Ogłoszenia o sprzedaży działki we Wrzosowie zniknęły z Internetu

Ogłoszenie o sprzedaży działki we Wrzosowie przy ul. Chabrowej zniknęło z Allegro.pl. Jeszcze wczoraj, po kliknięciu na link, można było obejrzeć archiwalną informację o sprzedaży działki z proponowaną ceną niższą od tej, którą zapłaci nasza gmina. Dziś już jej nie ma. Zamiast tego jest komunikat o usunięciu strony przedmiotu przez pracownika Allegro.

Allegro - strona usunięta

http://allegro.pl/dzialka-wrzosow-jedlnia-letnisko-okolice-radomia-i6913088368.html#thumb/1

Podobny los spotkał ogłoszenie o sprzedaży tej samej działki zamieszczone na portalu mieszkania.trovit.pl. Również zostało ono usunięte.

Ten wpis został opublikowany w kategorii News. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

19 odpowiedzi na „Ogłoszenia o sprzedaży działki we Wrzosowie zniknęły z Internetu

  1. Nike pisze:

    Czyżby nasze „elyty” nie wiedziały, że cokolwiek raz wrzucone do sieci zaczyna żyć własnym życiem. Internet nie zapomina i nie wybacza. Próżne więc wysiłki.

  2. Radek Wdowski pisze:

    Żyje własnym życiem owszem 🙂
    Jakoś tak z przyzwyczajenia zapisuje takie rzeczy, zanim przepadną.

    https://drive.google.com/open?id=0B4rTvxN3NHsxQVQ1aFdUazkyaDQ

  3. Wpw pisze:

    Przeciez to zdjął zamieszczajacy ogloszenie. Ale szukanie dziury w calym, talie typowe dla Kończyka. Żal… ściska Panie koniu

  4. Nike pisze:

    Oczywiście, że ktoś musiał się bardzo postarać o to aby np. „Strona przedmiotu została usunięta przez pracownika Allegro.” i to strona zakończonej aukcji. Proszę poczytać o zasadach usuwania aukcji w serwisie Allegro. Bez interwencji długo „wiszą” jako zakończone, a potem są przenoszone do archiwum Allegro.
    Szukanie dziury w całym Pan/i powiadasz. Problem w tym, że to nie jest całe, tylko dziura na dziurze jak się okazuje.
    A że ściska, to faktycznie ściska, każdemu logicznie myślącemu mieszkańcowi. Jeżeli Pan, wójt lub każdy inny urzędnik przepłaca prywatnymi pieniędzmi, to jego sprawa, ale jeżeli dotyczy to naszego budżetu Gminy, to aż dziwne, że jakiemuś mieszkańcowi nie ściska. Chyba, że ten mieszkaniec …?

  5. Nike pisze:

    Dobrze, że jest ktoś, kto swój prywatny czas poświęca na prowadzenie tej strony, bo skazani byśmy byli na stronę Urzędu, audycje radiowe i biuletyn Głos Gminy, a tam tylko o nieustającym paśmie sukcesów.
    Kończyk, zajmujący się sprawami gminy pro publico bono, informację o linii 26 zamieścił 15 października, a urząd opłacany ciężkimi pieniędzmi podatników, dowiedział się o zmianie po fakcie( wypowiedź wójta na filmie z sesji), a informacji na stronie Urzędu jak nie było, tak nie ma. Wójt miał wyjaśniać,interweniować i co, tyle dni minęło, a na stronie Urzędu ani słowa wyjaśnienia.
    Kończyk wie lepiej, szybciej, dokładniej no i taniej.
    To może Kończyk na Wójta?

  6. kornik pisze:

    ważne chyba byłoby aby ustalić kto był sprzedawcą tej działki, jaki ma koligacje i z kim będącym przy korycie. No i dlaczego wójt Piotr L. i radny Mieczysław K. tak lobbowali za zakupem ??? ciekawe kto, komu, co i ile?:)

  7. Victoria pisze:

    O jedym nam trza bezprzecznie pamiętać ,
    że WŁADZA TO RZECZ JEDNAK PRZEKLĘTA/.
    Wcale nie ważne ,kto na urzędzie siedzi ,
    kiej jego ŻYWOT ZALEŻNY jest od ,,MIEDZI”.

    Tylko od człowieka zależy: czy się puszy i ślini
    czy też chapie całym ryjem ;jakoby u ŚWINI !!!

  8. Nike pisze:

    Ustalenie właściciela jest bardzo proste.
    W Uchwale Rady Gminy jest podany numer działki (224/8) i numer Księgi Wieczystej Nr RA1R/00046547/4. Jest to Elektroniczna Księga Wieczysta, więc w każdej chwili można sprawdzić w Internecie wchodząc na stronę:
    https://przegladarka-ekw.ms.gov.pl/eukw_prz/KsiegiWieczyste/wyszukiwanieKW?komunikaty=true&kontakt=true&okienkoSerwisowe=false
    Istotną podpowiedzią jest także login w serwisie Allegro: albertgrabowski1 i podany numer telefonu.

  9. Waldek pisze:

    Warto zwrócić uwagę na fachowość wielkiego profesjonalisty. Są procedury, są uchwały, są przepisy ustawowe. W praktyce powinni je stosować pracownicy, którymi kierują doświadczeni przełożeni. Wielki profesjonalista uważa, że on wie najlepiej co jest dla gminy dobre. A skutki są takie jak z zakupem działki, o przegranych w sądach różnej maści nie wspominając.

  10. cezar pisze:

    Może i nie w temacie, ale też pokazuje nieudolność miłościwie nam panującego. W zeszłym tygodniu hucznie otwierano targowisko zwane nie wiem czemu RYNECZEK, koszty imprezy też nie małe, tymczasem pomimo że wielki :)RYNECZEK:) otwarty handel dalej odbywa się na ulicy. Czyżby zrobiono wielkie otwarcie przed prawdziwym otwarciem???? a może jakieś problemy z odbiorem technicznym lub dopuszczeniem?

  11. gordon pisze:

    To nie problemy z odbiorem technicznym czy dopuszczeniem. Tu chodzi o Leśnowolskiego bo on jest największym problemem w tej gminie.

  12. Lokr pisze:

    A czy cena za miejsca targowe jest zgodna z uchwałą rady gminy, czy została zmieniona zarządzeniem?

  13. Mieszkaniec pisze:

    Drodzy mieszkańcy, jakie rokowania jakie negocjacje? Nasz wielce panujący włodarz zachowywał się i zachowuje jak Pan na folwarku, jak już coś robi i daje to nie ze swojego i łatwo mu to przychodzi. A negocjacje to prowadził z byłym już skarbnikiem na temat jego niekompetencji i szybkiego odejścia…. Ach jeszcze negocjować mu się udało premie dla poległych sobie pracowników, dyrektorów szkół itp. wystarczy przejrzeć oświadczenia majątkowe znajdujące się na stronie gminnej. Panie Wójcie niech pan wykorzystuje lepiej urlop tak jak się należy a nie inkasuje wzamian niezłą sumkę. Będzie to z korzyścią dla gminy, pan odpocznie od negocjowania a my mieszkańcy zaoszczędzimy niezłą sumkę dla bardziej potrzebujących osób lub celów.

  14. Anonim pisze:

    https://d.allegroimg.com/s400/0373cb/4aaba0b843f69df9cfcff0554a4d

    zdjęcie tej działki , może ktoś mi wyjaśnij o co chodzi z ta działką ??

  15. Wrzosowiak pisze:

    Działkę gmina kupila na prośbę mieszkańców Wrzosowa. Na potrzeby klubu sołeckiego. Lepiej że gmina kupuje nieruchomości niż sprzedaje, jak to się działo za Rzeczkowskiego i popierających go radnych. Nie jest też wykluczone, że ogloszenie opiewalo na taką kwotę, a jak ktos usłyszał że gmina chce kupić, to podniósł cenę. Nie czepiajcie się czepiacze. To pozytywne działanie.

  16. Malkontent pisze:

    Widzę, że już jest przygotowana linia obrony. Nowa linia głosi, że sprzedający, choć nie mógł znaleźć nabywcy na swoją działkę, zaraz podniósł cenę gdy zgłosiła się gmina. I to znacznie – aż do 260 tys. zł, bo przecież wójt cenę zbijał. W dodatku kupować trzeba było na chybcika, wprowadzając uchwałę na sesję tylnymi drzwiami, bo „nie jest wykluczone”, że właściciel działki by się rozmyślił i postanowił dać jeszcze wyższą cenę.

    „Nie jest wykluczone”, że ciemny lud gminny znów to kupi.

  17. Victoria pisze:

    Ależ przeżywamy okrutne katorgi,
    gdy wójt ,, rozrywkę” kupuje na ,,BORGI”.
    To prawie to samo,lecz inna przyczyna,
    kupując,,na zeszyt” ,sobie FLASZKĘ WINA!!!

    Może ,,na kredyt” pójdzie do ,,domu uciechy”,
    tylko dlaczego MAMY PŁACIĆ za JEGO GRZECHY ?

  18. Waldek pisze:

    już wiadomo jak z działką było, w radiu nam powiedział. to była kwestia przypadnięcia do gustu. No a po za tym wielki profesjonalista spełnia wszystkie pragnienia i to nawet te co 40 lat czekały. Brawo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *