Prawdziwe powody mojego odejścia z GOPS

Z uwagi na fakt, iż docierają do mnie informacje na temat okoliczności mojego odejścia z Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Jedlni-Letnisko, informuję, że Wójt Gminy Jedlnia-Letnisko nie zwolnił mnie karnie i nie złożyłam pozwu do Sądu Pracy, a tym samym Wójt nie mógł wygrać ze mną żadnej sprawy. Po 20 latach pracy z GOPS odeszłam sama składając podanie o rozwiązanie stosunku pracy na mocy porozumienia stron. Decyzję taką podjęłam, gdyż nie widziałam możliwości dalszej współpracy z Wójtem naszej Gminy, bowiem w mojej ocenie byłam poniżana i szykanowana.

Mój dramat współpracy rozpoczął się w momencie, gdy zgłosiłam się do konkursu na stanowisko kierownika GOPS, który został ogłoszony przez Wójta. Uczyniłam to po rozmowie z ówczesną Panią Sekretarz Emilią Romanowską, która zaproponowała mi start w postępowaniu, na co również wyraził zgodę Wójt Gminy. Pełniłam wówczas funkcję p.o. kierownika GOPS. Po konkursie potoczyła się lawina zdarzeń, z którymi nie miałam nic wspólnego, a które stanowiły tło rozgrywki, jakiej doświadczyłam osobiście zarówno jako pracownik jak i człowiek. Wraz ze mną doświadczyła tego również moja rodzina. Otóż do Minister Pracy i Polityki Społecznej Pani Elżbiety Rafalskiej wpłynęło anonimowe pismo podpisane: „Mieszkańcy Jedlni-Letnisko”, opisujące działania Wójta oraz między innymi to, że wybrana w konkursie przez Wójta kandydatka nie ma uprawnień do pełnienia funkcji Kierownika GOPS.

Gdy Wojewoda Mazowiecki przesłał to pismo do Wójta Gminy i zażądał wyjaśnień Pani Sekretarz, na spotkaniu powiedziała publicznie, że pismo to napisał któryś z pracowników GOPS-u. Później podczas, delikatnie ujmując, „rozmowy ze mną” Wójt kazał uspokoić moje środowisko. Na moje pytanie, o jakie środowisko chodzi, pani Sekretarz Emilia Romanowska powiedziała, że przyjaźnię się z radną Katarzyną Baran. Ponadto Wójt przytoczył słowa mojej rozmowy z radną Katarzyną Baran, która miała miejsce jeszcze przed konkursem na stanowisko kierownika GOPS. Rozmowa ta była bardzo krótka, miała miejsce na korytarzu Urzędu Gminy, w trakcie przerwy w posiedzeniu Sesji Rady Gminy. Jej świadkiem była radna Beata Bartkiewicz. Rozmawiałyśmy na temat ogłoszonego przez Wójta konkursu i czy będę w nim uczestniczyła. Pani Katarzyna Baran publicznie odpowiedziała mi, że ona osobiście nie widzi lepszego kandydata na Kierownika GOPS niż ja. Więcej na temat konkursu z nikim nie rozmawiałam.

Po anonimie dotarło do mnie, że Wójt również opowiadał, że ma informację, iż świętowałam swój wybór na stanowisko kierownika GOPS-u, nie będąc jeszcze kierownikiem, pijąc szampana z Renatą i Ignacym Bartkiewicz. Oświadczam, że osoba przekazująca taką informację Wójtowi najwidoczniej dopasowała fakty według swojego uznania. Nie świętowałam z nikim wyboru. W lipcu 2017 r. mój mąż obchodzi urodziny i spotkanie, o którym mówił Wójt, dotyczyło tego właśnie zdarzenia. Kierownikiem GOPS-u była wówczas Pani Janina Sosnowska.

Atmosfera w pracy była tragiczna. Wójt powiedział, że nikogo nie zmusza do pracy w Urzędzie, jest piękny Ryneczek i można na nim sprzedawać marchewkę. Każdego dnia szłam do pracy, nie wiedząc, co mnie spotka. Ta sytuacja spowodowała u mnie poważne kłopoty ze zdrowiem i konieczność podjęcia intensywnego leczenia. Ucierpiała moja najbliższa rodzina, a chyba najbardziej moi Rodzice. Żyjemy w Państwie demokratycznym i nikt nie ma prawa wybierać mi znajomych czy przyjaciół, a każdy ma prawo do wyrażenia swojego zdania i opinii, czy to się podoba Wójtowi, czy nie.

Nie miałam żadnego wpływu na to, co ktoś napisał w sprawie konkursu czy mówił. Zostałam oskarżona i „ukarana” za to, czego nie zrobiłam i to tylko dlatego, że moją sąsiadką jest Katarzyna Baran, a przyjaciółmi Renata i Ignacy Bartkiewicz. Mogę spokojnie spojrzeć w lustro i jestem ciekawa czy osoba, która przekazywała Wójtowi na mój temat informacje, też może żyć spokojnie.

Renata Dąbrowska
Były pracownik GOPS Jedlnia-Letnisko

Ten wpis został opublikowany w kategorii Oświadczenie. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

38 odpowiedzi na „Prawdziwe powody mojego odejścia z GOPS

  1. Maciej Frączek pisze:

    Przykro się robi jak już kolejny raz możemy zauważyć że wójt Gminy Jedlnia-Letnisko nie szanuje zdania innych mieszkańców którzy są wykorzystywani lub poniżani przez jego otoczenie. Mam nadzieję tylko że wyborcy naszej gminy a najbardziej mieszkańcom Jedlni-Letniska otworzą się oczy i ocenią całościowo tego człowieka. I wreszcie przestaną wyznawać zasadę że wójt może być tylko z Jedlni.

  2. Franka pisze:

    Jakie to typowe działanie wójta. Ploteczki, knowania i upokarzanie ludzi. Następny były pracownik się ujawnia. Czekamy na kolejnych. A było ich ze 20 może więcej. Mogą nie zdążyć do wyborów. Ludzie nie bójcie się go. Jedlnio nadal popierasz?

  3. Prorok pisze:

    „Beata Bartkiewicz Dziekuję za wsparcie. Potrzebuję go bardzo. Ludzka złośliwość, agresja i chęć upokorzenia kogoś bardzo boli. Niektórzy zapominają jednak, że to, co zrobimy wróci do nas”

  4. mieszkaniec pisze:

    wszyscy wiedza ze anonim został sporządzony ręką człowieka który maturę posiada, kory to notabene na to stanowisko miał swojego kandydata. Przy rozmowie było 3 osoby. Pani Renata i pani Katarzyna no i gwiazda sceny gminnej pani Walewska. fakty nasuwają się same kto wszystko doniósł.

  5. zbigniew pisze:

    Chodniki budowane na krzywdzie ludzkiej. To musi być trwały fundament i dlatego tak bardzo podoba się gawiedzi.
    Poniżanie, upokarzanie i krzywdzenie innych już od czasów starożytnych były ulubionymi rozrywkami tłumu.
    Panem et circenses.

  6. Victoria pisze:

    A ja dziękuję Wójtowo ,że były kierownik Jodły odszedł,za delikatną namową i argumentem :
    IŻ NIE DA PIENIĘDZY NA DZIAŁALNOŚĆ JODŁY,PÓKI w/wym Z NIEJ NIE ODEJDZIE.

    Siła argumentów i perswazji ,jaką stosują
    KACYKI w Afryce ,a także i w AZJI .
    Tylko że skąd wziął wtedy te wzorce,
    choć nie zwiedzał Kenii,a tylko /x/ Gorce 🙂
    Ps.
    X – czytaj Mysie Górki

  7. Aneczka pisze:

    No to ładne kwiatki, nawet życie prywatne pracowników jest pod kontrolą wójta.Ciekawe czasy nadeszły. Swoją drogą mam pytanie do tych radnych którzy-tak jak wspomniana wyżej pani radna BB, zostali wybrani na następną kadencje, są reprezentantami(kami), swoich społeczności, tak?… to co się dzieje? jeszcze nie wiedzą z kim będą współpracować przez kolejne 5 lat-kto zostanie Wójtem, a zachowują się jak służba leśnego, roznoszą nocą ulotki, paszkwile , walczą z całych sił i wszelkimi sposobami z Panią Pasek-czyżby też mieli coś do ukrycia? ale wstyd przecież to reprezentanci naszych mieszkańców w Gminie a nie służba leśna.

  8. Smerfetka pisze:

    Wójt to stary cwaniak.Przeciez normalne jest , że musi mieć koło siebie swoich przydupasow, którzy mu przyklaskują za odpowiednią kasę.Obcy są niewygodni za dużo mogą zobaczyć lub się dowiedzieć.Wiec w gminie trwa cały czas tresura duży dog tresuje mniejsze.Jak szczekają tak jak on jest ok,jak nie to na na ulicę.

  9. Aluś pisze:

    Ciekawe co kieruję tą wspomnianą Walewską, że tak chełpi leśnego i więcej się nic i nikt się nie liczy- jakieś niejasne sprawy czy może coś innego no ciekawe ?.. Ciekawy duet, ale z niej wierny żołdak.

  10. Mieszkanka pisze:

    A propo kto w końcu jest kierownikiem GOPS-u???? Może ktoś ze znajomych Wójta lub rodzina kogoś z radnych.

  11. Izabela Chlebna pisze:

    @Aneczka
    pytasz czy radni wiedzieli? O swoich problemach rozmawiałam z radnym Kaimem, radną Wiosną i z Panem Chrzanowskim, który radnym już wtedy nie był. Wiedzieli o tym bardzo dobrze. Nikt z nich nie zrobił nic, mimo że znam tych ludzi dłużej niż Leśnowolski jest wójtem. Niektórzy z nich bywali w moim domu albo chełpili się, że „są przyjacielami mojej Rodziny”.Jedynie Pani Pasek sama, bez wcześniejszej rozmowy zadzwoniła do mnie z pytaniem :jak może pomóc”. Poniżej wywiad którego udzieliłam.
    Leśnowolski mówił, że jesteśmy zorganizowaną grupą przestępczą

    Rozmowa z Izabelą Chlebną

    – Jaki był Pani przebieg kariery zawodowej związanej z gminą Jedlnia-Letnisko?

    Izabela Chlebna: W gminie pracowałam ponad 13 lat, od 2004 do 2017 roku. Byłam kierownikiem Gminnego Ośrodka Sportu i Rekreacji do czasu, aż zlikwidował go Leśnowolski. Potem zostałam głównym specjalistą ds. gospodarki wodnej.

    – Kiedy zaczęly się Pani problemy?

    Problemy zaczęły się, kiedy Piotr Leśnowolski został wójtem. Od samego początku niedobrze się działo, choć były lepsze i gorsze momenty. Gorsze były wtedy, kiedy Leśnowolski publicznie nazywał nas, pracowników zatrudnionych za poprzedniego wójta, zorganizowaną grupą przestępczą w urzędzie. Jednak prawdziwe zło zacząło się w roku 2015. Ten pan ma tendencję do posądzania ludzi o różne dziwne rzeczy typu donoszenie, wynoszenie z urzędu materiałów, dokumentów, przekazywanie informacji. Wiadomo, każdy mierzy innych swoją miarką. Uważał, że ja te materiały, dokumenty, wiadomości przekazuję do portalu jedlnia.org.pl. Żadnych dowodów na to nie miał, wystarczyło mu, że coś sobie ubzdurał albo ktoś tak powiedział.

    Jednak myślę, że były też inne przyczyny takiego a nie innego jego zachowania w stosunku do mnie. Nasz konflikt się zaczął, zanim on jeszcze został wójtem. Wynikał z problemów w relacji on jako mieszkaniec i gmina, o czym nie chcę więcej mówić, bo Leśnowolski nie był wtedy osobą publiczną. Dodam jedynie, że ja wykonywałam swoją pracę tak jak powinnam, czyli to, co miałam w zakresie obowiązków i pewne moje posunięcia były, po prostu, konieczne.

    – Czy oprócz podejrzeń, nieprzyjemnego zachowania, formułowania gołosłownych zarzutów spotkały Panią jeszcze jakieś przykrości ze strony ówczesnego szefa?

    Czułam to, zresztą mówili mi to inni pracownicy urzędu gminy, że robi wszystko, żeby się mnie pozbyć, zwolnić i żeby coś na mnie znaleźć. Próbował tego wielokrotnie. W 2015 roku dostałam naganę. Złożyłam skargę do sądu pracy, sprawę wygrałam. Pewnie wójt będzie twierdził, że wygrałam z powodu jego błędów proceduralnych, niemniej wyrok był dla mnie pozytywny. Nagana była już dla mnie przygotowana, nie pozwolono mi się wytłumaczyć, nie wysłuchano mnie. Po kolejnych trzech czy czterech tygodniach zostałam przeniesiona do Gminnej Oczyszczalni Scieków w trybie natychmiastowym na stanowisko konserwatora z argumentem, że to stanowisko w sam raz dla mnie, zgodne z moimi kwalifikacjami. Pracowałam tam od października 2015 roku do maja 2017 roku, kiedy to wygrałam następną sprawę sądową. Sąd nie podzielił argumentów wójta, że jako jedyna osoba w urzędzie z wykształceniem wyższym ekonomicznym jestem naturalnie predysponowana na stanowisko konserwatora z zakresem obowiązków polegającym na koszeniu trawników czy „malowaniu krawężników na biało”.

    – Gdy Pani zostala przeniesiona na stanowisko konserwatora, wójt jednocześnie zmniejszył Pani pensję?

    Tak, do prawie najniższej krajowej.

    – Pomimo, że przez wiele lat pracowała Pani jako kierownik?

    Jako kierownik, potem główny specjalista. Jednak, zanim zostałam konserwatorem, wójt obniżał mi pensję kilkukrotnie, zwiększając jednocześnie zakres obowiązków. Wracając do rozstrzygnięć sądowych: wygrałam zarówno w sądzie I instancji jak i w sądzie II instancji, bo wójt oczywiście się odwołał. Koszty oczywiście ponieśli mieszkańcy gminy i będą ponosić dalej, ponieważ do dnia dzisiejszego wójt nie wykonał wyroku w całości, więc zamierzam wystąpić do komornika o zajęcie. Uzasadnenie wyroku było miażdżące dla wójta i dla postrzegania prawa przez urząd.

    – Co stwierdził sąd?

    Sąd stwierdził, że moje przeniesienie było całkowicie bezprawne, niemerytoryczne, nie miało żadnych podstaw. Należy tu podkreślić jeszcze, że praktycznie wszyscy ówcześni pracownicy urzędu gminy zeznawali na moją korzyść. Na palcach jednej ręki mogę policzyć pracowników, którzy bali się na tyle, że zeznawali tak jak chciał wójt.

    Sąd przywrócił mnie na stanowisko głównego specjalisty. Stawiłam się do pracy w urzędzie gminy, kiedy powinnam. Okazało się, że nie było dla mnie przygotowanego stanowiska pracy, nie było biurka. Siedziałam bezczynnie 4 godziny, po czym zostałam wezwana do sekretarz, u której również przebywała radca prawny…

    – Wójta nie było?

    Oczywiście, że wójta nie było. Dostałam wypowiedzenie z pracy bez obowiązku świadczenia pracy, czyli gmina mi płaciła, a ja miałam po prostu 3 miesiące wakacji. Siedziałam w domu na leżaku i wypoczywałam. Od wypowiedzenia też się odwołałam. Odbyła się sprawa sądowa, w trakcie której zgodziłam się na ugodę, dlatego że pracuję w tej chwili gdzie indziej. Zresztą podjęłam pracę w nowej firmie, będąc jeszcze na wypowiedzeniu. Na kolejne sprawy sądowe szkoda mi było mojego czasu, urlopu, nerwów związanych z użeraniem się z wójtem. Poza tym już nie chciałam wracać na stare stanowisko pracy, nawet w przypadku kolejnej wygranej sprawy sądowej, bo nie chciałam już mieć z Leśnowolskim nic wspólnego. Działa na ludzi destruktywnie. Niszczy ich. I proszę mi wierzyć, trzeba mieć silny charakter, żeby podjąć z nim walkę.

    – Pacuje teraz Pani w warszawskiej firmie na dobrym stanowisku?

    Tak.

    – Czyli tam docenili Pani kwalifikacje?

    Miałam wiele propozycji pracy po odejściu z urzędu gminy. Zdecydowałam się na tę warszawską, ponieważ była najlepsza.

    – Dziękuję za rozmowę.

  12. Piotr pisze:

    Niech się Pani nie przejmuje Pani Reniu teraz w GOPSIE sami FACHOWCE zostali a kierowniczka to już orzeł-tylko kurzy.
    A swoją drogą te Bartkiewicze to rodzina jakaś z tą służką leśnego, bo to samo nazwisko?

  13. Warto przeczytać uważnie cały wywiad z Izabelą Chlebną, bo z powodu błędu przy składaniu znalazł się on w gazecie w okrojonej wersji. Tu są wymienione również okoliczności poprzedzające zwolnienie Izy, które ewidentnie wskazują na to, że Piotr Leśnowolski stosuje mobbing wobec swoich pracowników.

  14. Victoria pisze:

    Nastąpiły wreszcie pozytywne przełomy ,
    obnażając onego,że jest jednak CHROMY.
    Niech już teraz nikt nikogo się nie boi ,
    GNOIŁ LUDZI – SAM się ZGNOIŁ.

    Lepiej niech RZĄDZI gminą Pani Pasek ,
    niż despotyczny ,CHROMY gru..sek!
    Lecz niech wie co na Nią czeka ,
    jak nie uszanuje drugiego CZŁEKA!!!

  15. OLGA pisze:

    Rodzice Pani Renaty to tacy sympatyczni ludzie. W 2017roku wraz z moimi dziadkami otrzymali medal za 50 lat małżeństwa Wójt im wręczał a później ich tak skrzywdził!!!!!!!!!!!!Może niech im teraz ten medal odbierze

  16. Kasia pisze:

    Myśli że jak chodzi na pielgrzymki to tym swoje winy odkupi. Pana Boga obłuda i pieniędzmi nie zmyli . Tam jest jedyna sprawiedliwość . A ludzie niech popatrzą że ci co w pierwszej ławce w kościele siedzą i do komunii co niedziela biegają to tacy katolicy jak z koziej d… trąba

  17. czytelnik pisze:

    Takie zachowania są elementami pańszczyzny jaką przeszli w dziejach chłopi. To udowodnione naukowo genetycznie. Z wielu elementy pańszczyzny wychodzą nadal i to na każdym kroku. Na szczęście car Mikołaj II zniósł pańszczyznę pomimo sprzeciwu rządzących i kleru. Ale skutki pozostały. Potem jeszcze nastała w 1944 r. reforma rolna i kultura się skończyła.

  18. Mieszkanka pisze:

    Tak Pani radna Bartkiewicz jest siostrą pani Renaty Bartkiewicz.( obie Panie za mężów mają braci).

  19. CEBEA pisze:

    przykre to wszystko. Szkoda ludzi. On dobrze wie, że następna kadencja to jego być albo nie być i to zarówno zawodowo jak i tak zwyczajnie po ludzku. Ludzie niestety o wielu sprawach nie wiedzą i popierają go bo „coś” robi. Prawda jest niestety zupełnie inna. O pozyskanych środkach na inwestycje pisano już wiele. Moim zdaniem, gmina nie ma gospodarza, nie ma tu wizji, strategi działania. Jest tylko zajmowanie się sprawami personalnymi, sądami, donosami. To dlatego wójt tak unika otwartej debaty bo moim zdaniem wie, że wodomowa, która trafia do wielu mieszkańców nie obroni się w konkretnej, jawnej i merytorycznej dyskusji o sprawach ważnych dla gminy i mieszkańców. Człowiek, który ma wiedzę, doświadczenie nie boi się ich wyrażać i o nich dyskutować. Nikt również nie ma monopolu na racje, należy rozmawiać, niekiedy nawet się spierać ale zawsze dobro gminy powinno być tym nadrzędnym. Teraz tego bardzo brakuje.

  20. pielgrzym pisze:

    co ty Kasia na pielgrzymki chodzi elektorat zdobywać. Podawać kobitkom wodę dobrze gadać pomodlić się żarliwie na pokaz, a kierowca samochodem służbowym żarło dowoził i tam co potrzebne.

  21. Piotr pisze:

    No to mamy wszyscy DOBREGO CZŁOWIEKA, ludzki PAN, tylko chodzić mu na pielgrzymki, ale na kolanach i prosić o przebaczenie ludzi i Boga. Pani Izo teraz już wszystko wyłazi do wierzchu ludzie przestają milczeć! Proszę się trzymać ciepło Pozdrawiam.

  22. Kropcio pisze:

    To taka prawda, jak z tym paszkwilem o Paskowej, że ta daje nagrody pracownikom, od kiedy to w gminie organem wykonawczym jest Rada Gminy? to po co wójt. No to jak w takie bzdury wierzą ludzie to już tragedia. Kto podpisuje listy płac, kto przyznaje nagrody, kto w ustala ich wysokość. Rada tylko ma ogólny wgląd w paragraf pt. płace i jeśli nawet coś, ktoś kapuje z tego to jest ogólna suma na pargraf płacowy przeznaczona na pracowników całego Urzędu łącznie z wynagrodzeniem wójta. To jak taki paszkwil publikują i takie brednie to ja też z tej beczki czy to prawda, że wójt zatrudnia jednego pracownika a płaci za 3 etaty (praca wykonywana w ciagu 8h), może to też wina radnych?

  23. Kropcio pisze:

    podobno robi jednocześnie płace(o to on by tu dużo wiedział), BHP i obsługa finansowa biblioteki gminnej (no tu włodarz ma supermena), no ale pasek płacowy musi wyglądać imponująco i to za pracę w ciągu 8h, no jak się chce to można.

  24. Wyborca1999 pisze:

    Mieszkancy Jedlni letnisko obudzcie sie w koncu. Dobry wojt nie musi byc z Jedlni. Nie bojcie sie bo Jedlnia zasluguje na wiecej.

  25. Pawcio pisze:

    do wyborcy masz rację w Goździe mają Dziewita z Lipin i co ma wszystko i Gózd i okoliczne wsie, nie tylko Lipiny, pora i nam zaufać komuś za kim idą pieniądze na rozwój gminy i zalewu postawmy na człowieka nie straszmy się partiami. Dbajmy o rozwój naszej Gminy całej Gminy.

  26. Aluś pisze:

    masz rację Pawcio, głupia niczym nie uzasadniona duma jest złym doradcą pomyślmy ile można zyskać. Partie u steru władzy się zmieniają, ale jedno jest pewne to one rozdzielają kasę. Co zostanie dla po tej władzy dla nas i jak wykorzystamy daną nam szansę to tylko zależy tylko od nas samych i od tego kogo wybierzemy, jak nas stać na odrzucenie propozycji i pieniędzy jakie możemy otrzymać i zapewne otrzymamy na rozwój naszej Gminy to jesteśmy albo bardzo bogaci albo bardzo zaślepieni nienawiścią. Skorzystajmy z tej okazji dla dobra NAS WSZYSTKICH. Przemyślmy jeszcze raz wszystkie za i przeciw i głosujmy na Panią Pasek.

  27. kurka pisze:

    Opowiem wam pewną prawdziwą hisyoryjkę. Był sobie Człowiek na imię miał Miecio mieszkał w Słupicy. Był bardzo przedsiębiorczy idorobił się bogactwa. Dorobek ten zawdzięcza w dużej mierze mając układy z sekretarzami PZPR, z naczelnikami, z wójtami gminy.Ludzi traktował z pogardą. Była też złota wiecha i nagrody. Po tłustych lata jeszcze za swojego życia z jego dorobku pzostała ruina.Trzeba się głęboko Zastanowić czy warto iść fałszywie do sukcesu iz fałszywą dobrocią. Ludzie Juz się nie nabiorą na ładny uśmiech i fałszywą dobroć.

  28. Smerfetka pisze:

    Ja wiem jedno ,że jeśli wójt podczas dwóch kadencji zrobił wielkie gówno.Nie wolno go wybrać na trzecią bo zrobi gówno w rozmiarze XXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXXL.Będzie robił dobrze ale sobie i znajomym,z większym rozmachem.I wtedy :żegnaj kanalizacjo,czysty zalewie,ścieżko rowerowa itd.

  29. Ewa Szpilska pisze:

    Jak można tak traktować ludzi po tylu latach współpracy za czyjeś poświęcenie tak się odpłacać ! Zastanówmy się sami czy ludzie tak traktujący oddanych sobie ludzi powinni rządzić nasza gminą .brawo pani Renato za odwagę w ujawnieniu prawdy

  30. aldona pisze:

    I jak pomogła Pani Pasek, która sama zadzwoniła i zapytała, jak pomóc?

  31. Mieszkaniec pisze:

    Wójt z nielojalnych mu osób robi sobie pośmiewisko licząc że do prawdy nikt i tak nie będzie dochodził. Miejmy nadzieję że pani Renata jeśli wygra to pokaże jakie to układy i nieprawidłowości z byłym już między innymi skarbnikiem miał Pan leśnowolski i jak wynagradzał lojalnych…?

  32. Mieszkanka pisze:

    Wstyd, chamstwo i hańba! Trzeba być naprawdę okropnym człowiekiem żeby pisać takie brednie pod adresem NIEŻYJACEGO, który był przykładem człowieczenstwa i dobroci! A ty, który to napisałeś też pewnie korzystałes z JEGO pomocy. W Slupicy mieszkam od 30 lat i wstyd mi za takich jak ty!!!

  33. mieszkaniec2 pisze:

    „W naszej gminie głosuje tylko kilka tysięcy osób, ale wojna o fotel wójta jest równie ostra co starcie Trzaskowski-Jaki. A może nawet jak Trump-Clinton. Zachowując wszystkie proporcje. Nie mamy w Jedlni Letnisku rosyjskich trolli, ale mamy własne, polskie. Dziesiątki fałszywych kont na FB, założonych tylko na użytek kampanii. Założonych, by wylewać pomyje i dzielić mieszkańców. Długo się z tego nie umyjemy”.

  34. aldona pisze:

    Ja myślę, że jeżeli w miejscu pracy jest mobbing, to drogą właściwą jest wezwanie PIP-u. Nie trzeba od razu statować na wójta, by pomóc mobbowanej pracownicy 🙂 Wzruszyłam się bardzo.

  35. ania pisze:

    Do @smerfetka.
    Kolejny raz zapowiadał na tym portalu.
    Jeśli w ciągu 24 godzin nie usunie Pani pomówień pod moim adresem wystąpią na drogę prawną.
    Tym razem Policja ustali Pani IP . Nie jest Pani bezkarna.
    Już raz mnie spotkały tutaj takie pomówienia i osoba która je kierowała wycofała się z nich błyskawicznie.

  36. Renata Dąbrowska pisze:

    Dziękuję Wszystkim za wsparcie. Przez całe życie człowiek pomaga ludziom a gdy jest w potrzebie okazuje się, że nie ma kto mu pomóc. Ja na szczęście mam wspaniałą Rodzinę i Przyjaciół. Chociaż naprawdę ma się ich wielu to dopiero w takich przypadkach poznaje się tych prawdziwych Przyjaciół.
    Pozdrawiam Wszystkich i liczę na to, że dokonacie Państwo prawidłowego wyboru.

  37. goya pisze:

    Do ania.
    Nie znalazłam żadnego wpisu w którym ktoś by wycofywał się ze swego komentarza.Jeśli tak nie jest to proszę wskazać owe przeprosiny .(Pod którym artykułem znajduje się wpis i z jaką datą )

  38. edgar pisze:

    Wiadomo już cos Panie Pawle o wynikach??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *