Jedź z nami na Zlot Bratnich Drużyn 2018

Ach ta dzisiejsza młodzież…

Gdybym poprosiła Cię o wyobrażenie sobie przeciętnego nastolatka czy studenta, Twoje skojarzenia zapewne byłyby negatywne. Wiele usłyszeć można o trudnościach, które sprawiają. Brak szacunku dla autorytetów. Nieodpowiedzialność. Arogancja.

Chociaż niewykluczone, że w pewnym momencie pojawi się sprzeciw i usprawiedliwienie: „Przecież nie wszyscy tacy są”. Oczywiście zawsze zdarzają się wyjątki. Młodzi udzielają się wówczas w wolontariacie, w grupach zainteresowań i wszędzie tam, gdzie widzą dla siebie coś ekscytującego.

Jednak nawet taka perspektywa nie tłumaczy do końca, co kieruje pokaźną grupą świętokrzyskiej (i nie tylko) młodzieży, spędzającej czerwcowy weekend na obchodach patriotycznych.

Historią jesteś ty

Zjawisko pozornie paradoksalne

Poznając szczegóły wydarzenia, sytuacja wcale nie staje się bardziej oczywista. Młodzież szkolna jest już zazwyczaj na ostatniej prostej do poprawienia średniej. Dla studentów – przepełniony kawą i zarwanymi nocami czas zaliczeń i nadchodzących egzaminów.

Skoro moment w roku nie jest najlepszy, to może samo wydarzenie jest tak godne uwagi? Na pierwszy rzut oka – zupełnie nie. Wszystko kręci się dla nich wokół intensywnej służby i uczestnictwa w uroczystościach upamiętniających świętokrzyskich partyzantów. Spędzają sobotę na leśnej polanie w rezerwacie Wykus, wieczorem maszerują stamtąd do Wąchocka na nocleg w szkole i w niedzielę uczestniczą tam w drugiej części uroczystości.

Czy w takim razie ich zaangażowanie, czas i siły nie są warte jakiejś lepszej sprawy? Czy nie powinni zająć się nauką lub chociaż czymś, co przyniesie bardziej wymierne korzyści? Właściwie możesz się tam zjawić i samemu im to zasugerować. Musisz jednak wiedzieć wcześniej, że…

Jesteśmy tam ze świadomego wyboru

Jesteśmy – my, harcerze i harcerki z ZHR. Chociaż niejednokrotnie wzbudzamy zdziwienie, niechęć czy pobłażliwy uśmiech. Chociaż na miejscu można się zakładać: „W tym roku błoto po kostki czy nieznośny upał?” Chociaż praca nad tym wydarzeniem trwa właściwie cały rok i już teraz planujemy, organizujemy, piszemy…

Rozminę się z prawdą, jeżeli powiem, że wszyscy jednomyślnie wierzymy w znaczenie naszego działania. To niemożliwe, tak samo jak niemożliwe jest rozumienie patriotyzmu w tylko jeden określony sposób. A znaczenie, jakie dla każdego z osobna ma to wydarzenie, odkrywamy stopniowo, każdy w swoim tempie.

No bo jak przekonać do uroczystości patriotycznych dwunastolatka?

Na początku ciągnie nas przygoda na Zlocie Bratnich Drużyn, który rokrocznie towarzyszy uroczystościom. Wyzwania i współzawodnictwo mobilizują do działania nawet najmłodszych druhów. Z czasem punkt ciężkości przenosi się na to, by być jak najbardziej użytecznym przy uroczystościach. W końcu, razem z trudami współorganizacji, nieodparcie staje przed nami pytanie: Po co to wszystko?

Ale nie jest to pytanie podszyte zwątpieniem, znudzeniem. Szukamy sensu i znaczenia dla tego, co jest dla nas oczywiste. Nie pytamy, by móc to odrzucić. Pytamy, by działać świadomie i zgodnie z naszymi przekonaniami. A kiedy podejmiemy się udzielenia rzetelnej odpowiedzi, możemy bez wahania, rok za rokiem, wybierać Zlot, Wykus i Wąchock.

Może Ty też odpowiesz sobie na takie pytanie?

Bo tak właściwie to jest pytanie o odczuwanie i realizowanie patriotyzmu. Próba samodzielnego zdefiniowania. Jeżeli już wiesz, jak brzmi Twoja odpowiedź, pozostaje nam tylko życzenie, by pchnęła Cię ona w to samo miejsce, co nas. A jeśli wciąż zadajesz sobie te pytania: „Po co te obchody, rocznice, święta?”, to może poszukasz wraz z nami odpowiedzi na polanie wykusowej 15-17 czerwca 2018 roku?

pwd. Agata Świątek
Sztab ZBD 2018

Kontakt: zbd.wykus@zhr.pl
www.facebook.com/zlotbratnichdruzynwykus

Zlot Bratnich Drużyn na Wykusie, organizowany co roku przez Obwód Świętokrzyski ZHR, skierowany jest do wszystkich organizacji harcerskich w Polsce, a uroczystości na Wykusie i w Wąchocku do wszystkich, którzy chcą upamiętnić legendarnych żołnierzy „Ponurego” i „Nurta”. Kolejny zlot odbędzie się w dniach 15-17 czerwca 2018 roku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *