Tajemnicza umowa 36/REKSO/2017

Czy samorząd może zachowywać się niczym tajna agencja państwowa i ukrywać informacje o zlecanych przez siebie zadaniach i wysokości środków przeznaczonych na nie? Nie może. Jednak Urząd Gminy Jedlnia-Letnisko zataił dane dotyczące umowy cywilnoprawnej nr 36/REKSO/2016 informując, że… objęta jest tajemnicą handlową wykonawcy. Ewentualne ujawnienie danych wykonawcy, treści zlecenia i kwoty uzależnił od wyrażenia zgody przez podmiot, który wykonywał zadanie realizowane ze środków publicznych.

Zapis, że umowa nr 36/REKSO/2016 z dnia 23.01.2017 roku jest objęta tajemnicą handlową, już od roku „wisi” w Biuletynie Informacji Publicznej:

Fragment rejestru umów cywilnoprawnych opublikowanego na BIP

Fragment rejestru umów cywilnoprawnych opublikowanego na BIP

Nie od dziś wiadomo, że zakazany owoc smakuje najlepiej. Zaintrygowany takim a nie innym obrotem sprawy postanowiłem dowiedzieć się nie tylko tego, kto jest wykonawcą, czego dotyczy umowa i na jaką kwotę została zawarta ale również poznać jej treść.

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej

Wniosek o udostępnienie informacji publicznej

Pragnąc ułatwić zadanie gminnym urzędnikom uzasadniłem swój wniosek, pomimo że ustawa o dostępie do informacji publicznej tego nie wymaga. Wskazałem, że zgodnie przepisem z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, przez tajemnicę przedsiębiorstwa rozumie się nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do których przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Ze zrozumiałych względów tego rodzaju przesłanki tutaj nie zachodzą. Urząd nie będzie przecież ujawniał informacji na temat technologii jakiegoś przedsiębiorstwa, których zresztą nie posiada, tylko ma wskazać, na co wydaje publiczne środki.

Po blisko dwóch tygodniach Urząd przysłał odpowiedź, w której poinformował, że przedłuża termin rozpatrzenia sprawy do dwóch miesięcy ze względu na konieczność wystosowania zapytania do wykonawcy z ww. umowy.

Odpowiedź na wniosek

Odpowiedź na wniosek

O co Urząd będzie się pytał wykonawcy? Pewnie o zgodę na ujawnienie informacji, które w świetle prawa są jawne i nie mogą być utajnione. Co w sytuacji, kiedy wykonawca odpisze: „nie ujawniać!”? Zapewne wójt Piotr Leśnowolski (lub prędzej jakiś urzędnik w jego zastępstwie) wyda decyzję odmowną, kreatywnie uzasadnioną przez jego radcę prawnego. Ewentualnie pozostawi wniosek bez rozpatrzenia. Dla kogoś, kto się nie podda i dalej będzie chciał dochodzić prawdy, oznaczać to będzie wielomiesięczną batalię w Samorządowym Kolegium Odwoławczym i/lub w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym. Cóż z tego, skoro na końcu może się okazać, że wójt Leśnowolski uzna, iż prawomocny wyrok sądowy tak naprawdę go nie dotyczy, a jego radca prawny znowuż jakoś to kreatywnie uzasadni?

No chyba że utajnienie umowy nie było celowym działaniem, tylko błędem gminnego urzędnika, który – konstruując umowę z wykonawcą – uwzględnił jego sugestię, nie zdając sobie sprawy z tego, że nie wolno mu tego robić. W takim przypadku, jak rozumiem, błąd zostanie szybko naprawiony, a wykonawca zostanie poinformowany, że zapisy w umowie sprzeczne z powszechnie obowiązującym prawem są, w świetle tegoż, nieważne.

Czekam na rozstrzygnięcie. Sprawa jest w toku.

Paweł Kończyk

Ten wpis został opublikowany w kategorii Publicystyka. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Comments Closed

7 odpowiedzi na „Tajemnicza umowa 36/REKSO/2017

  1. kleks pisze:

    Dobrze ,że ktoś chce poświęcać swój czas na to by śledzić poczynania naszej ”cudnej”władzy samorządowej.Będę śledzić postępy w tej sprawie.To bardzo interesujące w jaki sposób wypływają pieniądze z naszej gminy.NASZE PIENIĄDZE!!!!

  2. CEBEA pisze:

    Referat oświaty więc pewnie coś ze szkoły w Słupicy. Może następne malowanie pomalowanej elewacji…….

  3. edgar pisze:

    A może układanie dwóch warstw parkietu?!

  4. CEBEA pisze:

    też może być. Stawiam jeszcze na wynajem namiotu na impreze w słupicy……też niezły deal.

  5. CEBEA pisze:

    a może obskurny sufit podwieszany za kilkadziesiąt tysięcy. Też Słupica…….a nie to później było.

  6. Eve pisze:

    Buahahahahhahaha

  7. zbigniew pisze:

    A dwa miesiące to na co potrzebne. Na wysłanie gołębia pocztowego czy woźnicy? Czy może wiadomość będzie płynąć parowcem do Ameryki?