Mieszkańcy pokazali swoją siłę

Około 70 mieszkańców uczestniczyło w dzisiejszym burzliwym spotkaniu poświęconym planom wójta Leśnowolskiego przeniesienia Gminnej Biblioteki Publicznej z budynku Urzędu Gminy do budynku po posterunku policji. W trakcie spotkania mieszkańcy zadali wiele pytań, na które nie otrzymali konkretnych odpowiedzi. Niespodziewanie pod koniec spotkania wójt złożył deklarację, że podejmie działania na rzecz powiększenia powierzchni zajmowanej przez bibliotekę w jej dotychczasowym lokum, co przez mieszkańców zostało odebrane jako wycofanie się wójta z dotychczasowych planów dotyczących przeniesienia biblioteki.

W spotkaniu uczestniczyło około 70 mieszkańców

W spotkaniu uczestniczyło około 70 mieszkańców

Dużo planów, mało konkretów

Spotkanie zaczął wójt Piotr Leśnowolski. Zamiast jednak skupić się na omówieniu jego planów dotyczących biblioteki, wyliczał realizowane przez siebie inwestycje. Spotkało się to z reakcją mieszkańców, którzy poprosili go o przejście do sedna sprawy. Wójt w związku z tym omówił sytuację prawną związaną z przejęciem budynku po posterunku policji oraz plany dotyczące jego zagospodarowania, w tym rozbudowy stanowiącej element przyszłego Centrum Kultury. W tej części wójt nie udzielił jednak żadnych konkretnych informacji, które interesowały mieszkańców.

Pytania od mieszkańców

W kolejnej części wójt otrzymywał pytania od mieszkańców:

  •  Kiedy planuje przenieść bibliotekę?
  • Czy przenosiny nastąpią po stworzeniu bibliotece odpowiednich warunków do funkcjonowania czy też najpierw zostanie ona przeniesiona, a dopiero potem będzie rozbudowany budynek, by mogła się w nim pomieścić z całym księgozbiorem?
  • Jaki jest metraż budynku przy placu Piłsudskiego i jaka jego część ma być wykorzystana na bibliotekę?
  • Czy zasadne jest przenoszenie biblioteki do budynku, w którym mieszkają lokatorzy?
  • Jak ma się pomieścić biblioteka w budynku, który jednocześnie ma pełnić funkcję Domu Kultury (z zajęciami tanecznymi, plastycznymi, językowymi etc.) i w którym mieszkają lokatorzy?
  • Czy powstanie Biura Obsługi Mieszkańca na parterze budynku Urzędu jest zasadne, biorąc pod uwagę fakt, że jesteśmy niewielką gminą i mamy nieduży urząd?
  • Czy nie należy najpierw sfinansować budowę kanalizacji i dróg, a dopiero potem myśleć o rozbudowie centrum kulturalnego w Jedlni-Letnisko?
  • Czy wójt na sfinansowanie rozbudowy Domu Kultury i zorganizowanie Biura Obsługi Mieszkańca ma pieniądze w budżecie gminy?

Wójt twierdził, że nie wie, kiedy nastąpi przeniesienie biblioteki. Sam jednak wywołał temat przeniesienia w „Głosie Gminy” z marca 2018 roku (nr 12, str. 5), Dopytywany o warunki do funkcjonowania biblioteki w nowym miejscu, zapewniał, że gdy nastąpi przeprowadzka, będą one już odpowiednie. Nie wyjaśnił, kiedy będzie dostępny cały budynek do użytkowania na cele kultury, co wymaga rozwiązania problemu miezkaniowego lokatorów, którzy zajmują I piętro budynku. Nie potrafił określić zakresu czasowego, w jakim gmina dokona wyprowadzki lokatorów. Bronił koncepcji powstania Biura Obsługi Mieszkańca twierdząc, że tak powinien funkcjonować nowoczesny urząd. Poza tym istniejący Punkt Obsługi Mieszkańca już przyjmuje 40 wniosków i pism dziennie, co ma być dodatkowym argumentem za wydzieleniem całej kondygnacji na rzecz obsługi mieszkańca. Unikał odpowiedzi na pytanie czy na swoje nowe pomysły ma pieniądze, bądź też sugerował, że ich zdobycie nie jest dla niego problemem. Mocno bronił natomiast swojej koncepcji budowy wielkiego centrum kultury w centrum Jedlni-Letnisko.

Biblioteka ma duszę. Trzeba z ludźmi rozmawiać.

– Pan wójt chce uszczęśliwić wszystkich na siłę – stwierdziła jedna z mieszkanek.

– Ja spędziłem tutaj 15 lat i uważam, że ta biblioteka ma duszę. To trzeba pielęgnować i docenić – dodał jeden z mieszkańców.

– Gmina to my wszyscy. Czy konsultował pan z mieszkańcami plan przeniesienia biblioteki? – pytała Gabriela Sochaj.

– Mówię jako osoba, która ma doświadczenie współpracy z ludźmi. Panie wójcie, trzeba z ludźmi więcej rozmawiać. Częściej się z nimi spotykać, pytać ich o opinię, jak widzą różne sprawy – stwierdził Artur Golczewski.

Padła sugestia, by, zamiast biura obsługi na parterze, wójt sfinansował budowę windy zewnętrznej.

Pasek: Dlaczego gmina nie sięga po pieniądze zewnętrzne?

– Dziękuję Państwu za liczne przybycie na spotkanie – głos zabrała radna Renata Pasek. – Klub „Przyjazna Gmina” zawnioskował do wójta o zorganizowanie spotkania w sprawie biblioteki, bo prosili nas o to mieszkańcy, zaniepokojeni nowymi planami. Panie wójcie, pan na budowę Centrum Kultury oraz zorganizowanie Biura Obsługi Mieszkańca nie ma pieniędzy. Czy wiadomo panu, że na remont, rozbudowę oraz budowę budynków bibliotek można korzystać ze środków zewnętrznych dostępnych z Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa? Program skierowany jest do bibliotek, dla których organem założycielskim jest gmina. Minimalna kwota dofinansowania to 50 tys. zł a maksymalna 2 mln zł przy wkładzie własnym 25 proc. Dlaczego nasza gmina nie sięga po te pieniądze – pytała Pasek.

– Znowu retoryka radnej – odpowiedział wójt. – Biblioteka musi być właścicielem gruntu. To jest projekt dedykowany dla dużych bibliotek.

Nie jest to prawda. Jeżeli biblioteka jest właścicielem gruntu, otrzymuje dodatkowe punkty w programie. Nie oznacza to, że brak własności gruntu przekreśla szanse otrzymania dofinansowania.

Renata Pasek: Zostawmy bibliotekę w jej dotychczasowym miejscu.

Renata Pasek: Zostawmy bibliotekę w jej dotychczasowym miejscu.

Na końcu spotkania znowu doszło do wymiany argumentów między Leśnowolskim a Pasek.

– Srodków na pana plany nie ma. Patrząc na to, co się dzieje w gminie, dużo rzeczy jest rozpoczęte a nie skończone – stwierdziła Renata Pasek. – Mój wniosek jest taki, żeby biblioteki nie przenosić a dodatkowo wesprzeć jej działalność, bo, jak podkreślił jeden z mieszkańców, biblioteka ta ma duszę, wszyscy się w niej dobrze czują, więc nie zmieniajmy na siłę tego, co funkcjonuje bardzo dobrze – zakończyła. Jej wypowiedź została nagrodzona brawami.

– Ja o środki się nie martwię – odpowiadał wójt.

Domowa biblioteczka wójta

– Czy korzysta pan z zasobów naszej biblioteki? – zapytał Jarosław Chlebny.
– Nie korzystam. Mam sporą bibliotekę w domu – odpowiedział Leśnowolski.
– To zapraszamy. Tu jest naprawdę bogaty księgozbiór. Jest z czego wybierać – dodał mieszkaniec.

