Czy w szkole w Myśliszewicach doszło do nieprawidłowości?

W poniedziałek 16 października odbyła się 42. sesja Rady Gminy Jedlnia-Letnisko kadencji 2014-2018. Najważniejszym jej punktem było powzięcie przez Radę Gminy decyzji o zakupie działki we Wrzosowie na cele statutowe, na co gmina zaciągnie kredyt w wysokości 230 tys. zł. Jednak najbardziej gorącym momentem była wypowiedź mieszkanki Groszowic, która zarzuciła dyrekcji szkoły w Myśliszewicach, że ta łamie prawo, zmuszając rodziców do finansowania podręczników dla dzieci oraz szkolnego wyposażenia, co jest w gestii gminy. Zdaniem mieszkanki z kasy szkolnej Rady Rodziców zginęło 10 tys. zł, nikt nie jest zainteresowany wyjaśnieniem tego faktu, a protokoły Rady nie są udostępniane rodzicom.

Sprawozdanie wójta z działalności międzysesyjnej

W sprawozdaniu, które zawsze otwiera właściwą część sesji, wójt Piotr Leśnowolski poinformował, że inwestycja pod nazwą „Budowa targowiska” została już zakończona. W sobotę 21 października nastąpi uroczyste otwarcie targowiska, a od poniedziałku 23 października Urząd Gminy w Jedlni-Letnisko będzie przyjmował wnioski i podpisywał rezerwacje na umowy i dostępność do tych stanowisk.

Wkrótce zostanie podpisana umowa na wykonanie kanalizacji w Siczkach. Zadanie w najbardziej optymistycznej wersji zostanie wykonane do końca 2018 roku.

Wójt podpisał umowę na rozbudowę szkoły w Natolinie o dwie sale dydaktyczne.

Trwają prace projektowe związane z V etapem kanalizacji. Nie ma na razie protestów mieszkańców. Wójt ma nadzieję, że projektowanie wreszcie zakończy się będzie można przystąpić do budowy kanalizacji. Południowo-zachodnia część Jedlni-Letnisko wciąż nie ma kanalizacji.

O co pytali radni i jakie były odpowiedzi wójta?

Radny Robert Borkowski pytał o oświetlenie przy drodze od Groszowic do Myśliszewic i o to czy można przyspieszyć wypłaty z tytułu zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze.

Odpowiedź wójta: Otrzymaliśmy projekt od projektanta dotyczący oświetlenia drogi z Piotrowic do Myśliszewic. W międzyczasie okazało się, że starostwo nie godzi się na wiele rozwiązań, które podobno wcześniej ustaliło z projektantem. Możliwości są dwie: albo zlecamy nowy projekt innej firmie, albo wzywamy obecnego projektanta do poprawy dokumentacji w ramach środków, które pobrał (24 tys. zł).

Wypłata akcyzy za paliwo – sprawdzę, czym spowodowane są późniejsze opłaty.

Radna Jadwiga Drózd: czy jest możliwość instalacji dwóch lamp solarnych na ul. Topolowej we Wrzosowie?

Odpowiedź wójta: Sprawa do zrealizowania.

Radna Monika Podsiadło: Czy byłaby możliwość puścić autobus linii 26 przez Kozaczkę i zorganizować tymczasowy przystanek końcowy na parkingu kościelnym w Groszowicach, zamiast w Siczkach?

Odpowiedź wójta: Sprawa linii 26 – gmina nie jest stroną. Mam informację z MZDiK, że autobus jeździ do Myśliszewic tylko i wyłącznie dlatego, że wcześniej nie ma pętli do zawracania. Gdyby pętla do nawracania była wcześniej, autobus jeździłby tylko do granic Radomia.

Radna Renata Pasek: Mieszkańcy zgłaszają, że są doły na drodze tzw. „granicy”. Czy jest szansa na to, żeby zrobić tę drogę raz a dobrze? Co dalej z propozycją budowy chodników przy drodze krajowej nr 12?

Odpowiedź wójta: Prowadzimy rozmowy na ten temat od dłuższego czasu. Musielibyśmy znaleźć duże pieniądze na wydzielenie działek. Postaram się wrócić do tej sprawy.

W kwestii chodników przy drodze krajowej nr 12 – jest prowadzona analiza.

Gmina zaciągnie 230 tys. zł kredytu na zakup nieruchomości we Wrzosowie

Rada Gminy podjęła decyzję o zakupie działki o numerze geodezyjnym 224/8 i powierzchni 1600 m. kw. wraz z niedokończonym budynkiem położonym przy ul. Chabrowej we Wrzosowie na cele statutowe.

– Wspólnie z radną Jadwigą Drózd i sołtyską Wrzosowa Ewą Małek szukaliśmy miejsca, w których społeczność lokalna Wrzosowa mogłaby się spotkać – poinformował wójt Leśnowolski.

Właściciel działki zabudowanej, która ma zostać zakupiona, pierwotnie żądał 260 tys. zł. W drodze negocjacji udało się ustalić cenę na poziomie 223 tys. zł, a pozostała kwota to koszty notarialne związane z zakupem działki. Na tel cel gmina zaciągnie kredyt w wysokości 230 tys. zł.

Skarga na sołtysa sołectwa Rajec Szlachecki

Rada Gminy za bezzasadną uznała skargę mieszkańca na sołtysa Rajca Szlacheckiego Jana Staniosa. Mieszkaniec podnosił w skardze, że sołtys nieprawidłowo zwołuje zebrania wiejskie. Zarzucał brak informacji. Jego zdaniem ogłoszenia powinny być umieszczane w miejscowym kościele. Ponadto skarżący żądał wyjaśnień, w jaki sposób „uchwalono chodnik pod domem sołtysa”.

W związku z zarzutami komisja rewizyjna ustaliła, że sołtys postępuje prawidłowo, zgodnie z zapisami statutu sołectwa, zwołując w sposób zwyczajowo przyjęty poprzez umieszczanie ogłoszeń na 5 tablicach znajdujących się w sołectwie. Z kolei kościół nie jest właściwą instytucją do informowania mieszkańców o zebraniach wiejskich. Natomiast decyzję o budowie chodnika podjęło zebranie wiejskie mieszkańców w ramach przysługującego im funduszu sołeckiego, a nie sołtys, o czym świadczy protokół z zebrania.

Czy w szkole w Myśliszewicach dochodzi do nieprawidłowości?

W trakcie sesji Rady Gminy głos zabrała również mieszkanka Groszowic Anna Stysiek (pierwszy film z sesji, 25 minuta). W pierwszej części wystąpienia mieszkanka stwierdziła, że mieszkańcy Groszowic i Myśliszewic, którzy zakupili bilety miesięczne na linię autobusową nr 26, nie mogą ich zrealizować w związku z zawieszeniem kursów do Myśliszewic. Zażądała od wójta informacji, czy gmina podjęła jakieś działania w celu przywrócenia linii. Jak już informowaliśmy w materiale, wójt stwierdził, że decyzję w sprawie linii autobusowej 26 podejmuje radomskie MZDiK i on nie ma nią wpływu. Może jedynie podejmować rozmowy z radomskim przewoźnikiem.

– Rodzice dzieci uczęszczających do szkoły w Myśliszewicach nie są informowani o zmianie planu lekcji ich dzieci. Nie ma informacji o godzinach kursowania autobusu szkolnego. Na stronie internetowej szkoły są nieaktualne informacje – mieszkanka Groszowic poruszyła kolejny problem trapiący społeczność Groszowic i Myśliszewic.

Pytała również o to czy szkoła w Myśliszewicach będzie wystarczająco finansowana z budżetu gminy, by rodzice nie musieli dokonywać zakupu papieru ksero, ręczników, mydła, wyposażenia świetlicy. – Przecież to jest w gestii organu prowadzącego – informowała mieszkanka. Stwierdziła również, że od rodziców zażądano sfinansowania zakup ćwiczeniówek dla dzieci, co jest niezgodne z prawem

Czy zginęło 10 tys. zł z kasy Rady Rodziców?

– W szkole w wyniku nieprawidłowości związanej z działalnością Rady Rodziców zginęło 10 tys. zł. – kontynuowała Anna Stysiek. – Pisałam w tej sprawie do pani dyrektor szkoły ale ta poinformowała mnie, że dokumenty w tej sprawie posiada radna Monika Podsiadła, która jest jednocześnie przewodniczącą Rady Rodziców. Od radnej Podsiadłej dostałam odpowiedź, że zgodnie z regulaminem nie udziela rodzicom odpowiedzi ani wglądu do protokołu z zebrań, natomiast wgląd do protokołu z zebrań rodziców mają upoważnieni pracownicy urzędu gminy. Pytanie: do jakich pracowników organu prowadzącego mam złożyć pismo?

– Szanowna pani, myślę, że postawiła pani tutaj bardzo śmiały i mocny zarzut. „Podobno zginęło” – to jest dosyć śmiałe oskarżenie publiczne. Czy pani jest w Radzie Rodziców? – pytał wójt Leśnowolski.

– Byłam w zeszłym roku – odpowiedziała Stysiek.

– Nie wiem, jakie składki pani dyrektor i nauczyciele żądają. Są podejmowane różne inicjatywy w szkole. Ja tę sprawę omówię. Natomiast od zawsze byłem zwolennikiem poglądu, że nie powinno być żadnych składek na inne cele niż np. ognisko klasowe. Macie prawo na to zbierać składki, jeśli wszyscy się na to godzą. Wszystko inne jest zabezpieczone ze środków gminy. Wójt stwierdził, że informacja, jakoby szkoła zbierała od rodziców składki na papier czy ksero to pomówienie. – Nie wiem, dlaczego pani z zarzutem, że ktoś ukradł 10 tys., przychodzi na sesję zamiast iść do prokuratora.

Leśnowolski przyznał, że zna sprawę dokładniej z wypowiedzi pani dyrektor szkoły oraz radnej Podsiadłej i że zarzuty mieszkanki nie mają potwierdzenia w rzeczywistości. Zapewnił, że dyrekcja szkoły wyjaśni je publicznie.

Wójt na koniec zarzucił Annie Stysiek, że prezentując swoje stanowisko w tej sprawie, wykracza poza przyjęty porządek obrad. Mieszkanka, jego zdaniem, powinna ograniczyć się do zadania pytania.

– Pytanie brzmi: który pracownik organu prowadzącego ma prawo do wglądu protokołu rady rodziców? – zareagowała mieszkanka.

– Żaden, proszę pani. Ta sprawa trafiła do nas. Myśmy już wyjaśniali tę sprawę – podsumowała przewodnicząca Bożena Grad.

KOMENTARZ AUTORSKI:

Odpowiedź radnej Moniki Podsiadłej, jeśli rzeczywiście taką udzieliła mieszkance Groszowic, jest kuriozalna. Rodzice wpłacający składki na Radę Rodziców nie tylko powinni mieć prawo wglądu do dokumentów związanych z działalnością rady ale też decydować o tym, na co idą wpłacane przez nich składki. Wszelkie decyzje tego ciała powinny zapadać w formie uchwał i być publikowane na stronie internetowej szkoły. Mamy XXI wiek, demokrację, wolności i swobody obywatelskie oraz Internet a nie czasy głębokiego PRL.

Nie do pomyślenia jest również ponoszenie przez rodziców kosztów związanych z funkcjonowaniem szkoły, które, zgodnie z prawem, powinna finansować gmina. Wójt Leśnowolski wprawdzie zaprzecza, że to ma miejsce. Odrzuca zarzut, że brakuje pieniędzy na podstawowe potrzeby w szkołach. Jednak dopóki rodzice nie będą mieli wiedzy na temat tego, co na idą ich składki, takie zarzuty będą się powtarzać.

W przeciwieństwie do wydatków na funkcjonowanie szkół, nikt nie ma wątpliwości, że pieniędzy na promocję wójta w Radiu Plus, kolorowe gazetki oraz liczne festyny w naszej gminie, nie zabraknie

Paweł Kończyk

Poniżej filmy z sesji:


Ten wpis został opublikowany w kategorii Film, News, Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

7 odpowiedzi na „Czy w szkole w Myśliszewicach doszło do nieprawidłowości?

  1. Victoria pisze:

    Kupić działkę dla rozrywki ,
    to jakby iść na ,,dziwki „.
    A do tego za ,,PROCENTA „.
    Co za rada ,tak NADĘTA .

    To co robi ,,GMINNA ZGRAJA „,
    czas rozliczyć = wziąć za jaja” .
    W pielęgnowane szambo wrzucić,
    a reelekcję CZAS PORZUCIĆ !!!

    Przecież to już ZWYKŁA GRANDA,
    jak to robi GMINNA ,, .ANDA” !!!

  2. Victoria pisze:

    Choć się czują ,,gospodarze ”
    za pieniądze – ,, na ołtarze ” ,
    Myśląc ? -że to GOSPODARNOŚĆ .
    a to tylko zwykła /L… / MARNOŚĆ !!!

  3. http://lesnowolski.blog.onet.pl/2014/10/31/plac-targowy/

    Polecam wpis na blogu wójta z okresu kampanii wyborczej na temat placu targowego. Jak się chwalił, że pozyska środki na budowę. Ile pozyskał? Zero. Na kanalizację ogłosił, że bierze pożyczkę. Czyli też nie unijne środki. Nie dość, że ma trudności w kontakcie ze swoim środowiskiem, to jeszcze kiepsko ze skutecznością w pozyskiwaniu środków unijnych. Ps. Dlaczego przewodniczącej nie było na otwarciu targu? Nie mogła czy konflikt z ekspertem ekonomicznym?

  4. Stachu pisze:

    A jak tak zapytam poza tematem. Czy prace na ulicy Staroradomskiej juz sie zakończyły.? Bo od kiedy położyli asfalt to ekipy drogowców juz nie widać. I czy ten asfalt bedzie taki nierówny i ten uskok przy Żwirowej? Czy bedzie jeszcze jedna warstwa? I druga sprawa kto sfinansował dojazd asfaltowy do dwóch posesji odbiegajacych od ul. STARORADOMSKIEJ W KIERUNKU rzeki? Bo w przetargu nie na w wzmianki o tej drodze.

  5. Waldek pisze:

    Po co pozyskiwać unijne pieniądze? To kłopotliwe i trzeba mieć do tego ludzi. Wójt sam nie ma do tego głowy, co oczywiste, bo musi uświetniać procesje i asystować czcigodnemu. A kto ma to robić, jak w urzędzie wciąż ruch kadrowy, bo tak szybko ich profesjonalista uczy fachu, że zaraz dostają lepiej płatne posady (patrz skarbnik M.N). A poza tym nie ma co się trudzić z tą unijną kasą, prosty lud ceni i kocha Wójta Piotra Wielkiego, wystarczy że zobacz jak on pięknie rozdaje koszulki, te co je kupił Caritas z dotacji. No i targowisko zrobił, on sam, jeden za swoje chyba. Nikt inny przecież nie wpadł by na taki pomysł, żeby takie cacko spłodzić. Jednym słowem miszcz.

  6. wrzosowiak pisze:

    Cyrk na kółkach:
    Radny Robert Borkowski pytał o oświetlenie przy drodze od Groszowic do Myśliszewic i o to czy można przyspieszyć wypłaty z tytułu zwrotu akcyzy za paliwo rolnicze.

    Odpowiedź wójta: Otrzymaliśmy projekt od projektanta dotyczący oświetlenia drogi z Piotrowic do Myśliszewic. W międzyczasie okazało się, że starostwo nie godzi się na wiele rozwiązań, które podobno wcześniej ustaliło z projektantem. Możliwości są dwie: albo zlecamy nowy projekt innej firmie, albo wzywamy obecnego projektanta do poprawy dokumentacji w ramach środków, które pobrał (24 tys. zł).

    Pytanie : kto podpisał umowę ,nadzorował prace projektowe i kto podpisał fakturę na wypłatę 24 tyś zł.

    Radna Monika Podsiadło: Czy byłaby możliwość puścić autobus linii 26 przez Kozaczkę i zorganizować tymczasowy przystanek końcowy na parkingu kościelnym w Groszowicach, zamiast w Siczkach?

    Odpowiedź wójta: Sprawa linii 26 – gmina nie jest stroną. Mam informację z MZDiK, że autobus jeździ do Myśliszewic tylko i wyłącznie dlatego, że wcześniej nie ma pętli do zawracania. Gdyby pętla do nawracania była wcześniej, autobus jeździłby tylko do granic Radomia.

    Pytanie : Kto podpisał umowę MZDIK na dofinansowanie linii 14 i26 i podpisuje faktury i płaci MZDIK za kilometrówki autobusów na terenie gminy Jedlnia -Letnisko

    Przypominam wójtowi wykaz umów z 2016 roku
    56/RGKR/2016 30.03.2016
    Aneks nr 13
    Miejski Zarząd Dróg i Komunikacji w Radomiu
    Ul. Traugutta 30/30 26-600 Radom
    01.01.2016 – 30.06.2016
    Organizacja przewozów w komunikacji miejskiej na
    liniach komunikacyjnych Nr 14 i Nr 26 do 30.06.2016r.
    113 414,50 zł brutto

    Jak zwykle nie wie co podpisuje , bo nie czyta umów i aneksów, opowiada bajki – nie wie za co gmina płaci co miesiąc 20tyś i dlatego nie ma co się dziwić że na sesji rady twierdzi że nie jest stroną dla MZDIK .
    Ważniejsze jest otwarcie Ryneczku w Jedlni – Letnisko i zabawa – co tam problemy komunikacyjne mieszkańców .
    Wójcie ! Przypominam mieszkańcy oczekują na publikacje umów.Bo to będzie ciekawa lektura.

  7. Nike pisze:

    Patrzcie i podziwiajcie talent negocjatorski włodarzy.
    Działka we Wrzosowie wystawiona była na sprzedaż w cenie 220tys, a Wójt zaczął negocjacje od 270tys. i wynegocjował cenę 223tys. Czyli zapłaci o 3tys. więcej niż cenił sprzedający. To dopiero smykałka do interesów.
    Poniżej linki do ogłoszeń o sprzedaży tej nieruchomości z portali internetowych:

    http://allegro.pl/dzialka-wrzosow-jedlnia-letnisko-okolice-radomia-i6913088368.html#thumb/4

    https://mieszkania.trovit.pl/listing/dzialka-wrzosowjedlnia-letnisko-okolice-radomia.1diOG121Pr1R

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *