, co zrobić z żądaniami mieszkańców. Z jego wypowiedzi wynikało jednak, że jest gotów zwracać pieniądze mieszkańcom, którzy współfinansowali budowę dróg gminnych (jako przykład wójt podał ulicę Żeromskiego, przy której mieszka). Nie jest natomiast skłonny zwracać pieniędzy mieszkańcom, którzy partycypowali w inwestycjach takich jak budowa kanalizacji czy sieci wodociągowej, gdyż część inwestycji gmina realizowała na posesjach mieszkańców jako tzw. inwestor zastępczy.

Z relacją z przebiegu sesji można się zapoznać tutaj:

http://jedlnia.org.pl/2017/02/14/urzednicy-twierdza-ze-gmina-budowala-przylacza-i-byla-inwestorem-zastepczym/

Zgodnie z deklaracją wójta, która padła na lutowej sesji, mieszkańcy, którzy złożyli wniosek o zwrot pieniędzy, mieli otrzymać odpowiedź z urzędu gminy już w marcu i kwietniu 2017 roku. Jednak wielu mieszkańców na odpowiedź musiało czekać znacznie dłużej – nawet 8 miesięcy (pomimo złożenia wniosku o zwrot w grudniu 2016 roku, odpowiedzi zaczęły przychodzić dopiero na przełomie lipca i sierpnia następnego roku).

Czy mieszkańcy są frajerami?

Odpowiedzi, które zaczęły przychodzić, poirytowały mieszkańców dużo bardziej niż trwająca wiele miesięcy bezczynność urzędników. Na przykład dowodem na to, że żądania zwrotu pieniędzy z tytułu budowy VI etapu kanalizacji w Jedlni-Letnisko są bezzasadne, jest dorysowana ręcznie kreska na mapie ukazana jako „przyłącze”.

W piśmie z urzędu gminy podane są koszty, jakie poniósłby mieszkaniec, gdyby wykonał przyłącze na własną rękę, znacznie przekraczające kwotę w wysokości 2500 zł, którą zapłacił. Jednak brak jest informacji, w jaki sposób te koszty zostały wyliczone.

Nie ma w piśmie ani słowa o tym, że mieszkańcy de facto zostali zmuszeni do wpłacania pieniędzy na rzecz gminy, pomimo że za część przyłącza i tak płacili bezpośrednio inwestorowi (którą to część kierownik inwestycji Mariusz Ruszkowski nazwał instalacją wewnętrzną). Nie wiadomo, czemu podsunięte mieszkańcom do podpisania umowy zostały skonstruowane w taki sposób, że wynika z nich, że wykonane przez gminę przyłącza są własnością gminy a nie mieszkańców.

Zabrakło wreszcie najważniejszego – publikacji przez urząd inwentaryzacji powykonawczych z wykonanych inwestycji, które dałyby odpowiedź na pytanie, co gmina traktuje jako element sieci należącej do gminy, a co należy do mieszkańców współfinansujących inwestycję.

– Jestem oburzona bezczelnością władzy zachowującą się jak pensjonariusz więzienia, która każdą uczciwą i spokojną osobę uważa za frajera – mówi Agata Sochaczewska, która również poniosła koszty związane z budową kanalizacji. – Niemniej większość pensjonariuszy więzienia różni się od władzy tym, że z reguły nie robi wała z mieszkańców swojej ulicy.

Ruszają procesy cywilne

Niektórzy mieszkańcy, nie mogąc się doczekać stanowiska gminy w sprawie zwrotu pieniędzy, skierowali pozwy do sądu cywilnego już w pierwszych miesiącach tego roku. Jeszcze w sierpniu odbędą się pierwsze rozprawy sądowe. Jeśli gmina Jedlnia-Letnisko je przegra, budżet gminy poniesie z tego tytułu dodatkowe koszty.

Wyroki sądowe, które zapadną, wykażą czy stanowisko wójta Piotra Leśnowolskiego i jego urzędników, że żądania zwrotów są bezzasadne, nie są zwykłym mydleniem oczu, a sam sposób pobierania opłat – kpiną z prawa i mieszkańców.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

Jedna odpowiedź na „Ruszają pierwsze procesy w sprawie zwrotu pieniędzy

  1. Victoria pisze:

    Może i to miejsce na ten wierszyk nieodpowiednie ,
    ale historie często przez analogie wyglądają biednie .
    Więc z braku komentarzy będzie Koło Fortuny Zachodu.
    Gdyż podobnie jak w wierszu doznaliśmy zawodu.

    Koło Fortuny Zachodu

    Pisząc ten wierszyk , korzystam z krętactw Zachodu,
    Gdy znów za naszymi plecami,
    tworzą się ,,HISTERIE „Narodów

    Zapraszając do katolickiej Europy,
    wszelkich INNOWIERCÓW
    Tworzą się dziwne układy , by bać się terroru zdzierców.

    Tajne konszchty Nostridów ,
    niczym z Mołotowem układy,
    fałszywe działanie Unii ,
    też zostawia podobne ślady.
    ,
    ***
    A było Ci to tak ,
    gdyż historia się powtarza ,
    że Zachód woli iść do meczetu ,
    gdy katolik do ołtarza.

    ***
    Zaczęła się tworzyć Polska , gdy okupanci wyszli z kraju.
    Przeszkadza nam wasz ,,bałagan”
    mówili nasi sąsiedzi ze skraju .

    Życzliwi Germańcy z Zachodu ,
    ze wschodu sowieccy Słowianie.
    Zaczęli wnet nam ścielić ,
    okrutne wojenne posłanie.

    Wypad obronny pod Moskwę,
    by zatrzymać siłę komunizmu.
    Nazwani ,,Bękartem Europy”,
    doznaliśmy dobroci NAZIZMU.

    A ten Bękart Europy ,
    nieźle sobie w biedzie radził .
    Zbudował Port w Gdyni ,
    COP w centrum kraju osadził .

    Tego Zachodowi było za dużo ,
    i ten Zachód nas wtedy zdradził.
    Gdy Hitler napadł na Polskę ,
    a Sowiet z tyłu NÓŻ WSADZIŁ .

    Ta zdradziecka okrutna wojna,
    podobno były gwarancje ,sojusze
    Pilnując swych interesów ,
    stracił już wtedy swą duszę .

    Gdy jedni nas napadali ,
    drudzy wcale nie bronili .
    By teraz nas wręcz NISZCZYĆ,
    fałszem UNIJNEJ KROTOCHWILI !!!

    Znów za naszym plecami,
    tworzą swe pokrętne interesa,
    przodują polscy kosmopolici
    w przodku Tusk & niemiecka Metresa .

    Gdy miała być spójność Unii,
    buduje sie skrycie Nostridy,
    Robiąc ,,DZIURY” w Szengen ,
    napędziła EUROPIE dosyć BIDY!!!

    Teraz chcą /x/ głupotą nas obdzielić,
    choć pewnie to jakieś żarty ,
    czy mądrzy Madziarzy i Polacy
    to znów EUROPY BĘKARTY ?