Niespodziewana deklaracja

Na koniec wójt Leśnowolski niespodziewanie złożył deklarację, że podejmie działania na rzecz rozbudowy biblioteki w jej obecnym miejscu, co przez mieszkańców zostało odebrane jako wycofanie się z jego pierwotnych planów dotyczących biblioteki. Deklarację tę mieszkańcy przyjęli z zadowoleniem.

Mamy nadzieję, że wójt dotrzyma obietnic danych mieszkańcom i biblioteka zostanie w dotychczasowym miejscu.

Ten wpis został opublikowany w kategorii News. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

13 odpowiedzi na „Mieszkańcy pokazali swoją siłę

  1. ja pisze:

    Mam nadzieję, że wójt dotrzyma obietnic danych mieszkańcom i biblioteka zostanie w dotychczasowym miejscu.
    Jak podkreślił jeden z mieszkańców, biblioteka ta ma duszę, wszyscy się w niej dobrze czują, więc nie zmieniajmy na siłę tego, co funkcjonuje bardzo dobrze.
    Jest tyle innych spraw do zrobienia i sfinansowania, kanalizacja, drogi, a biuro obsługi mieszkańca nie jest konieczne w tak małej gminie.

  2. Anka pisze:

    Przed wyborami obieca wybudować wszystko co się komu zamarzy, byle wpełzać na następną kadencję bo to przecież 5 lat, a już potem to choćby potop, emerytura tuż tuż to już jak mówią w wojsku w ,,kiblu na szelkach”… no był w wojsku, ale tam było mu dobrze – przecież był pisarzem zasłużył….haha

  3. mieszkaniec pisze:

    Mamy nowego sekretarza no wreszcie mieszkaniec naszej gminy. Prusiński pracownik urzędu miasta Radom. Co by było tego mało to niezłe wejścia ma Margas, powoli zaczyna obsadzać urząd swoimi ludzikami, i to nie pierwszy taki przypadek. Prusiński nie jest pierwszym jego polecanym pracownikiem. No nieźle ten Margas to rozegrał. Wstawi sekretarza też zapozna się z nieprawidłowościami w urzędzie , do wyborów się wypromuje a potem jak znalazł kandydat na wójta i to dobry kandydat. Lesniewski nie będzie mógł z nim wygrać bo nie zna go i nie ma dojścia aby przedstawić go w złym świetle. No mamy wreszcie normalnego i godnego wójta z Jedlni. Prusiński na wójta już niedługo i to dobrego wójta z doświadczeniem samorządowym na stanowisku kierowniczym.

  4. wrzosowiak pisze:

    Sam nie korzysta z biblioteki więc nie jest innym potrzebna.
    Z kanalizacją odwrotnie sam korzysta inni w najbliższych latach nie muszą.
    Przecież zadowolić ich musi kupiona za 700zł za namową pracowników urzędu gminy dokumentacja na przyłącze kanalizacyjne.

    Brawo mieszkańcy – z chorymi pomysłami trzeba walczyć . Pokazaliście wójtowi jego miejsce w szeregu.
    Uwaga :
    W roku wyborczym wójt obieca nam wszystko co tylko chcemy i o czym niby my mieszkańcy marzymy ( n.p. wielki ośrodek promocji wójta czyli kultury ) . Ale po wygranych wyborach zleci następny plik niepotrzebnej dokumentacji -jak np „renowacja zalewu” w Siczkach. Kupi następne budynki .
    Czym nas zaskoczy wielce panujący być może : n.p. rozbudową zakupionego budynku na Wrzosowie za kwotę min. 1 000 000 zł bo u nas wszystko musi być duże i najdroższe. Słyszałem ,że zlecił opracowanie dokumentacji technicznej, być może tam będzie zlokalizowana gminna biblioteka . A kanalizacja ze względu na brak środków może poczekać . Za kilka lat przecież zleci się za grube pieniądze aktualizację posiadanej dokumentacji do firmy projektowej . Zadanie matematyczne : Punkt Obsługi Mieszkańca już przyjmuje w/g wójta 40 wniosków i pism dziennie, urząd gminy pracuje 8 godzin . Ile pism przyjmuje w ciągu godziny?
    Odpowiedź – 5 czyli jedno pismo co 12 minut . Ale przy planowanych 5 stanowiskach w biurze obsługi mieszkańców 1 pismo na godzinę . Ale dzięki temu rozwiązaniu ilu można zatrudnić znajomych i popleczników za gminne pieniądze. Więc powtórzę chore pomysły zwalczajmy u źródła. Pomysłodawcy i jego radnym dziękujemy przy najbliższych wyborach .

  5. czytelnik pisze:

    Dla ciekawskich. Jest w Jedlni ulica która ma patrona Czarnecki. Brak imienia. Czy chodzi o patrona tego hymnowego co rzucił się w morze dla ratowania ojczyzny,to powinno być Czarniecki. Moze chodzi o eurodeputowanego Ryszarda Czarneckiego to jest dobrze.. Niech radni wyjasnią

  6. waldek pisze:

    A teraz jestem w radiu. Uwaga, uwaga zatrudniłem 5 sekretarza w jednej kadencji. Obiecuję, że już 6 nie będzie do czasu opuszczenia przeze mnie na zawsze progów urzędu gminy. Zostało mi pół roku, jakoś dam radę. Chyba, że chłopina ucieknie jak wszyscy jego poprzednicy. A i zapomniałem powiedzieć, nie pozyskałem w tej kadencji nawet złotówki na budowę dróg i kanalizacji. Ale mam za to dobry humor. Pozdrawiam. A rachunek z radia zapłacę z waszych podatków.

  7. DS pisze:

    🙂 😉 PLUSIK

  8. wrzosowiak pisze:

    A inni wójtowie potrafią :
    18 grudnia 2017 r. wójt gminy Jedlińsk Kamil Dziewierz
    podpisał z Wojewódzkim Funduszem Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie umowę dotacji na dofinansowanie realizacji zadania pn. „Poprawa jakości powietrza na terenie województwa mazowieckiego –ograniczenie emisji zanieczyszczeń poprzez modernizację kotłowni na terenie gminy Jedlińsk”. Kwota dotacji wynosi 180.298,27 zł, co stanowi 69% kosztu kwalifikowanego brutto. W ramach realizacji zadania w 43. gospodarstwach domowych na terenie gminy Jedlińsk wymieniono stare kotły węglowe na nowe piece gazowe lub na biomasę (pellet).
    A w gminie Jedlnia -Letnisko pracownicy urzędu pod wodzą swojego przełożonego(posiada wiedzę z poprzedniego miejsca pracy) potrafią przygotować wniosek o kredycik do Banku Spółdzielczego w Pionkach . Ciekawe pozycje wykazu umów z 2017 roku o numerach poz. 282,283,284,285.
    W dniu 5 grudnia zawarto umowę kredytową nr. 284/RF/2017 na kwotę 800 000zł i w tym samym dniu podpisano aneks nr. 285/RF/2017 do umowy nr.284/RF/2017 na kwotę 217 722 zł . W tej gminie każda umowa musi mieć aneksik. Taka zasada czy tradycja osądźcie sami przeglądając wykazy umów na realizowane inwestycje w gminie Jedlnia -Letnisko.

  9. Ziggy pisze:

    Pruszków, Żyrardów, Iłża, Celestynów, Grabowiec, Gniewoszów, Żuromin, Tłuszcz, Małkinia Górna, gmina Wiązowna, Brochów, Szczawina, Mochów, Legionowo, Chorzele, Strzegowo, Sadowno, Góra Kalwaria, Kotun, gmina Somianka, Długosiodło, Leszno, Nowy Dwór Mazowiecki oraz Białobrzegi.

    To gminy województwa mazowieckiego, które w 2017 roku sięgnęły po środki na budowę lub modernizację targowisk.

    https://www.mazovia.pl/aktualnosci/art,6041,tradycyjne-targowiska-w-nowoczesnym-wydaniu.html

    Nasz słynny „Ryneczek” został oczywiście wybudowany ze środków własnych.

    Do mieszkańców naszej gminy, którzy dalej planują głosować na Leśnowolskiego, ciesząc się, że powstał „Ryneczek”, bo kierują się podejściem, że ważne, że coś jest, a nieważne, z czego było sfinansowane: jeżeli będziecie kolejne długie lata czekać na kanalizację, drogi czy chodniki to właśnie dlatego.

    I jeszcze dlatego będziecie czekać, że wójt woli stawiać sobie pomniki (centra kulturalne, nowe parki jak w mieście, kiedyś miał również wizję wybudowania eskapady po drugiej stronie zalewu jak w Królewskich Źródłach, gdy się zorientował, że brzeg przy lesie to grunt gminny) niż poprawić waszą codzienną jakość życia. Bo rury w gruncie nie widać a po parku przy ul. 1 Maja będzie mógł oprowadzać ludzi i się chwalić, że on to wybudował.

  10. wrzosowiak pisze:

    Na stronie internetowej gminy jest relacja ze sprzątania zalewu . Spotkania wójta z mieszkańcami na temat przeniesienia biblioteki chyba nie było bo na stronach gminy brak relacji i zdjęć i deklaracji wójta . Przegrana uwiera i nie zasługuje na publikacje. Być może mieszkańcy zapomną i będzie powtórka z rozrywki lub wrzutka uchwały przed wakacjami. A planu postępowań o udzielenie zamówienia na rok 2018 wciąż brak na stronie urzędu a ja liczyłem ,że wójt czyta te wpisy wie jakie są konsekwencje z tytułu braku tej publikacji .
    Kierownik referatu inwestycji winien znać przepisy :
    Samorządowa jednostka budżetowa ma obowiązek sporządzenia planu postępowań o udzielenie zamówień publicznych, jakie przewiduje przeprowadzić w danym roku finansowym oraz zamieścić ten plan na stronie internetowej. Obowiązek ten wynika z art. 13a ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. Prawo zamówień publicznych (Dz. U. z 2017 r. poz. 1579 ze zm.) i musi zostać zrealizowany nie później niż 30 dni od dnia przyjęcia budżetu lub planu finansowego przez uprawniony organ, czyli – w przypadku samorządowej jednostki budżetowej – przyjęcia przez radę gminy uchwały budżetowej.
    Brak planu może stanowić przedmiot kontroli w instytucji zamawiającej czyli gminie.

  11. CEBEA pisze:

    No i co z tego że jakieś tam prawo nie jest przestrzegane, jakaś tam relacja ze spotkania nie pokazana. Ważne jest jedno…….to Rzeczkowski dawał nagrody.

  12. czytelnik pisze:

    Mamy na tym forum osobowość, która nieodpłatnie prowadzi szkolenie wójta, urzędników i radnych. Pokazuje zadania i czynności które realizuje urząd oraz nieprawidłowości w stosunku do obowiązujących przepisów. I to od dłuższego już czasu. Zapewne podatnicy jak i urzędnicy są zadowoleni bo wiele mogą się nauczyć od komentującego. Przyznać trzeba, że przepisy zna doskonale. Komentujący to Wrzosowiak. Może być czarnym koniem wyborów.
    .To zaczęto kampanię wyborczą.

  13. Victoria pisze:

    Trzeba się tylko cieszyć ,
    że i tak dalej będzie .
    Gdy zostanie /x/ wójtem ,
    i na urzędzie ,,siędzie ‚.

    Gdy zacznie rozliczać ,
    mocno po poprzemy .
    Dużo mu podpowiemy ,
    gdyż my tak dużo wiemy!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *