„Okazyjnie” znaczy drożej

„Osobiście interesowałem się tym obiektem, obserwowałem go  w ofertach sprzedaży. Właściciel działki długo nie schodził z ceny 260 tys. zł. Dzięki staraniom wójta [Piotra Leśnowolskiego – przyp. red.] zgodził się na zbycie nieruchomości za kwotę 223 tys. Komisja uznała, że jest to bardzo dobra cena” – tak na ostatniej sesji plan zakupu działki we Wrzosowie przy ul. Chabrowej zachwalał radny Mieczysław Kaim, przewodniczący Komisji Rozwoju Gospodarczego. W rzeczywistości właściciel działki sprzedał ją naszej gminie po cenie wyższej niż jeszcze kilka tygodni temu oferował w ogłoszeniach na portalach internetowych.

Każdy, kto uczestniczył w ostatniej sesji Rady Gminy Jedlnia-Letnisko bądź też obejrzał ją później w Internecie, mógł odnieść wrażenie, że działka z domkiem w surowym stanie technicznym, która ma służyć mieszkańcom Wrzosowa, została kupiona po bardzo okazyjnej cenie, utargowanej dzięki staraniom wójta Piotra Leśnowolskiego. Nasz włodarz miał walczyć jak lew o finanse gminy, zbijając cenę o 37 tys. zł – z 260  tys. do 223 tys. zł. Miało to tym większe znaczenie, że zakup działki ma być dokonany z kredytu.

Tymczasem jeszcze 3-4 tygodnie temu właściciel działki chciał ją sprzedać za 220 tys. zł, a więc o 3 tys. zł mniej niż cena, którą rzekomo utargował wójt Leśnowolski. Czy wójt  i jego radny nie wiedzieli, jaka cena widniała w Internecie? Radny Kaim podobno obserwował ofertę od dawna…

Działka allegro

Ciekawe zresztą, że punkt poświęcony zakupowi działki we Wrzosowie pierwotnie nie znalazł się w porządku obrad. Został zaproponowany dopiero na sesji jako autopoprawka. Z pewnością zaskoczyło to większość radnych, którzy nie mieli możliwości przeanalizować wszystkich aspektów związanych z zakupem działki. A przede wszystkim nie mieli możliwości skonfrontować słów wójta Leśnowolskiego i radnego Kaima ze stanem faktycznym. Gdyby radni mieli więcej czasu na zastanowienie się czy warto kupować działkę w takiej cenie, ktoś z nich mógłby, choćby przez czysty przypadek, zobaczyć ogłoszenie w Internecie. Może właśnie o to chodziło, żeby nie zobaczył.

Poniżej linki ogłoszeń o sprzedaży działki na portalu allegro.pl oraz trovit.pl, które jeszcze 3 tygodnie temu były aktualne:
http://allegro.pl
mieszkania.trovit.pl

Paweł Kończyk

Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

8 odpowiedzi na „„Okazyjnie” znaczy drożej

  1. Victoria pisze:

    Wywiad w radio,,znów okazja ,
    gospodorzu ,tu nie Azja .
    Brał waść wzorce aż z Afryki ,
    by popełniać takie ,,byki” !!!

    Nie mieć grosza a kupować ,
    by ,,ugorem”/x/ zahandlować.
    Gdzie tu ekonomia a także logika,
    czy tutaj /x/ ktoś dostał BZIKA ?

    Gmina będąca wciąż w biedzie ,
    w propagandzie jest na przedzie.
    Te zabawy i otwarcia- pierwsza klasa,
    TYLKO GDZIE JEST z UNII KASA ?

  2. Mieszkaniec pisze:

    Dążenie do władzy psuje ludzi i to co kiedyś było dla nich jakimiś wartościami. Niech pan panie Wójcie przypomni sobie kim pan był i do czego dążył zanim pan objął stery naszej gminy. Szkoda że zmienił pan kierunek jakiś czas temu obsadzając osoby nie kompetentne, skarbnik uciekł. Pana prawa ręka podobnie, zostali jeszcze tylko dla kasy niektórzy kierownicy dyrektorzy placówek do których dostali się w nie dokońca jasnych okolicznościach. Między innymi dyrektor szkoły w myśliszewicach? Przypadek czy zbieg okoliczności że to dzieje się teraz? Niech pan zrobi rachunek sumienia ponieważ wybory tuż tuż.

  3. wrzosowiak pisze:

    Wielki negocjator.
    Być może w radiu lub na blogu wójt wyjaśni jak zbija się cenę do góry , ponieważ gmina chce zapłacić więcej niż oczekuje zbywający . Radny K . z wójtem opowiadają banialuki co na to komisja rewizyjna i przewodnicząca rady . Ten temat należy wyjaśnić czy dla 276 mieszkańców Wrzosowa potrzebny jest klub za 230 tyś złotych i jakie będą koszty dokończenia budowy i roczny koszt jego utrzymania i czy jest opracowany program wykorzystania tego obiektu . Należy też sprawdzić jak wykorzystywany jest n.p. klub w Aleksandrowie bo na ten temat na stronach internetowych gminy cisza. W naszej Gminie o wielu imprezach mieszkańcy dowiadują się po fakcie tak jak o spotkaniu w dniu 16 października w PSP w Myśliszewicach ze wspaniałym gościem – ks. prof. Bonifacym Miązkiem, mieszkańcy dowiedzieli się ze strony internetowej gminy w dniu 20 października 2017 roku . Impreza za gminne pieniądze dla wybranych i zaufanych (radnych i dyrektorów szkół). Kultura dla wybranych . A mieszkańców zaprasza się najwyżej na potańcówkę na otwartym z wielką pompą Ryneczku .

    Dzieci z Aleksandrowa 15 października w niedzielę, obejrzały spektakl „Zając i żółw” w CAL-u w Pionkach.
    a przecież mają swój klub w Aleksandrowie.

    Czy mieszkańcy widzą logikę w działaniu władz gminy.

  4. zbigniew pisze:

    Logika wyborcza. Liczę że tą sprawą wreszcie zajmie się prokurator i zrobi porządek, bo to co w tej gminie wyczynia Leśnowolski za przyzwoleniem Gradowej i całej tej pożal sie Boże Rady Gminy, to się w normalnej głowie nie mieści.

  5. Victoria pisze:

    kTOŚ PISAĆ WĆIĄŻ P RZESZKADZA
    CZY WASZE BRUDY WAM ZAWADZA .
    vICTORIA

  6. Waldek pisze:

    Żadna prokuratura się nie zajmie tym co się dzieje w JL. Jedyna nadzieja w rozsądku mieszkańców w listopadzie 2018 roku. A do tego czasu profesjonalista będzie dalej robić swoje. Najbardziej ludzi szkoda, normalnych ludzi

  7. wrzosowiak pisze:

    Uchwały rady gminy określają procedurę, w jakiej dopuszczalne jest nabycie nieruchomości. Co do zasady każdy zakup powinien być poprzedzony rokowaniami z właścicielem lub użytkownikiem wieczystym danej nieruchomości. Podstawą tych rokowań powinna być wartość nieruchomości określona przez rzeczoznawcę majątkowego.
    Czy gmina może zamieścić protokół z rokowań o których wynikach tak rewelacyjnych mówił Radny Kaim i kto z ramienia gminy , rady i na jakiej podstawie był ich uczestnikiem .
    W gminie takie negocjacje winna prowadzić komisja powołane przez radę gminy .

  8. Mieszkaniec pisze:

    Drodzy mieszkańcy, jakie rokowania jakie negocjacje? Nasz wielce panujący włodarz zachowywał się i zachowuje jak Pan na folwarku, jak już coś robi i daje to nie ze swojego i łatwo mu to przychodzi. A negocjacje to prowadził z byłym już skarbnikiem na temat jego niekompetencji i szybkiego odejścia…. Ach jeszcze negocjować mu się udało premie dla poległych sobie pracowników, dyrektorów szkół itp. wystarczy przejrzeć oświadczenia majątkowe znajdujące się na stronie gminnej. Panie Wójcie niech pan wykorzystuje lepiej urlop tak jak się należy a nie inkasuje wzamian niezłą sumkę. Będzie to z korzyścią dla gminy, pan odpocznie od negocjowania a my mieszkańcy zaoszczędzimy niezłą sumkę dla bardziej potrzebujących osób lub celów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *